logo
Niedziela, 18 lutego 2018 r.
imieniny:
Bernadetty, Konstancji, Krystiana, Sylwany – wyślij kartkę
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 
Facebook
 
Drukuj
A
A
A
 
Roman Zając
Czy dalej naród wybrany?
Któż jak Bóg
 


Czy Żydów można nadal nazywać narodem wybranym? Podobno żydowski Talmud jest dziełem wymierzonym przeciwko chrześcijaństwu. Czy to prawda?
(Czytelnik)
 
O tym, że Żydzi są narodem wybranym wiemy nie tylko ze Starego Testamentu, ale także z Nowego. Wiemy, że do nich „należą przybrane synostwo i chwała, przymierze i nadanie Prawa, pełnienie służby Bożej i obietnice. Do nich należą praojcowie, z nich również jest Chrystus według ciała” (Rz 9, 4-5). Przed wiekami Bóg wybrał sobie naród żydowski na swoją wyłączną własność, a właściwie stworzył ten naród od podstaw i kiedy nadeszła pełnia czasu, narodził się w nim jako człowiek. Równocześnie wiemy jednak, że choć Jezus i grono Dwunastu byli Żydami i była nimi także większość pierwszych chrześcijan, to jednak naród wybrany odrzucił swego Mesjasza, a Jerozolima nie poznała czasu swego nawiedzenia. Początkowo Żydzi, którzy wierzyli w Jezusa, żyli po prostu w łonie narodu żydowskiego. W sobotę chodzili do synagogi, a pierwszego dnia po szabacie spotykali się na własnych zebraniach połączonych z „łamaniem chleba”. Stosunkowo szybko stali się oni jednak przedmiotem prześladowań, o których możemy przeczytać w Dziejach Apostolskich. Kościół od początku był otwarty także na ludzi, którzy wcześniej byli poganami, toteż z czasem drogi chrześcijaństwa i judaizmu coraz bardziej się rozchodziły.
 
Izrael, czyli drzewko oliwne
 
Z problemem tym próbował zmierzyć się dawny faryzeusz i agent Sanhedrynu, który ostatecznie sam został gorliwym wyznawcą Chrystusa, a znany jest nam jako św. Paweł. „Pytam więc: Czyż Bóg odrzucił lud swój? Żadną miarą! (...) Nie odrzucił Bóg swego ludu, który wybrał przed wiekami” (Rz 11,1-2); „...gdy jednak chodzi o wybranie, są oni [Żydzi] – ze względu na praojców – przedmiotem miłości. Bo dary łaski i wezwanie Boże są nieodwołalne” (Rz 11,28-29).
 
Aby wyjaśnić niewiarę Żydów Paweł porównał Lud Boży do szlachetnej oliwki, zasadzonej i pielęgnowanej przez Boga. Niespodziewanie Ogrodnik zdecydował się obciąć niektóre z gałęzi (może większość z nich, ale na pewno nie wszystkie) i na ich miejsce wszczepił gałązki odcięte z dziczki oliwnej, czyli drzewka dzikiego, rodzącego cierpkie i mało soczyste owoce. To właśnie my, chrześcijanie pogańskiego pochodzenia, jesteśmy tymi dzikimi gałązkami i zostaliśmy sztucznie wszczepieni w prastare drzewo Izraela. Z tego utrzymującego nas pnia czerpiemy swoje życiodajne, święte soki i bez niego nie moglibyśmy żyć, bo gałęzie bez korzenia po prostu usychają. Paweł przestrzega również, chrześcijan nieżydowskiego pochodzenia, aby nie chełpili się i nie wywyższali nad tymi odciętymi gałązkami, bo one z samej swej natury przynależą do świętego drzewa i ponowne ich wszczepiene byłoby jeszcze łatwiejsze, niż wszczepienie nas (por. Rdz 11).
 
Jak Żydzi odrzucili Biblię Grecką
 
Dzisiejszy judaizm nazywany jest judaizmem rabinicznym, bo najważniejsze zdanie mają w nim rabini. Po żydowskim powstaniu przeciwko rzymskiej okupacji i zniszczeniu Świątyni Jerozlimskiej, dominującą rolę w życiu religijnym narodu zaczęli bowiem odgrywać faryzeusze. Musieli oni opracować nowe zasady, jak dalej żyć i funkcjonować bez świątyni oraz jak ma wyglądać w tej sytuacji życie religijne. Rabinów niepokoił ponadto rosnący wpływ chrześcijaństwa. W 95 roku na synodzie w Jamni rabini, zebrani pod przewodnictwem rabbiego Akiby, rozważali między innymi, jak uchronić judaizm przed wpływami nosrim, tzn. zwolenników Jezusa z Nazaretu, podejrzewanych o fałszowanie autentycznej religii Mojżeszowej.
 
Rabini stwierdzili, że sednem kontrowersji chrześcijańsko-żydowskich jest objaśnianie tekstów ST, w którym decydującą rolę odgrywa Biblia Grecka zwana także Septuagintą, czyli grecki tekst Starego Testamentu, który był przekładem dokonanym przez Żydów w Aleksandrii i używali go także inni Żydzi, mieszkający w diasporze, to znaczy poza Palestyną. Chrześcijanie nie pochodzący z judaizmu, nie znali zazwyczaj języka hebrajskiego, dlatego od początku powszechnie posługiwali się Biblią Grecką. To na niej opierały się pierwsze pokolenia chrześcijan, rozwijając doktrynę chrystologiczną i dokonując chrystologicznej interpretacji Starego Testamentu. W tej sytuacji przyjęta została przez rabinów zasada, że należy korzystać wyłącznie z ksiąg w laszon hakkodesz (języku świętym), co wiązało się z odrzuceniem greckiej wersji Biblii, skoro stała się ona Biblią chrześcijan. Chrześcijański Stary Testament zawiera więcej ksiąg niż Biblia hebrajska, bo kanon Septuaginty był poszerzony o kilka ksiąg znanych jedynie po grecku. Dla Żydów Pismo Święte ograniczało się odtąd wyłącznie do ksiąg w języku hebrajskim, które dzielono na Torę (Prawo), Proroków (Newiim) i Pisma (Ketuwim).

