logo
Niedziela, 19 lutego 2017 r.
imieniny:
Bettiny, Konrada, Mirosława, Arnolda – wyślij kartkę
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 
Facebook
 
Drukuj
A
A
A
 
o. Salvador Ros OCD
Co to jest mistyka?
Zeszyty Karmelitańskie
 


 Termin „mistyka” możemy odnosić do doświadczenia wewnetrznego, bezpośredniego, owocnego, które wydarza się na poziomie świadomości wyższym od tego, jaki kieruje zwykłym doświadczeniem; do „intymnej” komunii z Absolutem.
 
Samo słowo „mistyka” jest niezwykle złożone. Zaczniemy więc od dookreślenia tego pojemnego, czy wręcz wieloznacznego terminu. Czynią tak wszyscy podejmujący zagadnienie, do którego owo miano się odnosi. Wystarczy przytoczyć kilka świadectw. Na początku XX wieku jezuita Joseph de Guibert pisał: „jak wszystkie słowa, które cieszą się powodzeniem, słowo «mistyka» za swą ogromną popularność płaci nieprecyzyjnością; ona zaś zniechęca do korzystania zeń wszystkich, którzy przywiązują wagę do precyzyjnego wyrażania myśli”. A już w latach 60. minionego wieku Claude Tresmontant wnioskował: „«mistyka» jest jednym z najbardziej niejasnych słów współczesnego języka francuskiego”.
 
Całe zamieszanie stąd, że termin wykroczył poza sferę religijną, w łonie której powstał, aby stać się punktem odniesienia w strefach granicznych doświadczenia ludzkiego: „O tym, co mistyczne – mówił Wittgenstein – nie wypada mówić, trzeba zamilknąc”. Należy zauważyć, za Michelem de Certeau, iż potrzebujemy mówić przede wszystkim o prawdach, o których mówić nie możemy lub nie umiemy.
 
Dobrym przykładem pojemności semantycznej terminu „mistyka” jest niekończąca się seria faktów, na określenie których bywa on dziś stosowany: począwszy od ekstazy chrześcijańskiej, aż po cały ten mglisty wachlarz ezoteryki, tego, co tajemnicze, co cudowne, paranormalne lub parapsychiczne, a nawet poza fenomeny prawdopodobnie religijne. Termin „mistyka” zaczęto bowiem używać na zasadzie analogii funkcjonalnej, również jako etykiety, określając nim działania tego, co uznawane jest za absolut – i tak na przykład mówi się o „mistyce czynu”, „mistyce humanitaryzmu”, „mistyce komunizmu”, przygody, itd.
 
* * *
 
Wyjaśnijmy na początek, iż termin „mystika”, obecny w językach wywodzących się z łaciny, jest transkrypcją przedchrześcijańskiego greckiego „mystikos”, utworzonego od słowa „myô”, które oznacza czynność zamykania – przede wszystkim ust i oczu, jako że odnosi się do rzeczywistości tajemnych, skrytych, to znaczy: do celebracji misteryjnych („ta mystika”), kiedy to osoba wtajemniczana (mystes) otrzymywała naukę, której nie mogła przekazać nikomu.
 
W Biblii nie pojawia się ani przymiotnik „mistyczny”, ani rzeczownik „mistyka”. Znajdziemy tam natomiast, również w Starym Testamencie, słowo „mysterion/misterium” (z tego samego rdzenia, co „mystikos”), które początkowo określa tylko coś tajemnego, co nie może zostać wyjawione, niemniej jednak począwszy od literatury apokaliptycznej (po raz pierwszy w Księdze Daniela) ma już znaczenie zdecydowanie eschatologiczne, to znaczy – jest odnoszone do wydarzeń przyszłych, przygotowanych przez Boga, które pozostają ukryte i które mogą być objawione lub zinterpretowane jedynie przez Niego i tych, którym On udzieli takiego daru. W Nowym Testamencie św. Paweł używa terminu „mysterion” dla oznaczenia planu zbawienia pochodzącego od Boga Ojca, planu ukrytego od wieków, a zrealizowanego i objawionego w wydarzeniu Krzyża i Zmartwychwstania Chrystusa i przeżywanego siłą Ducha Świętego, który ożywia „misterium”, istotowo trynitarne i jednocześnie chrystocentryczne, apostoł przedstawia jako mądrość ukrytą w Bogu, przeciwstawioną mądrości greckiej i żydowskiej (por. 1 Kor 1,17n; 2,6-9; Kol 2,2-3; Ef 3,9.17-19).
 
 
1 2 3  następna
Zobacz także
ks. Marek Dziewiecki
Małżeństwo to jedyna forma miłości między ludźmi, w której wymagana jest pełna wzajemność. W innych niż małżeństwo formach więzi miłość może być okazywana przez jedną ze stron. Można być przyjacielem dla kogoś, kto nie odpowiada miłością na miłość. Można kochać rodziców, rodzeństwo czy własne dzieci, mimo że któraś z tych osób nie kocha. Nie można natomiast zawrzeć małżeństwa wtedy, gdy kocha tylko jedna ze stron. 
 
ks. Marek Dziewiecki
Jeden z dziennikarzy zapytał kiedyś kard. Suenensa, jednego z ojców Soboru Watykańskiego II: Dlaczego Eminencja jest człowiekiem nadziei, mimo panującego dziś zamętu? Kardynał niewiele zastanawiając się odpowiedział: Ponieważ wierzę w Ducha Świętego...
 
ks. Marek Dziewiecki
Ukryte życie Jezusa nie toczyło się gdzieś w zaświatach. Toczyło się pośród „kurzu codzienności”, było przeniknięte zwyczajnością, na wskroś ludzkie, z twardym stąpaniem po ziemi. Ojciec wychowywał Go „po męsku”, zważywszy na trudną historię życia, z jaką musiał się zmierzyć, w surowych warunkach, wśród bardzo prostych i ubogich ludzi. Chyba rzadko myślimy o tym, że od samego poczęcia Jezus był całkowicie zdany na innych, radykalnie zależny od tych, którzy przekazali Mu życie: „Ukształtował się w łonie kobiety, od której otrzymał swoje ciało i swoją krew, swoje bicie serca, swoje gesty, swój język. 
 
__________________

 
___________________
 
 reklama