logo
Czwartek, 17 kwietnia 2014
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
Kanał czerwony
Kanał zielony
 
 
 Nie rozumiem, jak można za kogoś ofiarować Komunię św.
Autor: Z. (---.hsd1.il.comcast.net)
Data:   2006-03-17 23:15

To znaczy co ofiarować? Przecież jako człowiek nie mam władzy usposobić drugiego człowieka do przyjęcia Pana Jezusa (nie mogę odpuścić mu grzechów), nie mogę fizycznie ofiarować Hostii, którą otrzymałam, więc co ja ofiaruję w tym momencie? Moje starania o to żeby oczyścić moje serce (moją spowiedź)? Ależ te starania to nie jest coś, co mogę ofiarować. Tak myślę, że za drugiego człowieka mogę ofiarować tylko modlitwę. I życie, jak Maksymilian Kolbe.

 Re: Nie rozumiem, jak można za kogoś ofiarować Komunię św.
Autor: Dziadek_Muminka (---.neoplus.adsl.tpnet.pl)
Data:   2006-03-17 23:40

Ofiarowac czyli dac kawałek siebie,kawałek swego serca,obdarzyc miłoscią drugiego człowieka na wzór Bozej Miłosci,ktora teraz gosci w Tobie.Miłosc oznacza rozdawanie siebie,wtedy otrzymuje sie jej jeszcze wiecej.Im wiecej siebie rozdasz,tym wiecej otrzymasz,od Boga i od drugiego człowieka.To tak,jak z tym przysłowiowym piaskiem w dłoni-jesli chcesz wszystko zatrzymac dla siebie,to wtedy wszystko wyleci przez palce.Pozdrawiam:))

 Re: Nie rozumiem, jak można za kogoś ofiarować Komunię św.
Autor: Bogna (---.chello.pl)
Data:   2006-03-18 00:00

Z własnego doświadczenia wiem, że można i wcale nie jest do tego potrzebna żadna 'władza' nad jakimkolwiek człowiekiem, czy tez jego usposobieniem. Często tak robię, ofiarowuję przyjętą właśnie Komunię z moim Zbawcą w czyjejś intencji. Tak bardzo ufam Bogu, że 'pozwalam' Mu samemu 'działać'. I wcale nie musze rozumieć, jak i co Pan Bóg z Nią 'robi'. Bo Panu Bogu wszystko ofiarujesz dla bliźniego, a nie temu bliźniemu.

 Re: Nie rozumiem, jak można za kogoś ofiarować Komunię św.
Autor: Z. (---.internetdsl.tpnet.pl)
Data:   2006-03-18 01:31

Dziadku Muminka
Zgadzam się z każdym Twoim słowem :)
Ofiarować człowiekowi miłość. To rozumiem. Moją miłość.
Ale przecież Komunia święta nie jest moją miłością, lecz Bożą (Bóg jest Miłością).
Jak więc ja mogę ofiarować komuś (czy za kogoś) Bożą miłość?
To może zrobić tylko Bóg. Tak mi się wydaje?
Nawet to, że przyjmuję Komunię św., to nie jest moja zasługa.
To jest Boża łaska, dana mi darmo na moją (lub czyjąś) prośbę, nawet na niewysłowione pragnienie. To znów, jak poprzednio, nie pochodzi ode mnie, lecz od Boga, a to może ofiarować tylko Bóg, tak mi sie na logikę wydaje.
Ja wiem, że rozpowszechniło się, nawet wśród duchowieństwa, powiedzenie "ofiarować za kogoś Komunię św." Ale wydaje mi się, że jest to nowy zwyczaj, chyba nie mający umocowania w oficjalnej nauce Kościoła.
Może ktoś mógłby mi wskazać odpowiedni fragment w katechizmie do poczytania?

 Re: Nie rozumiem, jak można za kogoś ofiarować Komunię św.
Autor: Michał (---.zabrze.net.pl)
Data:   2006-03-18 09:16

Tym, co możemy innym ofiarować jest nasza modlitwa wstawiennicza. Ofiara Mszy Św. jest najdoskonalszą modlitwą, jaka może być naszym udziałem. W jej trakcie możemy modlić się o to by w przypadku osoby, za którą się modlimy, ofiara Jezusa nie poszła na marne. Nasz udział w możemy potraktować jako formę uczestnictwa zastępczego (wynagradzającego właśnie) i intencyjnego. Pół Pisma Św. jest o tym.

 Re: Nie rozumiem, jak można za kogoś ofiarować Komunię św.
Autor: Michał z Kraku (---.neoplus.adsl.tpnet.pl)
Data:   2006-03-18 10:15

Starasz się pojąć wiarę nie sercem lecz umysłem, starasz się dociec wszystkiego jak naukowiec przez szkiełko i oko. Na pewno znasz koronkę do Miłosierdzia Bożego a w niej padają słowa Ojcze Przedwieczny ofiaruję Ci Ciało i Krew Dusze i Bóstwo Najmilszego Syna Twojego Jezusa Chrystusa na przebłaganie za grzechy nasze i całego Świata. Tą modlitwę przekazał Św. Faustynie sam Chrystus. W tej króciutkiej modlitwie jest to wszsystko co Tobie wydaje się niedorzeczne. Możesz zadać pytanie jakżesz mogę ofiarować za siebie i cały Świat Ciało, Krew, Duszę i Bóstwo Jezusa Chrystusa. Otóż możesz bo Chrystus oddał się nam bez reszty, On jest Bożym Darem dla nas i jak każdy dar od Boga pochodzący, możesz ofiarowac w duchu miłości komuś innemu. Piszesz że tylko modlitwę i życie można ofiarowac za bliźniego ale idąc Twoim tokiem rozumowania ktoś powie, zaraz zaraz, modlitwa przecież jest moim aktem woli i miłości nie bliźniego to ja ją fizycznie odmawiam. Przecież Św. Maksymilian Kolbe nie wiedział na sto procewnt czy ten esesman pełny nienawiści bez honoru i zasad nie zabierze życia i jemu i bliźniemu za którego sie ofiarował, ale zaufał Bogu że On ten dar tę łaske przeniesie na drugiego człowieka za którego się ofiarował. Podobnie jest z Mszą Świetą i Komunią, to Ty w niej uczestniczysz, Ty przyjmujesz Komunię ale Komunia nie jest tylko fizycznym opłatkiem jest pełnią Chrystusa, Którego możesz jak też i każdą Łaskę płynącą od Boga ofiarować za innych nic na tym nie tracąc a tylko zyskując.
Wszyscy jesteśmy wszczpieni w Jezusa Chrystusa w Nim jesteśmy jednym ciałem jesteśmy Jego winnym krzewem i jak słońce padające tylko na jedną część winnej latorośli daje energię do życia całemu krzewowi tak też jast z łaską. Życie, modlitwa, Msza Świeta, Komunia Świeta wszystko To jest łaską pochodzącą od Boga jak jasne ciepłe promienie od słońca dla winnej latorośli. Bóg jest niepojęty, jego dary i łaska jest niepojęta podobnie jak męka i śmierć Jego Syna za nas, Wszystko to jest Darem i Tajemnicą.

Pax et Bonum

 Re: Nie rozumiem, jak można za kogoś ofiarować Komunię św.
Autor: Z. (---.internetdsl.tpnet.pl)
Data:   2006-03-18 21:02

"Nasz udział w możemy potraktować jako formę uczestnictwa zastępczego (wynagradzającego właśnie) i intencyjnego. Pół Pisma Św. jest o tym."

Nie rozumiem tego. Czy mogłabym poprosić ze 2-3 sigla na poparcie tego?

 Re: Nie rozumiem, jak można za kogoś ofiarować Komunię św.
Autor: Z. (---.internetdsl.tpnet.pl)
Data:   2006-03-18 21:39

" 'Ojcze Przedwieczny ofiaruję Ci Ciało i Krew Dusze i Bóstwo Najmilszego Syna Twojego Jezusa Chrystusa na przebłaganie za grzechy nasze i całego Świata.'
Tą modlitwę przekazał Św. Faustynie sam Chrystus. W tej króciutkiej modlitwie jest to wszsystko co Tobie wydaje się niedorzeczne."

Słowa powyższe zaakceptowałam już dawno po dłuższym namysle (nie wydają mi się 'niedorzeczne').
Jeżeli Pan Jezus zamienił ofiary starotestamentalne na najwyższą ofiarę z Siebie Samego, to nie akceptując tych słów odrzuciłabym Jego ofiarę! A więc skoro On sam się ofiarował Bogu Ojcu jako krwawa ofiara, to i ja Go ofiaruję pokornie Bogu Ojcu, skoro o to prosi. Tym samym przyjmuję to (akceptuję), że się za mnie (nas) ofiarował. Nie mówie - a może obyłoby sie bez tej najwyższej Ofiary, ale uznaję - innego wyjścia nie było. Musiałeś To zrobić Jezu, to ja niegodny człowiek ofiaruje Ciebie Bogu jako tę całopalną i wszelką Ofiarę.
Te słowa przekazane s. Faustynie dotyczą czego innego, niż "ofiarowanie Komunii św, którą właśnie przyjęłam, za kogoś".

Ofiarowanie Komunii św. za kogoś bardzo komplikuje sprawę. Zamiast przyjąć Ciało Pańskie, uwielbić Go i adorować, będę myślała, za kogo by tu ofiarować dopiero co przyjętą Komunię św. Bo skoro można ofiarować, to nie ofiarując postępuję egoistycznie. A jak dotąd nigdy nie ofiarowałam za nikogo, to robiłam coś złego? Chyba jakiś niepokój się niepotrzebnie wkrada w te najświętsze rzeczywistości.

"możesz ofiarowac w duchu miłości komuś innemu" myślę, że się przejęzyczyłeś. Cały czas mówimy o ofiarowaniu Bogu (a nie komuś innemu).

Przykro mi, ale dalej nie rozumiem, dlaczego mam ofiarowywać przyjętą Komunię świetą? Jeżeli można, ponawiam prośbę o odpowiedni fragment KKK i Biblii.

 Re: Nie rozumiem, jak można za kogoś ofiarować Komunię św.
Autor: 38 na karku (---.neoplus.adsl.tpnet.pl)
Data:   2006-03-18 21:47

A dlaczego Koscioł odprawia Msze swiete w naszych intencjach, o ktore prosimy?

 Re: Nie rozumiem, jak można za kogoś ofiarować Komunię św.
Autor: Michał (---.zabrze.net.pl)
Data:   2006-03-18 22:35

Muszę przyznać, że się wpakowałem, jest sobotni wieczór, a Twoje pytanie jest z gatunku tych zasadniczych, dotykających istoty chrześcijaństwa. Jak będę podawał cytaty (a jest ich mnóstwo, wszystkich nie jestem w stanie), to będę jak widzę musiał się z nich tłumaczyć. To nie jest tak, że nie chcę Ci pomóc, ale chyba nie chcę Ci pomóc. Kilka myśli, których nie mam ochoty rozwijać. Jedyne, co masz własnego (co możesz ofiarować), to Twoje grzechy, reszta (modlitwa, życie) jest darem. Oczywiście Pan Bóg mógł nas zbawić POZA Kościołem, ale nie uczynił tego. Więc masz problem. Musisz jeszcze raz przemyśleć kwestię Koronki i kwestię Eucharystii. W Twoim rozumowaniu tkwi błąd logiczny. Ale musisz sobie z nim sama poradzić, przepraszam. Na pociechę rzucę trochę cytatów J 2, 3; 6, 22 - 71; 15, 7 - 17; 17, 20 - 26; Łk 5, 18 - 20; 9, 1 - 6, 38; 11; 18, 1 - 17; Mk 5, 23; 14, 32 - 42. Są Dzieje, Listy Apostolskie, jest Ezechiel, Hiob i tyle tego, że dalej nie ma sensu.

