logo
Czwartek, 21 września 2017
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
Kanał czerwony
Kanał zielony
 
 
 Moja wiara nie jest prawdziwa.
Autor: K19 lat (---.oxylion.net.pl)
Data:   2017-07-15 17:59

Co zrobić gdy nie czuje wiary (w sensie takiego czucia w sercu)? Widze ze to nie jest taka prawdziwa wiara, więź z Bogiem. Bardziej ja chce wierzyc sama z siebie, taka zachcianka.

 Re: Moja wiara nie jest prawdziwa.
Autor: Natalka (---.neoplus.adsl.tpnet.pl)
Data:   2017-07-16 00:03

"Ja jestem krzewem winnym, wy - latoroślami. Kto trwa we Mnie, a Ja w nim, ten przynosi owoc obfity, ponieważ beze Mnie nic nie możecie uczynić.". (J 15,5)

To nie zachcianka.

"Tak bowiem Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne." (J 3,16)

"Apostołowie prosili Pana: «Przymnóż nam wiary! Pan rzekł: «Gdybyście mieli wiarę jak ziarnko gorczycy, powiedzielibyście tej morwie: "Wyrwij się z korzeniem i przesadź się w morze!", a byłaby wam posłuszna." (Łk 17, 5-6)

Apostołowie będący u boku Kochającego Jezusa też nie czuli, Piotr się trzykroć Go zaparł, spod Krzyża uciekli - został tylko Jan. Teraz są Świętymi.

Nie trzeba czuć, warto ufać:) Dobry kierunek ku wierze:)
Pozdrawiam i życzę wszelkiego dobra na każdy czas. Wiary, Nadziei i Miłości:)

 Re: Moja wiara nie jest prawdziwa.
Autor: wyszywaczek wredny (---.net.pulawy.pl)
Data:   2017-07-16 08:19

No i wszystko w porządku, wiara to wola, a nie emocje. Jacie, znowu charyzmatycy? :P

 Re: Moja wiara nie jest prawdziwa.
Autor: Kalina (---.dynamic.chello.pl)
Data:   2017-07-16 17:02

Masz super zachciankę:) Nic tylko ją spełniać.
Jakiego czucia oczekujesz? Czy czekasz na szybsze bicie serca, gdy pomyślisz o Panu Bogu, czy na wzruszenia, ciepło?
Wiara to nie przyjemne czucie, choć takie się zdarza. Wiara to deklaracja serca i umysłu, to życie zgodnie z nauką Boga. To ufność Panu Bogu tak samo silna w radości jak i w mroku. To miłość dla Niego samego.
A Pan Bóg jest w Twoim sercu, jest przez tę tę zachciankę.

Co zrobić? Wskazówki otrzymałaś w dzisiejszej Liturgii Słowa.

- "Kto ma uszy, niechaj słucha!". (Mt13,9)
- refren Psalmu 65 " Na żyznej ziemi ziarno wyda plony"
- śpiew przed Ewangelią "Ziarnem jest słowo Boże, a siewcą jest Chrystus, każdy, kto Go znajdzie, będzie żył na wieki."

Podejmij trud zgłębiania wiary. Może spróbuj na początek rozumowo.

Odmów w wielkim skupieniu Wyznanie wiary, zastanawiając się nad każdym wypowiadanym słowem. Jeżeli Twoje serce i Twój rozum mówi - tak wierzę, to masz w sobie wiarę.
Odmów w takim samym skupieniu Modlitwę Pańską - Ojcze nasz. Jeżeli Twoje serce tęskni za spełnieniem tego o co się modlisz, to masz w sobie wiarę. W modlitwie Ojcze nasz jest jedno szczególnie zdanie - BĄDŹ WOLA TWOJA. Nie zawsze jest łatwo, nieraz się mocujemy uważając, że ziemskie bożki mają w sobie moc równą Bogu. Ale jak masz pragnienie powierzenia wszystkiego Panu Bogu, jak mimo trudów, z jakimi będziesz się mierzyć (a będziesz), upadku Twoich planów, które nie zawsze są planami Bożymi, będziesz mówić bądź wola Twoja, to masz w sobie wiarę.

Ale to nie koniec pracy nad sobą.
Wróć do cytowanych wcześniej fragmentów Liturgii Słowa i przeczytaj z rozważaniem dzisiejszą Ewangelię (Mt 13,1-23).
Jaką glebą jesteś, a jaką pragniesz być.
Rozważaj tak dzień po dniu albo czytania z dnia, które znajdziesz w sieci, albo dowolne. Zaprzyjaźnij się a potem pokochaj Pismo Święte. Poznając Słowo Boże, staraj się nim żyć, emanować na bliźnich, przestrzegaj przykazań. To będzie prawdziwa więź z Bogiem.

