KATOLIK.pl - Portal katolicki dla wierzących, wątpiących i poszukujących

szukaj w


 Informacje o Forum
Jak działa Forum Pomocy
Jak działa Forum Dyskusji
Zanim zapytasz
Prośby o modlitwę

"Katolikowy" RSS

Wskocz w tematy z:
września 2007
lutego 2007
maja 2006
marca 2006
listopada 2005
czerwca 2004
lipca 2003
kwietnia 2002
 
 
 Odpowiedzi na pytania
Aborcja, Eutanazja
Biblia
Bóg, wiara, rozum
Cierpienie, Chorzy
Cuda
Dekalog
Dogmaty
Duch Święty
Duchowość
Grzech
Historia Kościoła
Inne religie
Jezus Chrystus
Kościół
Maryja
Misje
Modlitwa
Moralność
Nawrócenie
Powołanie
Prawo kościelne
Rodzina, Małżeństwo
Rozważania, opowiadania
Sakramenty
Seksualność
Sekty, okultyzm
Sens życia
Spowiedź święta
Szatan, piekło
Świat wokół nas
Święci, Świątobliwi
Tradycje, Liturgia
Życie wieczne

wszystkie F.A.Q. chronologicznie
 
 
 Polecamy

 

 

 Bóg powołuje do zakonu, rodzina psuje Bogu szyki.
Autor: Tomasz (---.internetdsl.tpnet.pl)
Data:   2010-07-29 10:50

Witajcie,
Co byście zrobili w sytuacji, w której Bóg powołuje do zakonu, natomiast rodzina w ogóle nie chce się na to zgodzić i niejako psuje Bogu szyki, ponieważ ma wobec mnie swoje plany, o których już słuchać nie mogę. Czy możliwe, że Bóg wymaga w tej sytuacji przeciwstawienia się (np. jak w przypadku św. Stanisława Kostki, który był wręcz ścigany przez ojca). Drogą powołania idę od kilku lat, ale rodzina ciągle krzyżuje mi szyki (i to chyba nieświadomie). Nie wiem już co mam robić, mam poczucie winy z tego powodu, a z drugiej strony czuję, że ważniejszy jest Bóg.
Wiem, że można spróbować przekonać rodziców, ale jeśli uważają mnie za nawiedzonego lub ignorują, to chyba mija się to z celem, tym bardziej, że trwa to już od kilku lat. Mieszkam już poza domem, a ciągle mi wchodzą z butami w życie. Tak to odbieram.
Mam 29 lat, pracuję, problem mój polega na poczuciu winy. Jeśli pójdę drogą powołania, to z jednej strony zostawię rodzinę, która ma kłopoty i podejrzewam, że będą mnie uważać za wyrodne dziecko. Z drugiej strony jeśli wrócę i założymy np. firmę rodzinną (ojciec nie żyje, a matka ma taki plan) to będę miał wyrzuty sumienia, że nie odpowiedziałem Bogu. O to tu chodzi... o poczucie winy, m.in. chore relacje emocjonalne.

 Tematy Autor  Data
 Bóg powołuje do zakonu, rodzina psuje Bogu szyki.  Tomasz 
  Re: Bóg powołuje do zakonu, rodzina psuje Bogu szyki. nowy zuzka (Bogumiła) 
  Re: Bóg powołuje do zakonu, rodzina psuje Bogu szyki. nowy
  Re: Bóg powołuje do zakonu, rodzina psuje Bogu szyki. nowy Agnieszka 
  Re: Bóg powołuje do zakonu, rodzina psuje Bogu szyki. nowy Alicja 
  Re: Bóg powołuje do zakonu, rodzina psuje Bogu szyki. nowy Myszka 
  Re: Bóg powołuje do zakonu, rodzina psuje Bogu szyki. nowy FrancisMarie 
  Re: Bóg powołuje do zakonu, rodzina psuje Bogu szyki. nowy Magdalena 
  Re: Bóg powołuje do zakonu, rodzina psuje Bogu szyki. nowy Esterka 
  Re: Bóg powołuje do zakonu, rodzina psuje Bogu szyki. nowy Ola 
  Re: Bóg powołuje do zakonu, rodzina psuje Bogu szyki. nowy Krzysztof 
  Re: Bóg powołuje do zakonu, rodzina psuje Bogu szyki. nowy Basia 
  Re: Bóg powołuje do zakonu, rodzina psuje Bogu szyki. nowy Jacek 
  Re: Bóg powołuje do zakonu, rodzina psuje Bogu szyki. nowy ewa 
  Re: Bóg powołuje do zakonu, rodzina psuje Bogu szyki. nowy pysia 
  Re: Bóg powołuje do zakonu, rodzina psuje Bogu szyki. nowy Matt 
  Re: Bóg powołuje do zakonu, rodzina psuje Bogu szyki. nowy B. 

 Odpowiedz na tę wiadomość
 Twoje imię:
 Adres e-mail:
 Temat:
 Przepisz kod z obrazka:

    

Gloria zaprasza!