logo
Wtorek, 17 października 2017 r.
imieniny:
Antonii, Ignacego, Wiktora – wyślij kartkę
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 
Facebook
 
Drukuj
A
A
A
 
Johnnie Moore
Brudny Bóg. Z Jezusem zmieniać świat
Wydawnictwo Święty Wojciech
 


Jezus, kiedy wypełniał swoją misję naprawiania świata pogrążonego w chaosie, ubrudził się od stóp do głów. Czuć Go było potem i ziemią. Miał brud za paznokciami, a Jego dłonie były stwardniałe. Dlaczego? Bo w swej łaskawości nie oczekiwał tego, byśmy się do Niego wspinali. Sam zszedł do nas, by zabrać nas z powrotem do Boga. Ta książka opowiada tę historię. I przypomina nam, że łaskę można zarówno otrzymywać, jak i dawać.

Jezus zaprasza cię, byś dołączył do Niego i z Nim zmieniał świat.
 
Wydawca: Wydawnictwo Święty Wojciech
Rok wydania: 2014
ISBN: 978-83-7516-633-0
Format: 210x135
Stron: 236
Rodzaj okładki: Miękka
Kup tą książkę  

 
Wielki Post 2016
 
Co roku obchodzimy wielkie przeżycie duchowe – odnawiające naszą wiarę i oczyszczające duszę – to 40-dniowy post. Kończy się on Wielkim Tygodniem. To wielka kulminacja – sam Bóg składa ofiarę z siebie na drzewie krzyża, niegdyś znaku hańby, dziś znaku zwycięstwa. 
 
Co roku wedle tego samego schematu wchodzimy w czas pokuty z popiołem na głowie, kolejno co niedziele słyszymy słowa Pisma Świętego przybliżające nas do Wielkiego Piątku, uczestniczymy w rekolekcjach, drogach krzyżowych, gorzkich żalach, w Niedzielę Palmową niesiemy do kościoła palmę... A może jest inaczej? I natłok zajęć uniemożliwia aktywne przeżywanie Wielkiego Postu, może nawet na spowiedź wielkopostną brak czasu?
 
Bez względu na sposób przeżycia Wielkiego Postu, i tak można rozminąć się z Jezusem idącym drogami Jerozolimy na Golgotę, a później rozminąć się ze Zmartwychwstałym, który woła nas po imieniu. Tak się może stać. Jest jeszcze czas, by do tego nie dopuścić. Pan Jezus wczoraj i dziś wygląda naszego powrotu do domu. Z Nim nie będziemy samotni, smutni czy rozgoryczeni. Jego łaska wesprze nas w każdej minucie życia.
 
Warto w Wielkim Tygodniu wrócić do korzeni – zapytać siebie samego: dlaczego? dlaczego Bogu tak bardzo na mnie zależy? co we mnie widzi, że tak mocno mnie kocha? 
 
W poszukiwaniu tych osobistych odpowiedzi pragniemy pomóc
poprzez codzienne publikacje fragmentów książki
Brudny Bóg. Z Jezusem zmieniać świat. 



autorstwa Johnnie Moore, wydanej przez Wydawnictwo św. Wojciecha.

Od 21 marca do 27 marca będziemy publikować krótkie rozważania na każdy dzień Wielkiego Tygodnia, zakończony Niedzielą Zmartwychwstania Pańskiego, aby się nie rozminąć z Jezusem, dawcą łaski.

"Wierzę, że jesteś ważniejszy, niż myślisz, ponieważ żyjemy w jednym z najważniejszych momentów historii (...). To dlatego tak pilną sprawą jest, byśmy zaczęli żyć łaską. Stawka jest bardzo wysoka! (...) Czasami trudno jest dostrzec łaskę Jezusa w cierpieniu i bólu tych, których życie balansuje na ostrzu noża, nieustannie zagrożone upadkiem. Żyjmy tak, aby łaska jasno przez nas przeświecała, kiedy z Bożą dobrocią przedzieramy się przez mgłę cierpienia".
 
(Brudny Bóg. Z Jezusem zmieniać świat, Johnnie Moore)
 
1 2  następna
Zobacz także
ks. Eligiusz Piotrowski
Przyjaźń, od najdawniejszych czasów do jakich dociera ludzka pamięć, jest jedną z podstawowych relacji, która staje się naszym udziałem, za którą tęsknimy i którą niezwykle cenimy. W czasach, w których nieustannie trzeba zabiegać o przywrócenie słowom ich najgłębszego i najpierwotniejszego znaczenia prezentowany tekst może stać się niewielkim przyczynkiem do odkrycia na nowo wartości przyjaźni...
 
o. Rafał Myszkowski OCD
Spojrzenie Jezusa ogarnie jeszcze wielu innych. Ogarnie na przykład św. Pawła, który, jak to bez ogródek określił św. Łukasz, siał grozę i dyszał żądzą zabijania uczniów Pańskich (Dz 9, 1). Jego spojrzenie przenika nawet przez ohydną kurtynę zdrady i pobudza do łez najtwardsze skały ludzkich serc (por. Łk 22, 61). Nie miej więc wątpliwości, że spojrzenie Jezusa przemieni także i ciebie... 
 
Ks. Mariusz Pohl
Kiedy Apostołowie prosili Chrystusa: „Przymnóż nam wiary”, to prawdopodobnie nie wiedzieli, o co prosili. I to chyba chciał im uświadomić Jezus – jak wielką moc mogą otrzymać do swej dyspozycji. Oczywiście, siła ta w żadnym wypadku nie powinna służyć popisywaniu się sztuczkami typu: „Morwo, przesadź się w morze”. Chrystus to nie David Coperfield: nie chce nas zabawiać, lecz zbawiać. I tak samo Kościół: nie jest instytucją rozrywkową ani magiczną pałeczką, lecz środowiskiem życia duchowego i drogą do Boga.
 
 
___________________
 
 reklama