logo
Sobota, 25 października 2014
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
Kanał czerwony
Kanał zielony
 
 
 Re: Eucharystia
Autor: lidia (---.sympatico.ca)
Data:   2003-08-09 02:40

Paskalina
Rezygnujac ze Mszy swietej, poniewaz nie mozemy przystapiec do Komunii z powodu grzechu ciezkiego popelniamy nowe grzechy:
"Pamietaj, abys dzien swiety swiecil". Mowiac, ze wrocimy na Msze, gdy uporamy sie z popadaniem w ten sam grzech ciezki, obrazamy Pana Boga pycha, bo przeciez nic sami z siebie uczynic nie mozemy, ale "wszystko moge w Tym, ktory mnie umacnia" A skad mozemy miec pewnosc, ze wystarczy nam czasu i sily, by wrocic na Msze swieta, by wrocic do Boga? Nie znamy planow Bozych, czy pamietasz slowa z przypowiesci o czlowieku, ktory planowal gromadzenie skarbu: Pan Bog powiedzial do tego czlowieka: "Glupcze, jeszcze tej nocy zazadaja twojej duszy od ciebie". Nie wolno nam czekac, odwlekac, zawsze musimy byc gotowi, a przynajmniej probowac. A skad wiesz, ze zamiast zatesknic za Bogiem, nie oddalimy sie od Niego jeszcze bardziej. Rezygnujac ze Mszy swietej rezygnujemy z pomocy Bozej, a jesli swiadomie zaprzestajemy uczestnictwa we Mszy swietej, bo kiedys sie nawrocimy, a przy okazji Bog odpusci nam i ten grzech, to w moim rozumieniu (nie wiem, moze sie myle) jest to na pograniczu grzechu przeciwko Duchowi Swietemu.
Bez wzgledu na to, w jakim stanie jest nasza dusza, uczestnictwo we Mszy swietej jest zawsze wazne, wrecz konieczne, chociaz nie jest ono pelne (kiedy dzieci przystepuja do I Komunii swietej, mowimy, ze jest to ich pierwsze
p e l n e uczestnictwo we Mszy swietej), a jesli nie mozemy przyjac Komunii sakramentalnej, zawsze mozemy i powinnismy zjednoczyc sie z Chrystusem w Komunii duchowej i tym bardziej Go blagac, by wyzwolil nas z grzechu, ktory oddziela nas od Niego.
Mysle,ze nie powinnismy posadzac ludzi, ze przychodza na Msze swieta jak widzowie. Nie znamy przyczyn, dlaczego nie przystepuja do Stolu Panskiego,
to tylko Bog i oni sami wiedza. Na pewno sa wsrod nich tacy, ktorzy tylko zaliczaja “pojscie do kosciola”, bo tak sie przyzwyczaili, bo taka tradycja,
bo …., moznaby wyliczac wiele rzeczy, ktore nie maja nic wspolnego z przyjsciem na spotkanie Pana w Uczcie Eucharystycznej, ale w kazdym kosciele jest tez wielu ludzi, ktorzy nie przystepuja do Komunii swietej chociaz nie maja grzechu ciezkiego, ale sa obarczeni jakims nieuzasadnionym lekiem, obawa, nie pamietaja, ze to wlasnie Komunia gladzi grzechy powszednie.
Jesli jestesmy w stanie grzechu ciezkiego, to juz odlaczylismy sie od Boga, czy w takim razie mamy rezygnowac ze Mszy, by dalej poglegiac oddalenie, przepasc?
Nawet ci, albo raczej szczegolnie ci, ktorzy przychodza tylko “zaliczyc” Msze, sa tymi, o ktorych Ojciec troszczy sie najbardziej. Nigdy nie wiemy, kiedy Bog poruszy ich serce. “Duch tchnie, kedy chce.. Wystarczy posluchac tak licznych swiadectw o tym, jak Jezus wszedl w zycie roznych ludzi.
Jedno jest jednak pewne, nie wyleczymy sie sami z grzechu, ktory popelniamy pernanentnie, z ktorego nawet w tej chwili trudno nam, czy nie chcemy zrezygnowac. Przypomniala mi sie w tej chwili scena z Zacheuszem, ktory przeciez byl grzesznikiem i tylko z ciekawosci, a nie z potrzeby serca chcial zobaczyc Jezusa, a Jezus wszedl w jego zycie i uzdrowil go.
Tak wiec na pewno, w zadnym wypadku nie wolno nam rezygnowac z uczestnictwa we Mszy swietej.
Pozdrawiam Cie Paskalina. Mam nadzieje, ze nie napisalam nic, co moze byc uznane za "wytykanie", a jesli tak jest to prosze Admina, by zrobil "ciach"
Z Bogiem.

 Tematy Autor  Data
 Eucharystia nowy paskalina 
  Re: Eucharystia nowy Piotr Szymanski 
  Re: Eucharystia nowy Ala 
  Re: Eucharystia nowy magdalena 
  Re: Eucharystia nowy HansMaria 
  Re: Eucharystia nowy lidia 
  Re: Eucharystia nowy Tadeusz 
  Re: Eucharystia nowy paskalina 
  Re: Eucharystia nowy HansMaria 
 Odpowiedz na tę wiadomość
 Twoje imię:
 Adres e-mail:
 Temat: