Re: Czy Chrystus podczas ziemskiego życia posiadał wszystkie atrybuty Boskie?
Autor: B. (---.acn.waw.pl)
Data: 2009-10-29 23:23
Pan Jezus wiedział, wszystko. Np.:
"i nie potrzebował niczyjego świadectwa o człowieku. Sam bowiem wiedział, co w człowieku się kryje" J 2,25.
"Jezus ujrzał, jak Natanael zbliżał się do Niego, i powiedział o nim: 'Patrz, to prawdziwy Izraelita, w którym nie ma podstępu'. Powiedział do Niego Natanael: 'Skąd mnie znasz?' Odrzekł mu Jezus: 'Widziałem cię, zanim cię zawołał Filip, gdy byłeś pod drzewem figowym'. Odpowiedział Mu Natanael: Rabbi, Ty jesteś Synem Bożym, Ty jesteś Królem Izraela!' Odparł mu Jezus: Czy dlatego wierzysz, że powiedziałem ci: Widziałem cię pod drzewem figowym? Zobaczysz jeszcze więcej niż to" J 1, 47-50.
"Rzekła do Niego kobieta: 'Daj mi tej wody, abym już nie pragnęła i nie przychodziła tu czerpać'. A On jej odpowiedział: 'Idź, zawołaj swego męża i wróć tutaj!' A kobieta odrzekła Mu na to: 'Nie mam męża'. Rzekł do niej Jezus: 'Dobrze powiedziałaś: Nie mam męża. Miałaś bowiem pięciu mężów, a ten, którego masz teraz, nie jest twoim mężem. To powiedziałaś zgodnie z prawdą'. Rzekła do Niego kobieta: 'Panie, widzę, że jesteś prorokiem. Ojcowie nasi oddawali cześć Bogu na tej górze, a wy mówicie, że w Jerozolimie jest miejsce, gdzie należy czcić Boga'. Odpowiedział jej Jezus: 'Wierz Mi, kobieto, że nadchodzi godzina, kiedy ani na tej górze, ani w Jerozolimie nie będziecie czcili Ojca. Wy czcicie to, czego nie znacie, my czcimy to, co znamy, ponieważ zbawienie bierze początek od Żydów. Nadchodzi jednak godzina, owszem już jest, kiedy to prawdziwi czciciele będą oddawać cześć Ojcu w Duchu i prawdzie, a takich to czcicieli chce mieć Ojciec. Bóg jest duchem: potrzeba więc, by czciciele Jego oddawali Mu cześć w Duchu i prawdzie'. Rzekła do Niego kobieta: 'Wiem, że przyjdzie Mesjasz, zwany Chrystusem. A kiedy On przyjdzie, objawi nam wszystko'. Powiedział do niej Jezus: 'Jestem nim Ja, który z tobą mówię'. Na to przyszli Jego uczniowie i dziwili się, że rozmawiał z kobietą. Jednakże żaden nie powiedział: 'Czego od niej chcesz? - lub: - Czemu z nią rozmawiasz?' Kobieta zaś zostawiła swój dzban i odeszła do miasta. I mówiła tam ludziom: 'Pójdźcie, zobaczcie człowieka, który mi powiedział wszystko, co uczyniłam: Czyż On nie jest Mesjaszem?" J 4, 15-29.
"Ja wiedziałem, że mnie zawsze wysłuchujesz. Ale ze względu na otaczający Mnie lud to powiedziałem, aby uwierzyli, żeś Ty Mnie posłał" J 11,42.
Jeżeli czegoś nie rozumiesz (może np. ostatniego z w/w fragmentów), zajrzyj do kontekstu.
I czytaj systematycznie Nowy Testament (potem również Stary Testament), tam jest wszystko.
Pozdrowienia.
Tak. Chrystus posiada wszystkie atrybuty Boskie. Bo zawsze był, JEST i będzie Bogiem. Bo do swojej Boskiej (Drugiej) Osoby i natury przyjął naturę człowieka, a nie odwrotnie. Nie może być mowy o rozdzielaniu obu natur w Osobie Jezusa, więc nigdy nie traci On swej Boskiej natury i wiedzy. Świadczy o tym tekst: Kol 1, 15-20 - zwłaszcza werset 19: "Zechciał bowiem Bóg, aby w Nim zamieszkała cała Pełnia" (należy tu rozumieć pełnię natury Boskiej), a także Flp 2, 5-11; 2 Kor 8, 9; Hbr 12, 2. Trzeba też od razu przyznać, że nasza, ludzka wiedza, w porównaniu do Bożej, była, jest i będzie zawsze mizerna.
Przez cały czas swojej publicznej działalności, Jezus ściśle współpracuje z Ojcem, nie będąc wcale "zdany" tylko na Niego. Bóstwo Chrystusa - Człowieka, pozostaje w jedności z Ojcem i Duchem Świętym. Zaś Jezus jako Człowiek nie traci samoświadomości, w kwestii swojego Boskiego zrodzenia (pochodzenia). Potwierdzają to słowa Dwunastolatka nauczającego starszych w świątyni, skierowane do Jego ziemskich Rodziców, kiedy ci odnaleźli Go w tejże świątyni po trzech dniach poszukiwań: "Czemuście mnie szukali? Czy nie wiedzieliście, że powinienem być w tym, co należy do mego Ojca?" Łk 2, 49b.
Zresztą zawsze, gdy Jezus czyni znaki i cuda, czy to w długiej modlitwie, czy to w westchnieniu, prosi Ojca o wspólne działanie. Jednak to swoje Bóstwo objawia światu stopniowo. A w zasadzie ani razu nie mówi wprost, że jest Bogiem. "Korzysta" z wyznań kogoś innego by to potwierdzić. (por. J 18, 33-37 - przesłuchanie u Piłata).
"Chrystus posiadał dwie natury i jedną Osobę Boską" - takie jest orzeczenie soboru Efeskiego (431r) i Chalcedońskiego (451r) a także Konstantynopolitański II (553r) i III (680-681r).
Będąc w pełni Bogiem i w pełni człowiekiem, posiada Boską i ludzką naturę w Jednej Osobie - Osobie Boskiej. Ponieważ natura ludzka nie ma swojej osoby ludzkiej w Chrystusie, istnieje ona tylko przez Osobę Syna Bożego, który w Niej i przez Nią działa.
W Jezusie Chrystusie są dwie wole i dwa działania. Na podstawie tekstów: J 4, 34; 5, 17. 19-21; 6, 38; Mt 20, 28; Łk 22, 42; można stwierdzić, że w Jezusie istnieją dwie pełne, autonomiczne i niezmieszane wole: Boska i ludzka. Wynika to z dwóch Jego natur. Stąd można wysnuć wniosek, że istnieją też w Nim dwa działania: Boskie i ludzkie. Czasem działania te występują jednocześnie, stąd ich nazwa: teandryczne; z greckiego tłumaczymy: Theos (Bóg) - aner (mężczyzna, człowiek). Na soborze Konstantynopolitańskim orzeczono, co następuje w tej kwestii:
"Głosimy, ze w Nim są dwie naturalne wole i dwa działania naturalne, nierozłączne, niezmieszane, nieodłączane i bez pomieszania (...) Jego ludzka wola idzie za Jego wolą Boską i wszechmocną, nie sprzeciwia się jej, lecz jej ulega."
Wzajemna zależność i uległość nie jest brakiem wolności człowieczej, ale oparta jest na zasadzie świadomego podporządkowania. (por Łk 22, 42). - jest to dogmatem naszej wiary z uroczystego nauczania.
Na temat wiedzy Jezusa przytoczę do rozważenia jeszcze kilka tekstów biblijnych: J 8, 45; 14, 6; Mt 23, 10; Kol 2, 3.
Dodam jeszcze, że Chrystus jako człowiek posiada wiedzę płynącą z trzech źródeł:
1. widzenie uszczęśliwiające - płynące z bezpośredniego oglądu Boga (dot. to zwłaszcza całego Jego posłannictwa jako Pośrednika, Odkupiciela i Głowy Kościoła)
2. wiedza wlana - tj. bezpośrednio otrzymana od Boga i również dotyczy całego posłannictwa
3. wiedza doświadczalna - taka jaką zdobywa każdy człowiek. Przy czym jako, że nie jest On obciążony skutkami grzechu pierworodnego, zdobywa ją w sposób bardziej doskonały od innych ludzi, jednak częściowo ograniczony możliwościami umysłu ludzkiego.
Mam nadzieję, że coś rozjaśniłam, na coś naprowadziłam swoją odpowiedzią.