logo
Poniedziałek, 22 grudnia 2014
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
Kanał czerwony
Kanał zielony
 
 
 Boję się grzechu nieodpuszczalnego.
Autor: Dominik (---.adsl.inetia.pl)
Data:   2013-06-27 16:19

Bardzo się boję o popełnienie nieodpuszczalnego grzechu, jezeli sie troche zwatpilo w Boże Miłosierdzie to juz jest to nieodpuszczone? Przecież już teraz wierze w odpuszczenie grzechów, boję się tylko że można popełnić grzech nieodpuszczalny. Na czym on w sumie polega bo boję się strasznie. Czy mogę być zbawiony?

 Re: Boję się grzechu nieodpuszczalnego.
Autor: Hanna (---.neoplus.adsl.tpnet.pl)
Data:   2013-06-27 20:00

Spokojnie, od niedawna na tym portalu jest o tym artykuł:
www.katolik.pl/grzech-nieodpuszczony-,23536,416,cz.html

"Otóż grzech przeciw Duchowi Świętemu polega na tym, że człowiek sam nie chce przyjąć przebaczenia grzechów, którego Pan Bóg pragnie mu udzielić za sprawą Ducha Świętego. Nie chodzi tu o popełnienie jakiegoś konkretnego uczynku, ale o przyjęcie postawy, która jest radykalnym odwróceniem się od Boga, zamknięciem na Boże przebaczenie. Jak łatwo zauważyć, postawę taką przyjmują osoby z różnych powodów negatywnie nastawione do Boga i przeciwne przyjęciu Jego łaski. Moim zdaniem, „zwyczajnemu” chrześcijaninowi, który zachowuje minimum dobrej woli, taka postawa jest zupełnie obca."

Każdy grzech, którego szczerze żałujesz i wyspowiadasz się będzie ci odpuszczony.

 Re: Boję się grzechu nieodpuszczalnego.
Autor: Marta (---.dab.02.net)
Data:   2013-06-27 20:00

Pytałeś już o to samo 30.05, 02.06 i 03.06 w tym roku. W jednym wątku Bogumiła Ci podała całą listę wątków, w których to zagadnienie zostało omówione. Co jeszcze chcesz, żebyśmy napisali? Bo mnie trochę zwątpienie ogarnia, rzecz jasna nie w Boże Miłosierdzie :)
Nie bój się Dominiku. Naprawdę nie bój się Pana Boga.
"Albowiem Ja, Pan, twój Bóg,
ująłem cię za prawicę
mówiąc ci: "Nie lękaj się,
przychodzę ci z pomocą".
Nie bój się, robaczku Jakubie,
nieboraku Izraelu!
Ja cię wspomagam - wyrocznia Pana -
odkupicielem twoim - Święty Izraela." (Iz 41, 13-14)
Nie bój sie robaczku Dominiku :)

 Re: Boję się grzechu nieodpuszczalnego.
Autor: xc (---.31.115.225.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl)
Data:   2013-06-27 20:11

To niech Pan z domu nie wychodzi, nie kontaktuje się z ludźmi, nie myśli, nie czuje, nic nie robi i będzie mial Pan pewność, że nie popełni Pan grzechu.
A teraz poważnie: jesteśmy ludźmi, istotami grzesznymi. Nie ma, nie było i nie będzie wśród ludzi (z dwoma wyjątkami) nikogo, kto by nie zgrzeszył. Grzesznikami byli: św. Piotr, św. Paweł. św. Franciszek,Matka Teresa z Kalkuty, Jan Paweł II, Ojciec Pio i tak dalej. Jesteśmy chrześcijanami. Co to oznacza? To, że idziemy do Boga (każdy za nas na swój sposób i wszyscy razem jako Kościół) po śladach Jezusa z Nazaretu, Boga Wcielonego. Idziemy mimo tego, że jesteśmy grzeszni, wbrew naszym słabościom i ulomnością. Nasze pytanie jest: jak iść aby dojśc? Pytanie o grzech jest pytaniem ważnym ale tylko pytaniem pomocniczym. To co Pan opisuje to jest paraliż. Chrześcijanin nie może być sparaliżowany strachem. Trochę więcej odwagi i wiary w to, ze Bóg jest miłosierny i wszechmocny. A jeśli taki, to w ramach Jego miłosierdzia i wszechmocy może nam odpuścić to co uważamy za nieodpuszczalne.

Jezu ufam Tobie!!!

 Re: Boję się grzechu nieodpuszczalnego.
Autor: Przyjaciółka (---.neoplus.adsl.tpnet.pl)
Data:   2013-06-28 14:16

Idź do spowiedzi, w czym problem? Jeżeli otrzymasz odpuszczenie grzechu, to zostanie grzech odpuszczony, proste. Ludzka rzecz wątpić.

 Odpowiedz na tę wiadomość
 Twoje imię:
 Adres e-mail:
 Temat: