logo
Środa, 28 września 2016 r.
imieniny:
Libuszy, Wacławy, Wacława, Marka, Luby – wyślij kartkę
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 
Facebook
 
Drukuj
A
A
A
 
Droga Krzyżowa
 


Tradycja odprawiania drogi krzyżowej powstała w Jerozolimie. W średniowieczu rozpowszechnili ją franciszkanie, którzy oprowadzając pątników zatrzymywali się przy stacjach przedstawiających historię śmierci Jezusa. Liczbę czternastu stacji ustalono w XVII wieku. Droga krzyżowa przedstawiana jest w obrazach lub rzeźbach rozmieszczonych na ścianach bocznych świątyni. Stacje drogi krzyżowej to nie tylko odtworzenie wydarzeń z ostatnich dni Chrystusa. Mają one swą bogatą symbolikę. Są również podstawą rozważań medytacyjnych dotyczących m.in. tego, czym jest prawda, miłość itp.

 
Publikujemy:

Pośród tradycyjnych stacji drogi krzyżowej tylko osiem ma jednoznaczne odzwierciedlenie w Biblii. Stacje 3, 4, 6, 7 i 9 nie są potwierdzone przez Biblię. W szczególności nic nie wskazuje na to, że stacja 6 była znana przed średniowieczem. Z kolei stacja 13 (zdjęcie z krzyża) jest tylko upiększeniem zapisu biblijnego według którego Józef z Arymatei ściągnął ciało Jezusa z krzyża i pogrzebał je. W Wielki Piątek 1991 papież Jan Paweł II zainicjował nową formę nabożeństwa, nazwanego biblijną drogą krzyżową. Kilkukrotnie celebrował drogę krzyżową w tej formie w Koloseum. Ta wersja została oparta wyłącznie o Pismo Święte. W 2007 papież Benedykt XVI zatwierdził tę listę stacji do medytacji i publicznego odprawiania.

1. Jezus skazany na śmierć
2. Jezus bierze krzyż na swoje ramiona
3. Jezus upada pod krzyżem
4. Jezus spotyka Matkę Bolesną
5. Szymon z Cyreny pomaga nieść krzyż Jezusowi.
6. Weronika ociera twarz Jezusowi
7. Jezus upada po raz drugi pod krzyżem
8. Jezus pociesza płaczące niewiasty
9. Jezus upada po raz trzeci pod krzyżem
10. Jezus z szat obnażony
11. Jezus do krzyża przybity
12. Jezus umiera na krzyżu
13. Jezus zdjęty z krzyża
14. Jezus złożony do grobu

 
Zobacz także
Fr. Justin
Tradycja nakazuje, aby w w uroczystość Trzech Króli chrześcijanie znaczyli swoje drzwi początkowymi literami trzech mędrców. Jaki sens posiada ta tradycja?
 
Krzysztof Wons SDS
Bliskość człowieka, którego głos i ciało drżą ze wzruszenia, zawsze nas peszy. Czujemy się niezręcznie. Zaskoczeni, nie wiemy, jak się zachować. A co powiedzieć, gdy wzrusza się i szlocha sam Bóg-Człowiek. Ewangeliści wiedzieli, że potrzebujemy spotkań z Jezusem, który nie kryje swoich uczuć: smuci się, lęka, cały drży, ma oczy zalane łzami, gniewa się. Potrzebujemy ich zwłaszcza, gdy kryjemy twarz pod maską udawania, grzęźniemy w niesłusznym samozadowoleniu.
 
o. Michał Zioło OCSO
Nie szukam Chrystusa po omacku, ale znajduję Go i dotykam w Piśmie Świętym. I gdyby ktoś zapytał mnie, jak nazywam Go, w jaki sposób się do Niego zwracam – odpowiedziałbym krótko: Rabbi. W Jego szkole uczę się „szacunku do wszystkich ludzi” (RB 4, 8) i może nade wszystko tego, że nie wolno dyskredytować nikogo ni przez świetnie skonstruowane argumenty, ni przez ośmieszanie. 
 


___________________



___________________
 
 

 

reklama