logo
Czwartek, 27 listopada 2014 r.
imieniny:
Franciszka, Kseni, Maksyma, Waleriana, Wirgiliusza – wyślij kartkę
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 
Facebook
 
Drukuj
A
A
A
 
Fr. Justin
"Pan mój i Bóg mój"
materiał własny
 


"Pan mój i Bóg mój"

Gdy kapłan po przeistoczeniu chleba i wina podnosi w gore Hostie, a następnie Kielich, niektórzy ludzie spuszczają głowy pod ławkę, tak jakby wstydzili się Pana Jezusa. Jak należy się zachować podczas tej istotnej części Mszy świętej?

Wierni, w postawie klęczącej, wpatrując się w Hostię i kielich z Krwią Pańską, zwracają się sercem ku Jezusowi eucharystycznemu: "Pan mój i Bóg mój", "Witaj, jedyna ofiaro Zbawienia". To ciało i Krew są "za nas" wydane. Za mnie. Za ciebie. "Tak, bowiem Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał" (J 3, 16), Syn składa się w ofierze za ludzi. Ofiara Jezusa jest ofiarą zastępczą. To my zasłużyliśmy na śmierć. On umiera za nas. Umierając zasłania nas sobą. Nie możemy o tej śmierci zapomnieć. Sprawując Eucharystię przywołujemy ją. Wpatrujemy się w Jezusa. Wielbimy Go. Jemu niech będzie chwała i cześć! Gdy kapłan opuściwszy Hostię i kielich z Krwią Pańską przyklęka, z czcią pochylamy głowę.

Fr. Justin - "Rosary Hour"
http://www.rosaryhour.net/

 
Zobacz także
O. Rufus
Zarzuty jakoby modlitwa "Zdrowaś Maryjo" była sprzeczna z Biblią i stanowiła zaprzeczenie zdrowej pobożności opartej na kulcie jedynego Boga, należy odrzucić jako uprzedzenia wynikające z nieznajomości Objawienia. Część oddawana Maryi wypływa z Pisma św., a opiera się na fakcie wybrania Maryi przez Boga, aby z Niej narodził się Jezus, który jest Synem Bożym, oczekiwanym Mesjaszem, Odkupicielem i jedynym Zbawicielem...
 
O. Rufus
Jak przedstawia się sytuacja Kościoła w Ziemi Świętej? Czy istnieje jeszcze Dom Polski zbudowany z ofiar żołnierzy polskich II korpusu generała Wł. Andersa?
 
Magdalena Korzekwa
Sensem Wielkiego Postu nie jest umartwienie czy smutek, ale radosna stanowczość w dobru. Czynienie dobra, którego pragnę, nie zawsze przychodzi mi łatwo. Zwykle wymaga wysiłku, dyscypliny, rozwagi i czujności. Mądrze przeżywany Wielki Post to nie jeszcze jedna z akcji, w stylu akcji drastycznego odchudzania się czy całonocnego uczenia się przed egzaminem. To zapoczątkowanie nowego, dojrzalszego stylu życia na stałe, a nie tylko na kilka tygodni...
 


reklama