logo
Czwartek, 24 lipca 2014
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
Kanał czerwony
Kanał zielony
 
 
 Czystosc małzenska a seks oralny.
Autor: Łukasz (193.77.42.---)
Data:   2006-08-09 17:14

Witam

Zenie sie za 2,5 miesiaca wiec uznałem ze pora sprawdzic co nam bedzie wolno a co nie. Przeczytałem dziesiatki jesli nie setki opinii, katechizm, encykliki pytałem i nadal nie znalazłem odpowiedzi. Zadaje to pytanie tutaj ze wzgledu na silna moderacje bo dyskusje na ten temat szybko schodza na inne tory. Pytanie jest zasadniczo proste: czy seks oralny w małzenstwie jest grzechem ?

wiem ze jako gra wstepna do takiego hmmm "zwykłego" stosunku nie jest (jesli to tylko forma pobudzenia) ale chodzi mi o celowe doprowadzenie do orgazmu drugiej osoby. Oczywiscie wykluczam w pytaniu wszelkie formy zmuszania ponizania zakładam atmosfere miłosci i zrozumienia bysmy mogli skupic sie na meritum. Nie wiem rowniez czy ma to znaczenie jesli taki akt miałby sie odbyc jako gra wstepna przed normalnym (wiem fatalne okreslenie) wspłzyciem czy tez zupełnie od niego oderwany jako rzecz osobna. To chyba jedyne rozgałezienie ktore chciałbym uwzglednic bo po prostu nie wiem czy to ma znaczenie.

przeczytałem tez artykuł z tej strony ktory chyba niejako sie do tego odnosi choc nie wprost http://www.katolik.pl/forum/index1.php?st=artykuly&id=864
niestety innych linkow nie przytocze choc nie jest to chyba niezbedne

na koniec strasznie przepraszam za brak polskiej czcionki jestem w Słowenii maja tu inny układ klawiatury i tylko "ł" udało mi sie znalesc...

bardzo dziekuje za pomoc :)

 Re: Czystosc małzenska a seks oralny.
Autor: marek w (---.neoplus.adsl.tpnet.pl)
Data:   2006-08-09 18:32

http://www.mateusz.pl/ksiazki/sexpch/

AKT MAŁŻEŃSKI MA BYĆ PEŁNY -- ZGODNY Z NATURĄ

Rdz 38,9-10:
Onan wiedząc, że potomstwo nie będzie jego, ilekroć zbliżał się do żony swego brata, unikał zapłodnienia, aby nie dać potomstwa swemu bratu. Złe było w oczach Pana to, co on czynił i dlatego także zesłał na niego śmierć.

Jest bardzo ważne, aby dobrze zrozumieć istotę problemu. Otóż Onan miał spełnić prawo lewiratu -- wzbudzić potomstwo jakby "zamiast" zmarłego brata. Pozornie chciał tego dokonać, ale współżyjąc uprawiał coś, co dziś nazywa się stosunkiem przerywanym. Biblia Brytyjska tłumaczy to bardziej dosłownie: "niszczył nasienie swoje, wylewając na ziemię...".

Gdzie jest grzech zasługujący na śmierć? W niezgodnym z naturą uprawianiu współżycia! Onan mógł przecież po prostu odmówić ojcu, wtedy obowiązek ten przeszedłby na kolejnego krewnego. Ale on wolał skorzystać z przyjemności -- bo współżył, ale nie dać potomstwa -- bo wylewał nasienie. Tutaj jest istota grzechu: użycie seksualności w sposób niezgodny z wolą Bożą. W Bożym zamyśle akt płciowy dwojga osób ma się odbywać w małżeństwie i kończyć złożeniem nasienia w pochwie kobiety, zgodnie z naturą.

 Re: Czystosc małzenska a seks oralny.
Autor: Łukasz (194.249.142.---)
Data:   2006-08-09 19:09

Nie bardzo wiem czy wolno mi tu odpowiadac bo to nie forum dyskusyjne ale czytałem watki z tamtego i wole jednak pisac tutaj.

Po pierwsze dzieki za link (juz czytałem :)) po drugie sytuacja zwiazana z Onanem

<...>
*************
pozostawmy na chwile Onana w spokoju.
*************

...nie odpowiadasz na czesc mojego pytania choc moze dlatego ze zle je napisałem, jesli seks oralny (ktory zakonczy sie orgazmem) bedzie jedynie wprowadzeniem do takiego "zwykłego" (cos sie mnie ten zwykły przyczepił...) to nadal jest otwartosc na zycie dojdzie do złozenia nasienia (oj jak mnie drazni to sformuowanie - skad ono sie wzieło nie ma go w KKK i nie wydaje mi sie ze jest w encyklikach a w kołko je czytam...) i to wszystko...
chciałbym tez zaznaczyc ze nie bede cignoł w jedna strone i jak znajdzie sie ktos "za" to tez mam pare trudnych pytan
dzieki za pomoc :)
**************
Skoro tak Pan zglebia encykliki i KKK to moze sprobowac tu:
Pawel VI, HUMANAE VITAE nr 11
KKK nr 2366
Pius XI, Casti connubii
Niech Pan dopasuje definicje opisywanego przez siebie aktu do "definicji" jaka Pan znajdzie i powinno byc jasne. Chodzi o sam akt nie wazne czy przed czy po "zwyklym".
moderator

 Re: Czystosc małzenska a seks oralny.
Autor: Anioł (---.neoplus.adsl.tpnet.pl)
Data:   2006-08-09 20:22

Każdy stosunek choć oczywiście nie musi zakończyć się poczęciem, musi myc otwarty na życie tzn. tak jak napisał marek zakończyc się złożeniem nasienia w pochwie. Dlatego każdy stosunek, skierowany tylko na czystą przyjemność a negujacy ze swej natury poczęcie jest grzechem ciężkim.
Z Bogiem

 Re: Czystosc małzenska a seks oralny.
Autor: Agnieszka ;) (---.multicon.pl)
Data:   2006-08-09 21:35

Witam, polecam tę stronę...
http://www.szansaspotkania.net/index.php?page=1963
Pozdrawiam ;)

 Re: Czystosc małzenska a seks oralny.
Autor: Łukasz (193.77.42.---)
Data:   2006-08-10 08:11


<...>

Prosze zatem podac gdzie?
moderator

 Re: Czystosc małzenska a seks oralny.
Autor: DZIEWCZYNA (---.netia.com.pl)
Data:   2006-08-10 09:45

popieram poprzedników i moderatora - nie ma co kombinować "czy przed, czy po czy zamiast zwykłego".
KAŻDY akt seksualny małżonków ma się kończyć złożeniem nasienia w pochwie.
Oczywiście sytuacje niezamierzone tzw. "wypadki przy pracy" czyli przedwczesny i niezamierzony wytrysk - nie są grzechem - jak wszystko co nie jest zależne od naszej woli.

Nie ma co dalej toczyć dyskusji - to jest naprawdę bardzo prosta zasada.

 Re: Czystosc małzenska a seks oralny.
Autor: Lucja (---.crowley.pl)
Data:   2006-08-10 12:38

Łukasz,
To dobrze, że dbacie o tę tak ważną przecież stronę małżeńskiego pożycia. Myślę,że na naukach przedmałżeńskich poruszane były (będą?) także inne aspekty, nie mniej ważne - tj. jak dbać o więź między żoną i mężem, o uczuciową dobrą atmosferę, o dobre ale prawidłowe więzi z rodzicami/teściami. To jest tak ważne, że ten czas kiedy nie planujecie potomstwa i stosujecie NPR (naturalne planowanie rodziny, jeśli potrzeba coś więcej to zajrzyj na

http://www.npr.prolife.pl

czas jest na tworzenie więzi duchowej, uczuciowej by potem to tak pięknie i głęboko wyrazić swoim ciałem.

Szczęść Boże!

 Re: Czystosc małzenska a seks oralny.
Autor: gosia (---.proxy.aol.com)
Data:   2006-08-10 13:14

Celem wspolzycia malzonkow jest otwartosc na nowe zycie a nie przezywanie orgazmu. Wiec seks oralny, ktorego celem jest jedynie doznanie przyjemnosci, jest grzechem, bo zaprzecza celowi i istocie wspolzycia. Podobnie jak masturbacja.
Nie znaczy to jednak, ze wspolzyc nalezy tylko po to, zeby doszlo do poczecia i po to malzonkowie maja rozum i wole, zeby mogli planowac swoje potomstwo. Stad sa metody PLANOWANIA naturalnego rodziny.
POwodzenia i radosci z odkrywania piekna milosci w pelnym wymiarze i nie dajcie sie oglupiac potocznym opiniom pseudo-ekspertow, ktorzy twierdza, ze liczy sie tylko przyjemnosc i wartosc udanego wspolzycia w malzenstwie przelicza sie na ilosc szczytowan w pojedynczym akcie.

 Re: Czystosc małzenska a seks oralny.
Autor: agu (---.devs.futuro.pl)
Data:   2006-08-10 22:49

Proszę mnie źle nie zrozumieć, ale dla mnie to chore, że ktoś chce, by inni tłumaczyli mu jak się ma zachować w łóżku z żoną/mężem.
Łukaszu, teorię znasz. Pozostawia ona sporą przestrzeń wolności, którą możesz wykorzystać. A te drobne wymogi w miarę możliwości należy szanować i zachowywać a nie koniecznie szukać w nich "luk prawnych". Może raczej doszukać się ich głębszego sensu niż traktować jak kodeks karny?
Jeśli chodzi o cel współżycia, to jest więcej niż jeden. Jest ich nawet więcej niż dwa, to nie tylko kwestia posiadania dzieci czy przyjemności. :) Tylko czy nie piękniej odkrywać to z żoną/mężem?

 Re: Czystosc małzenska a seks oralny.
Autor: ania (---.zgora.dialog.net.pl)
Data:   2006-08-11 19:59

Nie przesadzajmy ze stwierdzeniem, że współżycie "dla samej przyjemności",w którym nie ma "otwartości na możliwośc poczęcia" jest grzechem!!! Współżyjąc zatem w dni niepłodne popełniamy grzech?!! Celem aktu małżeńskiego jest obdarzanie sobą nawzajem, umacnianie więzi, pogłębianie bliskości, intymności, zrozumienia,wyłączności, wierności czyli MIŁOŚCI między małżonkami!
**********************
Jedno drugiemu nie przeczy natomiast, a akt s. oralnego jest z zalozenia zamkniety na zycie.
moderator

 Re: Czystosc małzenska a seks oralny.
Autor: Teodozjusz (---.14.cyb.it)
Data:   2006-08-11 20:14

...a z innej strony czym sie rozni sex oralny od wzajemnej masturbacji.

KKK 2352. "Bez względu na œwiadomy i dobrowolny motyw użycie narzšdów płciowych poza prawidłowym współżyciem małżeńskim w sposób istotny sprzeciwia się ich celowoœci." Sex oralny nie jest okreslany jako prawidlowy.

 Re: Czystosc małzenska a seks oralny.
Autor: Verba Docent (---.neoplus.adsl.tpnet.pl)
Data:   2006-08-12 08:58

Włosy stają mi dęba jak czytam sobie te wypowiedzi. Trochę ze zdumienia, trochę ze przerażenia, trochę ze śmiechu. Ale to osobny temat.

A może by tak PT Pytający wyjaśnił sobie najpierw tę sprawę z osobą, z którą ma ów seks oralny uprawiać? To jest właściwy adresat tego pytania. Cokolwiek by Panu tutaj (i gdzie indziej) o sprawach, o które Pan pyta nie naopowiadano, to pragnę zwrócić uwagę Szanownego Pana, iż łożnicę będzie Pan dzielił nie z tutejszymi PT Uczestnikami Forum, encykliką, księdzem spowiednikiem lub lekarzem seksuologiem czy z kimkolwiek innym ale z własna małżonką. Moje doświadczenie w tej materii (a jakieś tam mam) wskazuje na to, że seks tak naprawdę zaczyna się od rozmowy. Wszelkie problemy, kwestie, pytania należy wyjaśniać sobie przede wszystkim między dwojgiem. A dopiero "w drugiej instancji" należy udać się dalej. Publiczne forum jest niewłaściwym miejscem do wyjaśniania sobie spraw intymnych. Uważam tak nie dlatego, żem hipokryta lub skromniś ale są pewne sprawy, które jednak wymagają poufności i dyskrecji. Ja wiem, że dzisiejszy świat lubi wywylekać wszystko na wierzech, szczególnie w świetle kamer tv ale to co pokazują w tv nie koniecznie musi być prawdziwe, mimo iż takowym się wydaje. Polecam obejrzenie filmu Petera Weira "Truman show" lub trochę zapomnianego polskiego reżysera Piotra Szulkina "Wojna światów".

Tak więc naprawdę niech Pan najpierw się zorientuje, co Pana druga połówka ma w dyskutowanej kwestii do powiedzenia.

 Re: Czystosc małzenska a seks oralny.
Autor: strzyga (---.pghk.east.verizon.net)
Data:   2006-08-12 19:51

O ile dobrze pamieram kiedys byla o tym dyskusja na forum www.lmm.pl

 Re: Czystosc małzenska a seks oralny.
Autor: Jaahquubel (---.neoplus.adsl.tpnet.pl)
Data:   2006-08-17 22:47

1. Nie zgodzę się, że "Celem wspolzycia malzonkow jest otwartosc na nowe zycie a nie przezywanie orgazmu."
Celem współżycia małżonków jest otwartość na nowe życie I przeżywanie JEDNOCZĄCEGO ich orgazmu - chyba bardziej tak.
2. Ten temat i mnie interesował i oto do czego doszedłem. Akt małżeński jest momentem funkcjonowania mechanizmu dwuosobowej obsługi, wyprodukowanego przez Pana Boga. Stosunek oralny sprawia przyjemność jednej osobie, gdy druga jest jakby samotna. Np. tak: twoja żona korzysta z maksimum doznań, a ty leżysz i się głupio patrzysz. Z tego jedności nie ma. "Pozycja 6 na 9" jest pozornym rozwiązaniem - niby prowadzić powinna do jednoczesnego uniesienia, ale to tak na prawdę dwa gwałty w jednym czasie; coś na zasadzie "ty i ja", gdy tymczasem prawdziwy akt małżeński wychodzi od "my".
Niech Bóg błogosławi wszystkim małżeństwom!
**************
Dziekuje nie zauwazylem jesli chodzi o pkt 1.
moderator

 Re: Czystosc małzenska a seks oralny.
Autor: Bogumiła (---.neoplus.adsl.tpnet.pl)
Data:   2006-08-18 02:41

Do VD:
wydaje mi się, że rozmowa z drugą połową już była, skoro Łukasz mówi wyraźnie: "Oczywiscie wykluczam w pytaniu wszelkie formy zmuszania ponizania zakładam atmosfere miłosci ".
Ale to, że obie strony zgadzają się na coś, czy wręcz chcą czegoś, nie oznacza, że to jest dobre. Przeciwnie, to właśnie w grzechach 6 przykazania najczęściej partnerzy uspokajają się nawzajem, że nic złego nie robią, podczas gdy ich grzechy bywają ciężkie. O grzech dobrze jest właśnie pytać kogoś na zewnątrz. Co nie znaczy, że tu na forum. Od tego lepszy jest konfesjonał.

 Odpowiedz na tę wiadomość
 Twoje imię:
 Adres e-mail:
 Temat: