Autor: Rafal (---.neoplus.adsl.tpnet.pl)
Data: 2010-03-10 22:18
Witam. Przejdę od razu do rzeczy. Mam problem z modlitwą. Często klękając do modlitwy nie sprawia mi ona radości, ale poczucie przykrego obowiązku. Moje modlitwy są długie, a raczej jest to wymienianie intencji, bardzo skrupulatny jestem. Już nie mam siły. Modlę się też gdy wracam do domu, często bardzo długo. Jak mam się dobrze modlić? Co z wymienianiem intencji? Co z modlitwami do świętych?
Poza tym, nie potrafię szczerze chyba sie modlić, za każdym podejściem do spokojnej modlitwy, pojawiają się intencje, które akurat sobie przypomniałem.
Trochę chaotycznie opisane - przepraszam.
Bóg zapłać. Szczęść Boże.
|
|