 Re: Nie rozumiem, jak można za kogoś ofiarować Komunię św.
Autor: Dziadek_Muminka (---.neoplus.adsl.tpnet.pl)
Data:   2006-03-18 22:52

Droga Z:))
Skoro juz zostałem wywołany do tablicy,jak to zwykło sie mowic,to jakos sprobuje zaradzic "niedowiarstwu Twemu".Przyznaje,ze najpierw chcialem uzyc do wytłumaczenia modlitwy z Koronki do Milosierdzia Bozego,o ktorym juz wspomniał Michal z Kraku.I tak sobie myslałem,ze na tym moznaby zakonczyc.Zreszta Drugi Michał z Zabrza potwierdził,ze "pół Pisma sw. jest o tym".No i cóż tu począc?
Skoro chcesz miec umotywowanie w Biblii,mysle,ze nie ma sensu pisanie całej listy owych sigli.Wybrałem tylko jeden:"Kto ma uszy do słuchania,niechaj słucha"(Łk.
14,35).
I praktycznie mógłbym na tym zakonczyc.Zeby jednak nie było znowu,ze nie było odpowiedzi,wyjasniam według mej nieudolnej wiedzy,co nastepuje:
-"tak mi sie na logike wydaje"-Nie wiem,gdzie przeczytałas lub kto Ci powiedział,ze Bóg jest logiczny.To nie jest matematyka,gdzie 2+2=4.Bóg jest bardzo nielogiczny,a wrecz nieobliczalny,zarówno w swej potędze jak i w poszanowaniu człowieka.
Gdyby był logiczny,to cóż to byłby za Bóg?Kazdy mogłby powiedziec:oj,teraz to On zrobi to lub tamto.Tymczasem jest zupelnie odwrotnie.Nazywa sie Go Miłoscią.
A co sposrod logicznych działan przynosi człowiekowi tyle radosci?Tylko miłosc moze odpowiedziec na to,własnie wbrew logice,bowiem im wiecej dzielisz sie z drugimi,im wiecej rozdajesz swej milosci,ktorą otrzymałas od Stworcy,tym wiecej jej otrzymujesz.
-"ofiarowac za kogos Komunie sw."-chyba chodzi tutaj o zbyt dosłowną grę słów.Własciwe słowo,to -w czyjes intencji,bowiem nie mozesz byc kims innym niz jestes.Jestes tylko i wyłącznie soba,jedynym i niepowtarzalnym człowiekiem,ktory ma wypełnic Bozy plan.Widocznie przez Ciebie tez Bóg sprawdza,dzieki Twej dociekliwosci,ile we mnie jest tej wiary.
Wszyscy moi przedmówcy wyłozyli Ci tutaj "kawę na ławę" i mysle,ze dobrze robisz szukając własciwej odpowiedzi,niemniej jednak powinnas tez rozumiec odpowiednie znaczenie słów.
Ks.Twardowski często mówił,zebysmy patrzyli oczyma dziecka i jak dziecko wierzyli Bogu.Zreszta sam Jezus tez stwierdza,ze jesli nie bedziemy jak dzieci,nie osiągniemy nieba(por.Łk.18,17)
Zeby spróbowac jakos rozwiązac problem doboru odpowiednich słów oraz zrozumiec słowa,pozwole sobie na jeden z wierszy ks.Twardowskiego-"Miedzy gołebiem a ornitologią".
"Ile jest jeszcze swietego luzu
niespodzianek z nastawionym uchem
ile tego,co najprostsze a nie wyliczone
chocby różowego ślazu pospolitej bylicy białego krwawnika
orzeszków grabu i żołędzi dla dzików
ile jeszcze miejsca na modlitwe
ile miejsca na pokorę-
ile okazji na spowiedz swiętą z cienkim milczeniem w gardle
ile dosłownosci serca
ile komórek do wynajęcia-
pomiedzy gołębiem w słoncu-a ornitologią
pomiedzy kolorem czerwonym a pomidorowym
pomiędzy koniem jabłkowitym a jasnogniadym
pomiędzy rezeda dziewanną na żółtej nodze-a botaniką
pomiedzy swiętą zasadą-a żywym sumieniem
pomiedzy tęgimi naukami o Bogu-a Bogiem."

Mam nadzieje,ze choc odrobinke pomogłem wyjasnic watpliwosci.Jesli jednak nadal uparcie twierdzisz,ze nic nie rozumiesz,jak zreszta ja sam,to prosze o bezposredni kontakt,zeby nie nadwyrężac cierpliwosci ks.Moderatora,ktorego przy tej okazji gorąco pozdrawiam.
A Tobie droga "Z" zycze duzo radosci w poszukiwaniu własciwych odpowiedzi.
Szczesc Boze:))

 Odpowiedz na tę wiadomość
 Twoje imię:
 Adres e-mail:
 Temat: