logo
Czwartek, 23 października 2014 r.
imieniny:
Edwarda, Marleny, Seweryna, Jana Kapistrana – wyślij kartkę
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 
Facebook
 
Drukuj
A
A
A
 
Fr. Justin
Dogmaty wiary
materiał własny
 


Kościół nikomu nie narzuca prawd wiary. Człowiek wierzący przyjmuje je sam, z pełną świadomością, kierując się zdrowym rozsądkiem. Natomiast Kościół zachęca, abyśmy byli katolikami światłymi, którzy zgłębiają poszczególne prawdy Boże. Nasza wiara nie może być ślepa. Jej ścieżkami idziemy tak daleko, jak tylko może sięgnąć rozum ludzki. Dopiero tam, gdzie rozum zawodzi i natyka się na tajemnicę, skłaniamy przed Bogiem głowę i w pokorze uznajemy własną ograniczoność. Wówczas wierzymy w słowo Boga, który jest prawdomówny i wszechwiedzący.

Wielu ludzi przyjmuje w sprawach wiary i obyczajów kompromis. Jest to oczywiście postawa niebezpieczna. Dogmaty bowiem są niewzruszonymi prawdami wiary, podobnie jak prawa natury. Gdy ktoś skacze z wieżowca na ulicę, ponosi śmierć, chyba że uszanuje naturalne prawo grawitacji i skoczy na spadochronie. Hamlet nie mógł kompromisowo rozstrzygnąć swojego słynnego dylematu: "Być albo nie być". W matematyce też nie ma kompromisów. Jeśli jeden powie, dwa razy dwa jest cztery, a drugi - pięć, wtedy nie mogą zgodzić się na cztery i pół.

Fr. Justin - "Rosary Hour"
http://www.rosaryhour.net/

 
Zobacz także
ks. Tadeusz Stanisławski
Jaki jest czas (przybliżony) unieważnienia małżeństwa kościelnego, oraz czy konieczna jest zmiana nazwiska na panieńskie i w którym etapie
 
Ks. Edward Staniek
Szatan zna doskonale teksty natchnione. Kusząc Jezusa na początku Jego działalności, zacytował Mu słowa Psalmu 91: „Aniołom swym dał rozkaz o tobie, aby cię strzegli na wszystkich twych drogach. Na barkach będą cię nosili, abyś nie uraził swej stopy o kamień”. Słowa te nawiązywały do buntu aniołów. Oni bowiem nie chcieli służyć człowiekowi...
 
Olgierd Jędrzejczyk, Magdalena Kowarzyk
Wiary uczyli mnie rodzice i wychowawcy. Miałem ogromne szczęście, trafiałem na wspaniałych ludzi, którzy uczyli mnie myśleć i dyskutować. Pamiętam poglądowe nauczanie ks. Śmiałowskiego, który szczegółowo rozpatrywał z nami dzieje Starego Testamentu, umiejętnie tłumaczył ich zawiłość i umiał nas po prostu zafascynować...
 


reklama