Powstanie Talmudu
 
Jak wiemy, oprócz Biblii Hebrajskiej wyjątkową rolę w życiu religijnym i społecznym narodu żydowskiego odgrywa Talmud, imponujące rozmiarami dzieło, będące wynikiem studiów oraz dyskusji rabinicznych nad Biblią, które trwały przez kilka stuleci. Talmud zbiera i kodyfikuje tradycje rabiniczne, które wcześniej istniały jedynie w przekazie ustnym. Nazwa pochodzi od hebrajskiego czasownika lamed (uczyć się). Jest to właściwie wielki komentarz do biblijnej Tory, w którym wyjaśniono szczegółowe zasady przestrzegania żydowskiego prawa religijnego przez wyznawców tradycyjnego judaizmu w oparciu o rozważania rabinów żyjących między III w. p.n.e. a VI w. n. e.
 
Talmud składa się z dwóch części: Miszny i Gemary. Miszna to zbiór początkowo ustnych, a następnie listownych odpowiedzi rabinów wiernym, którzy zapytywali, jak interpretować praktycznie określone zapisy zawarte w Torze. Po uporządkowaniu tej tradycji powstała kodyfikacja obejmująca całą sferę obyczajowości (święta, ceremonie, rytuały, prawa, obyczaje itp.). Rabini ustalili 248 podstawowych obowiązków i 365 zakazów, ułożonych według porządku, jaki występuje w biblijnej Księdze Powtórzonego Prawa. Natomiast Gemara stanowi bardzo obszerny komentarz do poszczególnych fragmentów Miszny, jeszcze bardziej precyzyjnie ustalający właściwe zachowanie pobożnego Żyda w danej sytuacji. Gemara powstawała w Palestynie, a następnie niezależnie – w Babilonii. W wyniku działalności uczonych ze szkół w Jawne, Lod, Seforis, Usza, Cezarei i Tyberiady powstał Talmud Jeruszalmi (Jerozolimski), a w wyniku działalności uczonych ze szkół w Sura, Nehardea i Pumbedita powstał Talmud Bawli (Babiloński), który z czasem uzyskał rangę dominujacą i to do niego odwołują się rabini na całym świecie, rozstrzygając rozmaite spory i przystosowując prawo religijne do współczesnych warunków życia.
 
W sensie ścisłym Talmud nie jest dla Żydów Pismem Świętym, tak jak Biblia żydowska (zwana przez chrześcijan Starym Testamentem), ma jednak moc zobowiązującą każdego ortodoksyjnego Żyda co do podejmowania określonych decyzji w kwestiach kultu, ubioru, odżywiania się, prawa cywilnego i karnego,. Rabini studiują Talmud, aby na jego podstawie ustalać, jakie szczegółowe zasady postępowania powinien przyjmować pobożny Żydów, natykając się w życiu na różne przecież sytuacje. Można powiedzieć, że jest to taka etyka kazuistyczna. Oprócz zasad postępowania Talmud zawiera też pewne idee teologiczne, takie jak idea ofiary symbolicznej, koncepcja Szechiny – czyli Bożej Obecności, będącej wszędzie tam, gdzie zbierze się dziesięciu pobożnych żydów oraz wezwanie do nieustającego oczekiwania na Mesjasza, który poprowadzi Lud Izraela z powrotem do Palestyny. Ponieważ Talmud babiloński składa się z kilkudziesięciu tomów, obejmujących ponad dwa i pół miliona słów, rabini mają co studiować przez całe życie.
 
1 2  następna
Zobacz także
ks. Tadeusz Chromik SJ
Jezus z troską pochyla się nad każdym człowiekiem. Swym miłującym Sercem ogarnia wszystkich. Bierze na swe barki ciężar ludzkich grzechów. Wydaje się na cierpienie i mękę. Pozwala, by Jego oblicze było znieważone. Za tę cenę przywraca boską godność człowiekowi. W ten sposób zadośćuczynił Bogu za nasze nieprawości...
 
Wojciech Bochenek SCJ
Misje otwierają umysł. Ja dialogu międzyreligijnego uczyłem się w seminarium, to była teoria, natomiast praktyka ukazała się dopiero na misjach. Poprzez niesamowitą ilość kultur i religii człowiek zaczyna myśleć inaczej, myśleć globalnie. Na misjach człowiek uczy się szacunku do drugiego człowieka, zrozumienia innych. 

O pracy misyjnej i prowadzonych dziełach miłosierdzia w diecezji De Aar (Republika Południowej Afryki) z ks. bp. Adamem Musiałkiem, sercaninem, rozmawia kl. Wojciech Bochenek SCJ
 
Jarosław Szczepanowski
Co to jest właściwie New Age? Tego nikt nie wie! Są różne interpretacje, wszystkie jednakże dość pokrętne, a żadna z nich nie ma nic wspólnego z logiką. Nazwę, tzn. nowa era, wyjaśnia astrologia: na przełomie nowego tysiąclecia kończy się era Ryb, trwająca już około dwóch tysięcy lat i utożsamiana przez astrologię z Chrystusem...
 
 

ISMCH

___________________
 
 reklama