logo
Wtorek, 17 lipca 2018 r.
imieniny:
Aleksego, Bogdana, Martyny, Jadwigi – wyślij kartkę
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 
Facebook
 
Drukuj
A
A
A
 
Jacek Ponikiewski
Budować na cierpieniu
 


Czas, należący do Boga

Obserwując ludzi pogrążonych w żałobie i przyglądając się bardzo dokładnie, zauważamy coś, co często nam umyka w odmętach smutku. W ludzkim świecie jest czas na sianie zboża i żniwa, kochanie i czystą nienawiść, pokój i wojnę, rodzenie oraz umieranie, a wszelki ten czas należy do Boga.

Miłość i śmierć ciągle wpadają na siebie, a w punkcie ich przecięcia wyrasta najbardziej przejmujący, prawdziwy i zarazem romantyczny kwiat jaki widział człowiek. Kiedyś pewien pisarz stwierdził, że to normalne, iż istota ludzka jest zdolna do popełnienia samobójstwa i cudem jest fakt, że chcemy żyć. Ów autor nie docenił mocy, która wypływa z nauk Jezusa Chrystusa. I nie mówię tu o teologicznym mędrkowaniu w godzinach żałoby, ale o czymś namacalnym i naprawdę nieziemskim.

Jest bowiem tak, iż miłość realizuje się w cierpieniu pokonując je. Żona, która zamiast uśmiercać swojego nieuleczalnie chorego męża czuwa przy nim co noc, czy przysypywana piachem trumna z bliską nam osobą, to cierpienie uczące nas miłości.

Przez mały ułamek czasu...

Bóg wysadza ludzi na stacji, nazywaną przez nas życiem i któregoś dnia powróci, a śmierć będzie sprawdzać nasze bilety i lepiej, abyśmy takowe dzierżyli w dłoniach, gdyż tego biletera nie da się oszukać. Kiedy jednak żegnamy bliskich na peronie, mamy szanse docenić wszystko to, co nam ofiarowali. Nagle zauważamy cały krajobraz, jaki osoby te szkicowały podczas swojej wędrówki, a potem my sami odwracamy się za siebie, gdy nadchodzi na nas pora i mamy szczerą nadzieję, że przez ten mały ułamek czasu pozostawiliśmy po sobie na ziemi coś pięknego, coś, co ją choć trochę ulepszyło. I w tym właśnie momencie zaczynamy chyba rozumieć jaki jest Bóg, i że niema w Nim ani krzty smutku, a jedyne co pragnie On uczynić, podarowując nam cierpienie, to zmuszenie człowieka do miłości nie naruszając przy tym jego wolnej woli.

Jacek Ponikiewski

 
Zobacz także
Jan Halbersztat
W ciągu ostatnich dwustu lat rozwój techniki posunął się tak dale­ko, że dzisiaj czysto fizyczna praca stanowi zaledwie około połowy działalności człowieka (resztę robią za nas maszyny...). Dziś, na początku dwudziestego wieku, nikogo już nie dziwi (przynajmniej w naszym kręgu cywilizacyjnym i kulturowym), że kobiety podobnie jak mężczyźni pracują zawodowo, zara­biają na życie swoje i bliskich. Wciąż jednak w świadomości większości lu­dzi, to mężczyzna jest tym, który na dom zara­bia i go „utrzymuje”. 
 
Jan Halbersztat
Jako chrześcijanie mamy najbardziej wartościową Nowinę do przekazania i często trudno nam zrozumieć i zaakceptować fakt, że tak niewielu chce nas słuchać. Wiara jest łaską. Nie zmienia to jednak faktu, że w procesie dochodzenia do wiary Pan Bóg posługuje się człowiekiem, który sam już wcześniej uwierzył w Jezusa...
 
Andrzej Derdziuk OFMCap
Kontakty z innymi ludźmi mogą być powodem poczucia krzywdy, tak rzeczywistej, jak też wyobrażonej. Zdarza się bowiem, że wypowiedziane bez złej intencji niewłaściwe słowo, mimowolny odruch lub pominięcie może kogoś urazić, dotknąć jego bolesnej rany. Przypadkowy adresat takiego zachowania czuje się pokrzywdzony i może mieć nawet słuszny żal do krzywdziciela, ale w istocie popełnia niesprawiedliwość, bo interpretuje zachowania bliźniego ze swojej ciasnej perspektywy subiektywnego widzenia sprawy.
 
 

ISMCH

___________________
 
 reklama