A co do "czucia w sercu". Bywa, że Pan Bóg obdarza takim szczególnym ciepłem, rodzajem uniesienia niemalże fruwaniem nad ziemią zwłaszcza w początkach nawracania. Ale jak wspomniałam wcześniej, to nie jest istotą wiary, choć przez przyjemne odczucia zachęca. Jeżeli doświadczysz, nie koncentruj się na takich odczuciach. Dziś są, jutro może ich nie być, a Pan Bóg jest, trwa cały czas w nas. Zabiera te przyjemności, żebyśmy mogli się lepiej poznać w wierności i miłości Boga. Czy Kochamy Go "za" czy mimo wszystko.
Radosnej wędrówki po Bożych drogach. Życzę Ci byś była żyzną ziemią.

 Re: Moja wiara nie jest prawdziwa.
Autor: kk (193.242.212.---)
Data:   2017-07-16 20:10

Wypłyń na głębie, wejdź w cisze i rozmawiaj z Bogiem w swoim sercu.

 Re: Moja wiara nie jest prawdziwa.
Autor: K19 lat (---.oxylion.net.pl)
Data:   2017-07-16 23:08

Nie wiem czy ufam Bogu :(
Oczekuje takiego czucia, że będę pewna na maxa że On jest ze mną nawet, gdy grzesze. Mi się kojarzy to z takim czuciem w sercu takiego przekonania o istnieniu Boga :D
Codziennie czytam czytanie dnia, ale nie umiem rozważać.
Nie łatwo przestrzegać przykazań, mam problem z czystościa. Po spowiedzi daje radę tylko przez kilka dni. Wraca z większą siłą.
Rozmawiam z Bogiem. Nie umiem modlić się modlitwami. Mówię swoimi słowami. Rano często zapominam. Wieczorem zależy, bo po zgrzeszeniu jest mi wstyd.
W ciągu dnia dużo myśle o Bogu i religi. Wyjaśniam sobie wszystko.
Na ostatniej spowiedzi ksiądz powiedział, że nawet nie wiem jaką dużą mam wiarę. To dało mi jakąś nadzieje :)

 Re: Moja wiara nie jest prawdziwa.
Autor: m. (---.neoplus.adsl.tpnet.pl)
Data:   2017-07-17 00:19

Wiesz, co oglądałam ostatnio fragment konferencji o różańcu jakiegoś dominikanina. I naprawdę zdecydowanie polecić mogę na wszelaki brak wiary, ufności, wszelkie problemy z 6 przykazaniem, wszelkie w ogóle istniejące bolączki i problemy na tym łez padole - odmawianie codziennie Różańca.
Jak coś to:
https://www.youtube.com/watch?v=g1k39ICqBWY
https://www.youtube.com/watch?v=C8IX0SttzNY
polecam :)

Nie jest łatwo zawsze, ale życie w łasce jest piękne i Matka Boża na pewno pomoże Ci wytrwać.
Wiara to nie uczucie. Wiara jest ciemna i jest pewna, nic a nic nie musisz czuć.

 Re: Moja wiara nie jest prawdziwa.
Autor: Kalina (---.dynamic.chello.pl)
Data:   2017-07-17 02:27

"Nie umiem modlić się modlitwami"
Modlitwa jest rozmową z Panem Bogiem i rozmowa własnymi słowami ma wielką wartość, ale dla osoby wierzącej Wyznanie wiary - Credo jest podstawą. Credo to za Sjp. «w religiach chrześcijańskich: zbiór głównych zasad wiary»

Uczestnicząc we Mszy Świętej, słyszymy, jak kapłan mówi: módlmy się jak nas nauczył Jezus Chrystus (Mt 6,9-15); (Łk 11,2-4) po czym odmawiamy Modlitwę Pańską.

Jak widzisz, są to bardzo istotne modlitwy w wyznaniu naszej wiary.
Nie idź na skróty w poznawaniu wiary, wyszukaj odpowiednie działy:
http://www.katechizm.opoka.org.pl/

"Wieczorem zależy, bo po zgrzeszeniu jest mi wstyd."

