logo
Piątek, 31 października 2014 r.
imieniny:
Urbana, Krzysztofa, Wolfganga – wyślij kartkę
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 
Facebook
 
Drukuj
A
A
A
 
Fr. Justin
Egzorcyści
materiał własny
 


Egzorcyści

Czytałem, że w pewnym mieście arcybiskup wyznaczył kilku księży do wypędzenia złego ducha z opętanych albo z domu, w którym mają miejsce szatańskie kuszenia - bicie, wrzaski, rzucanie meblami itd. Czy Ojciec może powiedzieć, dlaczego zostało wyznaczonych aż tylu księży? Czy żyjemy w czasach jakiejś szczególnej inwazji diabła na nasz kraj?

Są ludzie i miejsca, które świadomie oddają cześć szatanowi; odprawia się nawet tzw. czarne msze, na wzór Mszy katolickiej, podczas których bluźni się Bogu i Jego przykazaniom. Słyszy się też o przypadkach kuszenia szatańskiego. Mianowanie kilku księży egzorcystów nie świadczy wcale, że na jakieś miasto szatan dokonał inwazji. Dość często zdarzają się przypadki, że wierni zwracają się do władz duchownych o pomoc wobec faktycznych lub domniemanych symptomów opętania. Działanie egzorcysty ma w pierwszym rzędzie charakter duszpasterski. Kapłan jest do dyspozycji osób szukających duchowej pomocy w swoich obsesjach. Usiłuje on, odwołując się do argumentów płynących z wiary i miłości, dodać odwagi osobie rzekomo opanowanej przez szatana. Do modlitwy nad tą osobą przygotowuje się postem i umartwieniem. Jeśli okaże się, że dolegliwości noszą znamiona zaburzeń psychicznych, egzorcysta doradza pomoc psychiatry lub psychologa. Najczęściej w ten sposób kończą się "opętania".

Fr. Justin - "Rosary Hour"
http://www.rosaryhour.net/

 
Zobacz także
Fr. Justin
W naszej wierze najbardziej drażnią mnie dogmaty, gdyż muszę przyjmować je bezkrytycznie jako prawdy niezmienne i autorytatywne.
 
Fr. Justin
W mojej domowej biblioteczce nie znalazłem żadnej książki, która by wyjaśniła mi, czy każdy będzie miał możliwość spotkania swoich najbliższych.
 
o. Michał Adamski OP
Kilka lat temu przez pewien czas mieszkałem w domu, w którym, jak to dyskretnie opowiadali sobie jego mieszkańcy, straszy. Światło zapalało się i gasło w najmniej oczekiwanym momencie, podłoga skrzypiała, chociaż nikt po niej nie chodził, w nocy można było usłyszeć jęki i stłumione głosy. Jedni mówili: to duchy, drudzy: demon. Inni twierdzili, że dom jest stary; instalacja elektryczna czasy świetności ma już dawno za sobą, rury też nie są pierwszej młodości...
 


reklama