logo
Wtorek, 20 lutego 2018 r.
imieniny:
Anety, Lecha, Leona, Eucheriusza, Ludmiły – wyślij kartkę
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 
Facebook
 
Drukuj
A
A
A
 
Czy można spowiadać się przez internet?
materiał własny
 


Czy można spowiadać się przez internet?

Fragment dokumentu wydanego 22 lutego 2002 roku przez Papieską Radę ds. Środków Społecznego Przekazu dokumentów - "Kościół a Internet".

Wirtualna rzeczywistość cyberprzestrzeni niesie z sobą pewne niepokojące implikacje dla religii, jak i dla innych dziedzin życia. Rzeczywistość wirtualna nie jest zamiennikiem Realnej Obecności Chrystusa w Eucharystii, sakramentalnej rzeczywistości innych sakramentów i współudziału w kulcie sprawowanym w żywej wspólnocie. W Internecie nie ma sakramentów; a nawet doświadczenia religijne, możliwe w nim dzięki łasce Boga nie są wystarczające w oderwaniu od współdziałania z innymi wiernymi w świecie rzeczywistym. To kolejny aspekt Internetu, który wymaga studium i refleksji. Jednocześnie, plany duszpasterskie powinny uwzględniać, jak przeprowadzić ludzi z cyberprzestrzeni do prawdziwej wspólnoty i jak, poprzez nauczanie i katechezę, Internet może następnie być wykorzystany do podtrzymywania ich i umacniania w zaangażowaniu chrześcijańskim.

pełny tekst dokumentu pod adresem: http://andrzej.kai.pl/ekai/serwis/?MID=1766

Nie można spowiadać się przez internet - powiedział KAI rzecznik Episkopatu Polski o. Adam Schulz. Jego zdaniem, przez internet można się natomiast przygotowywać do spowiedzi.

Rzecznik Episkopatu Polski odpowiedział w ten sposób na wątpliwości czytelników e.kai.pl, internauci burzliwie dyskutowali nad tym zagadnieniem po debacie o roli internetu w Kościele zorganizowanej przez "Więź" i Katolicką Agencję Informacyjną.

O. Schulz przypomniał, że sakrament pokuty i pojednania jest czasem, w którym człowiek podejmuje drogę nawrócenia. Ten proces wymaga żalu za grzechy, osobistego wyznania grzechów oraz zadośćuczynienia. Podkreślił, że wyznanie grzechów musi się dokonać osobiście przed kapłanem i nie może przebiegać za pośrednictwem kogoś trzeciego, listów, telefonów czy innych pośredników, np. internetu.

- Nawet zastosowanie specjalnych warunków technicznych, gdy kapłan i internauta widzą się za pośrednictwem kamery, i słyszą się dzięki mikrofonom i głośnikom, nie spełnia tego podstawowego warunku osobistego kontaktu ze spowiednikiem - powiedział o. Schulz.

Przypomniał też, że po uzyskaniu rozgrzeszenia rozpoczyna się etap nawrócenia, czyli pojednania się z Bogiem, wspólnotą Kościoła i bliskimi ludźmi, z którymi nasza więź poprzez grzech została zerwana lub naruszona, a tego również nie można przeprowadzić w przestrzeni wirtualnej.

Rzecznik Episkopatu Polski widzi natomiast dla internetu zastosowanie przy przygotowaniu do sakramentu pokuty. Przypomniał, że już teraz na niektórych religijnych stronach umieszczone są artykuły, wypowiedzi i rekolekcje pomagające w rachunku sumienia.

Teologowie już dawno rozstrzygnęli tę sprawę - mówi o spowiedzi przez internet abp Życiński.

- W sakramencie pokuty i pojednania istotna jest międzyosobowa więź między wiernym, który chce oczyścić swoje sumienie, i kapłanem, który reprezentuje Chrystusa - podkreśla metropolita lubelski, który jest też profesorem filozofii.

Arcybiskup zaznaczył, że Stolica Apostolska wypowiedziała się w sprawie spowiedzi przez telefon. - Nie praktykowano nigdy spowiedzi przez list w butelce ani z wykorzystaniem kodów przesyłanych przez inne osoby. To samo dotyczy interenetu - stwierdził abp Życiński. W każdym przypadku pojawia się bowiem medium, które wnosi nową jakość.

Cały problem uznał za "niepoważny". - Podejmując takie pomysły, dalibyśmy znakomite pole do popisu dla różnych żartownisiów mistyfikujących spowiedzi - argumentuje metropolita lubelski. - Poza tym, jeśli ktoś naprawdę chce przeżyć spowiedź sakramentalną, ten się jednak wybierze do kościoła.

 
Zobacz także
ks. Piotr Stawarz SDS
Jak wygląda sprawa "małżeństw" homoseksualnych, bo właśnie w niemieckim parlamencie toczy się ostra dyskusja na ten temat.
 
o. Tadeusz Kotlewski SJ
Człowiek staje przed Bogiem, aby przede wszystkim pełniej otworzyć się na Jego miłosierdzie i głębiej go doświadczyć. Takie stawanie przed Nim jest także drogą do lepszego i bardziej autentycznego poznawania siebie, tak by móc „szukać i znajdować Boga we wszystkim”. Będąc modlitwą, rachunek sumienia domaga się od człowieka pewnych postaw wewnętrznych, umożliwiających otwieranie się na Boga...
 
Michał Wojciechowski
Dziś często pojmuje się sumienie na opak. Postępowcom nie chodzi o wymagania moralne, które stawia sumienie, lecz o zwolnienie od nich. Wolność sumienia rozumieją jako przysłowiowe „róbta, co chceta”...
 
 

ISMCH

___________________
 
 reklama