logo
Wtorek, 30 września 2014 r.
imieniny:
Geraldy, Honoriusza, Wery, Hieronima, Felicji – wyślij kartkę
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 
Facebook
 
Drukuj
A
A
A
 
Fr. Justin
"Pan mój i Bóg mój"
materiał własny
 


"Pan mój i Bóg mój"

Gdy kapłan po przeistoczeniu chleba i wina podnosi w gore Hostie, a następnie Kielich, niektórzy ludzie spuszczają głowy pod ławkę, tak jakby wstydzili się Pana Jezusa. Jak należy się zachować podczas tej istotnej części Mszy świętej?

Wierni, w postawie klęczącej, wpatrując się w Hostię i kielich z Krwią Pańską, zwracają się sercem ku Jezusowi eucharystycznemu: "Pan mój i Bóg mój", "Witaj, jedyna ofiaro Zbawienia". To ciało i Krew są "za nas" wydane. Za mnie. Za ciebie. "Tak, bowiem Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał" (J 3, 16), Syn składa się w ofierze za ludzi. Ofiara Jezusa jest ofiarą zastępczą. To my zasłużyliśmy na śmierć. On umiera za nas. Umierając zasłania nas sobą. Nie możemy o tej śmierci zapomnieć. Sprawując Eucharystię przywołujemy ją. Wpatrujemy się w Jezusa. Wielbimy Go. Jemu niech będzie chwała i cześć! Gdy kapłan opuściwszy Hostię i kielich z Krwią Pańską przyklęka, z czcią pochylamy głowę.

Fr. Justin - "Rosary Hour"
http://www.rosaryhour.net/

 
Zobacz także
s. Urszula Kwaśniewska SP
Dobrze jest nam, gdy czujemy się szczęśliwi, jesteśmy radośni, gdy wszystko nam wychodzi, cały świat widzimy wówczas przez różowe okulary. Gdyby jednak taki stan trwał nieustannie, gdyby nie było żadnych trudności do pokonania - nie rozwinęlibyśmy się. Złoto hartuje się w ogniu, a ludziom Pan daje "błogosławione" kryzysy, aby ich zahartować i umocnić w wierze. Dobrze się o tym pisze, ale trudniej to przeżywać...
 
s. Urszula Kwaśniewska SP
Zawsze gdy słyszę w czasie Mszy świętej podniosłe słowa prefacji zaczerpnięte z Pisma świętego: "Jesteśmy bowiem plemieniem wybranym, królewskim kapłaństwem, narodem świętym, ludem odkupionym" - czuję radość i wdzięczność za to, że Bóg wybrał mnie i wezwał do chwały, że włączona zostałam do Jego świętego Kościoła...
 
o. Wojciech Gołaski OP
Ludzie generalnie przestają śpiewać i nie dotyczy to tylko śpiewu w kościele. Dziś mało kto kultywuje stare tradycje śpiewania w rodzinach czy w większych wspólnotach. Może zabrzmi to paradoksalnie, ale również środki techniczne mogą mieć nie zawsze korzystny wpływ na śpiew w kościele. Od paru lat przyglądam się działaniu mikrofonu, bez którego śpiew liturgiczny radził sobie przez całe wieki. Po kilkudziesięciu latach od wprowadzenia tego wynalazku warto zapytać, czy czegoś nie straciliśmy...
 


reklama