<< Niektórzy uczeni w Piśmie, spośród faryzeuszów, widząc, że je z grzesznikami i celnikami, mówili do Jego uczniów: "Czemu On je i pije z celnikami i grzesznikami?" Jezus usłyszał to i rzekł do nich: "Nie potrzebują lekarza zdrowi, lecz ci, którzy się źle mają. Nie przyszedłem powołać sprawiedliwych, ale grzeszników".>> (Mk 2,16-17)

"ale nie umiem rozważać."
Trudno jest nauczyć rozważania, bo to rodzi się w sercu. Spróbuj przez stworzenie odpowiednich warunków. Przede wszystkim cisza, oderwanie od bieżących spraw, odpowiednie, nie rozpraszające miejsce. Rozważanie poprzedź modlitwą do Ducha Świętego. On w swoim powiewie przynosi natchnienie. W wielu pozycjach z czytaniami są również pomocne rozważania. Proponuję Ci tę stronę:
http://niezbednik.niedziela.pl/liturgia/2017-07-17
Prawie każdego dnia są tam rozważania ks. Krzysztofa Wonsa SDS. Myślę, że możesz poczuć się jakbyś siedziała obok kapłana, który prowadzi Cię za rękę, krok za krokiem przez Słowo Boże.

"... że On jest ze mną nawet, gdy grzesze."
Zachęcam do dogłębnego prześledzenia Męki Pańskiej. Tylko tyle w jednym zdaniem i aż tyle.

"Nie wiem czy ufam Bogu :("
Zacytuję po raz kolejny:
"Błogosławiona łasko, ty, która ubogiego duchem czynisz bogaczem dobra, a z bogacza robisz człowieka pokornego serca, przyjdź i zstąp na mnie, napełnij mnie od rana swoim ukojeniem, aby dusza moja nie upadła w znużeniu i oschłości. Błagam Cię, Panie, abym znalazł łaskę w Twoich oczach, wystarczy mi bowiem Twoja łaska, nawet jeśli nie otrzymam nic z tego, czego pragnie moja natura. Wśród pokus i udręk nie ulęknę się zła, dopóki będzie ze mną Twoja łaska. Ona jest moją dzielnością, ona przynosi radę i pomoc. Ona - potężniejsza od wszystkich wrogów i mądrzejsza od wszystkich mędrców razem wziętych.
Jest nauczycielką prawdy, mistrzynią wiedzy, światłem serca, ulgą w strapieniu, ucieczką w smutku, bezpieczeństwem w lęku, żywicielką pobożności, źródłem dobrych łez" Tomasz a Kempis "O naśladowaniu Chrystusa".

Módl się łaskę wiary, pogłębiaj katechezę. Pomyśl, jak nie On, to kto? I jeszcze jedna podpowiedź, gdzie możesz doświadczyć poruszenia serca i Bożego szeptu wprost do ucha. To adoracja Najświętszego Sakramentu. Może być w kościele z wystawioną monstrancją albo przed tabernakulum. Bo w to, że jest tam żywy Chrystus, nie wątpisz. Uklęknij w ciszy, bez pośpiechu i po prostu bądź.
A wertując Pismo Święte, zajrzyj do Psalmów. Na zachętę np. 16, 23, 63, 86, 139
Spróbuj tej fascynującej wędrówki, odkrywając przesłania w kolejnych.
Przedstawiłam Ci kilka propozycji, które mogą być pomocne, ale Pan Bóg ma dla każdego własną drogę do zbawienia. Odkrywaj ją umocniona tym, co powiedział Ci kapłan.

 Re: Moja wiara nie jest prawdziwa.
Autor: K19 lat (---.oxylion.net.pl)
Data:   2017-07-17 02:54

Dziękuje za otuche :D
Szczerze powiedziawszy nie umiem odmawiać różańca :/
A czy odmawiając różaniec muszę być w łasce uświęcającej? Bo ostatnio ciężko mi wytrwać. Ostatnio czytałam że mając problem z 6 przykazaniem powinno sie często spowiadać. Czy to prawda?

 Re: Moja wiara nie jest prawdziwa.
Autor: ktoś (---.play-internet.pl)
Data:   2017-07-19 11:02

Modlić się tym bardziej trzeba kiedy upadamy. Kiedy się nie modlisz jesteś słabsza i częściej upadasz. Żeby się modlić na różańcu nie musisz być w stanie łaski uświęcającej. Spytaj się kogoś, może babci, albo cioci, jak odmawiać różaniec. W internecie też można poszukać na ten temat. No i spowiedź po każdy grzechu ciężkim. Porozmawiaj o tym ze spowiednikiem.

 Odpowiedz na tę wiadomość
 Twoje imię:
 Adres e-mail:
 Temat:
 Przepisz kod z obrazka: