logo
Sobota, 01 listopada 2014
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
Kanał czerwony
Kanał zielony
 
 
 Kurs tańca w Wielkim Poście.
Autor: Anielka (---.neoplus.adsl.tpnet.pl)
Data:   2009-01-16 12:48

Mam maly dylemat - zanim jednak spadna na mnie gromy,ze malo istotny to jednak prosze o wyrozumialosc. Zamierzamy z mezem zapisac sie na kurs tanca. Odbywaja sie one (u nas) - tylko dwa razy do roku. Kurs trwa szesc miesiecy - nastepny wiec dopiero w drugiej polowie roku. W zasadzie mozna poczekac. Ale z drugiej strony fajnie byloby zaczac (to troche w ramach cwiczen fizycznych:) No wlasnie ...ale w trakcie tych 6 miesiecy wypada tez Wielki Post. Co sadzicie na ten temat? W koncu to takze czysta przyjemnosc wiec wypadaloby sobie jej w W.Poscie odmowic. Jakos dopadly mnie watpliowsci wiec prosze o pomocne rady mimo, ze temat dosc blahy :)

 Re: Kurs tańca w Wielkim Poście.
Autor: Krystyna (78.8.25.---)
Data:   2009-01-22 15:34

Katolik - powinien być człowiekiem "do tańca i do różańca" - ale moim zdaniem, NIE do tańca w czasie Wielkiego Postu... To czas na pogłębienie relacji z Bogiem, czas na refleksję nad swoim życiem...

 Re: Kurs tańca w Wielkim Poście.
Autor: J (---.lightspeed.austtx.sbcglobal.net)
Data:   2009-01-22 18:48

KKK - wykładnia 4 przykazania:
"Wszyscy wierni obowiązani są czynić pokutę. Dla wyrażenia tej pokutnej formy pobożności chrześcijańskiej Kościół ustanowił dni i okresy pokuty. W tym czasie chrześcijanin powinien szczególnie praktykować czyny pokutne służące nawróceniu serca, co jest istotą pokuty w Kościele.
Powstrzymywanie się od zabaw pomaga w opanowaniu instynktów i sprzyja wolności serca.
- Czynami pokutymi są: modlitwa, jałmużna, uczynki pobożności i miłości, umartwienie przez wierniejsze pełnienie obowiązków, wstrzemięźliwość od pokarmów mięsnych i post /.../"

Zwróć uwagę, że istotą pokuty nie jest rezygnacja z każdej przyjemności.
Zastanów się, czy kurs tańca będzie sprzyjał nawróceniu twojego serca.

 Re: Kurs tańca w Wielkim Poście.
Autor: Orelka (80.48.90.---)
Data:   2009-01-22 19:16

Kurs tańca, to nie zabawa, od której należy się w Wielkim Poście powstrzymać. To, że bywa tam wesoło i przyjemnie nie oznacza - według mnie - że trzeba z tego rezygnować. W końcu nikt nam nie każe w Wielkim Poście przez całe czterdzieści dni chodzić w ponurym nastroju, jeść tylko niesmaczne potrawy, nie czytać żadnych wesołych książek i nie oglądać komedii. Jeśli ktoś ma ochotę na takie wyrzeczenie i przekonsultował to ze spowiednikiem - nie ma problemu, niemniej jednak nie jest to obowiązkowe.
Zasadniczym celem kursu tańca nie jest zabawa, ale nauka i ewentualnie dbanie o swój rozwój fizyczny.
Jeśli miałabym chodzić na kurs tańca TYLKO po to by się pobawić i potańczyć (czyli innymi słowy - w Wielkim Poście tańczyć nie można, wobec tego zapiszę się na kurs, żeby jakoś ten zakaz ominąć) to wtedy nie byłoby to w porządku, ale jeśli przychodzę tam by się nauczyć czegoś nowego i by się trochę poruszać - to nie widzę tu problemu.

 Re: Kurs tańca w Wielkim Poście.
Autor: Anielka (---.hnglo1.ov.home.nl)
Data:   2009-01-22 21:17

Dziekuje bardzo za Wasze opinie. Zdecydowalismy sie rozpoczac kurs w innym terminie i wplyw na to mialy inne okolicznosci tak wiec problem troche sam sie rozwiazal :) Orelka - masz duzo racji - od kilku lat tancze i nie przerywam zajec na czas Wlk. Postu bo to dla mnie nie tylko rozrywka ale i forma aktywnosci fizycznej i nie moglabym tez tego potem nadrobic. Tu nie mam watpliowsci. Natomiast w swietle Waszych wypowiedzi warto takie rzeczy rozeznac w sumieniu - bo tylko tam pewnie lezy odpowiedz :) Serdeczne dzieki za Wasze rady.

 Re: Kurs tańca w Wielkim Poście.
Autor: Marzena. (78.8.105.---)
Data:   2009-01-23 00:20

Planowałam rozpocząć kurs tańca w najbliższą sobotę i muszę się przyznać, że nawet mi przez głowę nie przeszło, żeby z niego zrezygnować ze względu na Wielki Post. A szanuję bardzo ten czas i dla mnie jest to najpiękniejszy czas nabożeństw pokutnych. No może obok maja, bo nabożeństwa majowe też mają szczególne piękno.

 Re: Kurs tańca w Wielkim Poście.
Autor: Grzesiek (---.neoplus.adsl.tpnet.pl)
Data:   2009-02-04 20:33

U mnie w Olsztynie jest szkoła tańca, której właściciele są ludźmi głęboko wierzącymi. W Wielkim Poście oczywiście odbywają się zajęcia, ale już na przykład cotygodniowe wieczorki taneczne, zmieniają nazwę na "wprawki taneczne" i mają charakter edukacyjny, a nie rozrywkowy. Może się wydawać to trochę sztuczne i śmieszne, ale dla ludzi wierzących ma to naprawdę znaczenie.
Prywatnie uważam, że kurs tańca to nie dyskoteka. To czasami naprawdę ciężkie treningi, mozolne powtarzania. Ważne, żeby znaleźć również czas na Drogę Krzyżową, Gorzkie Żale lub inną formę modlitwy. Czas na refleksję wyciszenie itd. Kurs tańca na pewno nie musi temu przeszkadzać. Pozdrawiam

 Odpowiedz na tę wiadomość
 Twoje imię:
 Adres e-mail:
 Temat: