logo
Wtorek, 29 lipca 2014
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
Kanał czerwony
Kanał zielony
 
 
 Re: Za co kochac Boga? Jak zdławić rozpacz?
Autor: Bogumiła z Krakowa (---.internetdsl.tpnet.pl)
Data:   2014-04-04 10:17

"Co dziwniejsze dawniej czułam się tak samo źle..."
No to sama widzisz, że to są uczucia, a uczucia to mają do siebie, że się zmieniają. Te obecne uczucia też miną. Trzeba wyciągnąć z nich jakieś dobre wnioski, postanowienia. Skoro boisz się śmierci bliskich (z listu nie wynika, że ktoś bliski Ci zmarł, tylko że to jest w Twojej głowie), to zobacz jak cierpieliby Twoi bliscy, gdybyś popełniła samobójstwo. Może Cię to z takich pragnień na zawsze wyleczy. A skoro nie można popełniać samobójstwa, no to trzeba się wziąć za siebie i żyć - tak jakoś, żeby trafić jednak do nieba :))

Tak, mamy wolną wolę, ale ona nie jkest absolutna. Absolutnie wolną wolę ma tylko Bóg. Byty stworzone muszą być czymś ograniczone, ponieważ w jakiejś chwili rozpoczynają swoje istnienie, a zanim zaczną istnieć - nie mogą zadecydować o sobie. To nie Ty decydujesz kiedy się urodzić, w jakiej części świata, nie Ty decydujesz czy masz być kobietą, jakiego wzrostu i o kolorze oczy i włosów. Z tymi ostatnimi rzeczami sobie skutecznie radzimy, a niektórzy uważają, że i płeć zależy od naszej woli. Ale jest mnóstwo rzeczy, na które nie mamy wpływu. Pragnienie absolutnego decydowania o sobie to inaczej pragnienie, aby być bogiem. A pamiętasz, kto pierwszy nam obiecał "będziecie jako bogowie"? No szatan, szatan w raju. A "pierwsze człowieki" dały się skusić, i widzisz, jak przez to wygląda świat.

Śmierć boli. Zawsze będzie bolała (fizycznie czy psychicznie) i tego, kto umiera i tych, którzy zostają. Ale dlaczego winisz za to Boga? Ból jest towarzyszem człowieka na jego własne życzenie. Jak małe dziecko chcieliśmy sprawdzić, czy jak włożymy rękę do wrzątku, to faktycznie coś się stanie. Potem dziwimy się, że jednak się stało, i że to boli.

"Za co kochać Boga?". A choćby za to, że choć bardziej uwierzyliśmy diabłu niż Bogu, wybraliśmy radę diabła, a nie Boga, Bóg nas za to nie wysłał "do diabła". Nie powiedział: "wolicie diabła? no to idźcie wszyscy do piekła, bo tam go będziecie mieć na zawsze". Jezus oddał za nas życie. Czy to naprawdę za mało, żeby kochać?
Ciężko jest przeżywać śmierć najbliższych, ale jak bardzo to niesprawiedliwe oskarżać Boga. Przecież Bóg też musiał przyjąć ból po śmierci najbliższego - Syna. A Jezus też musiał przyjąć śmierć - własną. Ten ból był przez Ciebie i przeze mnie. Czy tamten ból jest mniej ważny od naszego bólu? Rozumiem, że można nawet znienawidzić kogoś, kto innych wysyła na śmierć, a sam unika wszelkiego cierpienia. Ale Jezus za nas na krzyżu umierał. Dobrze wie, co to śmierć.

Odsuwanie się od Boga ze względu na śmierć najbliższych jest brakiem logiki. Jeśli rzeczywiście ich kochasz, to powinnaś robić wszystko, żeby jeszcze ich kiedyś spotkać, już na zawsze. Odrzucenie Boga może Ci odebrać tę szansę.
Już traktowanie śmierci jako ostatecznej tragedii jest jakąś niewiarą w Boga. Ból rozstania jest naturalny, ale śmierć nie jest końcem. Jest początkiem innego życia, bez bólu, w szczęściu. Już niedługo dołączymy do nich. Rozstanie jest tylko na chwilę. A w tym kontekście - o co oskarżasz Boga? O to, że nie pozwoli nam wiecznie cierpieć na ziemi? Za co Go nie kochasz? Za to, że chce kiedyś zakończyć nasze ziemskie cierpienia? Piszesz tak, jakby Bóg zabierał nam życie. A On nam życie daje.

 Tematy Autor  Data
 Za co kochac Boga? Jak zdławić rozpacz? nowy Anna 
  Re: Za co kochac Boga? Jak zdławić rozpacz? nowy Dorota 
  Re: Za co kochac Boga? Jak zdławić rozpacz? nowy Bogumiła z Krakowa 
  Re: Za co kochac Boga? Jak zdławić rozpacz? nowy 38 na karku 
  Re: Za co kochac Boga? Jak zdławić rozpacz? nowy Gosia 
  Re: Za co kochac Boga? Jak zdławić rozpacz? nowy Iza 
  Re: Za co kochac Boga? Jak zdławić rozpacz? nowy Franciszka 
  Re: Za co kochac Boga? Jak zdławić rozpacz? nowy Śćondarzeb 
  Re: Za co kochac Boga? Jak zdławić rozpacz? nowy Monika 
 Odpowiedz na tę wiadomość
 Twoje imię:
 Adres e-mail:
 Temat: