logo
Czwartek, 21 września 2017
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
Kanał czerwony
Kanał zielony
 
 
 Czy dla chorego psychicznie nie ma miejsca w Kościele?
Autor: mrowka mała (---.dynamic.kabel-deutschland.de)
Data:   2017-07-16 11:24

Szczesc Boze. Czy osoba chora psychicznie moze realizowac swoje powołanie w Kosciele? Według prawa kanonicznego nie moze taka osoba zostac konsekrowana, ani skladac slubow zakonnych, ani otrzymac sakramentu małzenstwa. Czy dla takiej osoby nie ma mozliwosci realizowania powołania w Kosciele?

 Re: Czy dla chorego psychicznie nie ma miejsca w Kościele?
Autor: Do mrówki (78.155.112.---)
Data:   2017-07-16 16:09

W Kościele jest miejsce dla wszystkich. Jedna ze świętych Kościoła (chyba Marta Robin) mówiła, że choroba psychiczna to dostąpienie łaski koronowania cierniem. Często jest to wielkie cierpienie za którym kryje się bardzo wielka miłość. Najlepiej jest porozmawiać z księdzem, który na co dzień ma kontakt z osobami zmagającymi się ze swoją psychiką. Różne choroby pakuje się do worka "psychiczne", a chodzi o to, że trzeba być świadomym decyzji, których się podejmuje i być w stanie (z pomocą łaski Pana) je wypełnić. Ciężko jest zastąpić rzeczywistą rozmowę z dojrzałym, doświadczonym duchownym formą wpisu.

 Re: Czy dla chorego psychicznie nie ma miejsca w Kościele?
Autor: m. (---.neoplus.adsl.tpnet.pl)
Data:   2017-07-16 16:33

Bycie wiernym świeckim. To przecież naprawdę piękne i wzniosłe powołanie! Co potwierdza przykład wielu świętych.

 Re: Czy dla chorego psychicznie nie ma miejsca w Kościele?
Autor: Estera (---.146.131.140.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl)
Data:   2017-07-16 19:17

Najważniejszym powołaniem człowieka jest świętość. Drogą do niej to sprawa drugorzędna. Dla takiej osoby drogą do świętości może być choroba i jej przeżywanie z Bogiem, modlitwa, ofiarowanie swego cierpienia.
Poczytaj np. o Marcie Robin - była sparaliżowana, później również niewidoma. Nie mogła robić niczego, tylko leżeć. Po ludzku patrząc sytuacja nie do zniesienia. A Bóg dzięki niej czynił wielkie rzeczy.

 Re: Czy dla chorego psychicznie nie ma miejsca w Kościele?
Autor: Hanna (---.wtvk.pl)
Data:   2017-07-16 19:52

Oczywiście, że dla każdego jest miejsce w Kościele i każdy otrzymuje od Pana Boga powołanie. Powołanie do życia, do miłowania, do bycia świętym. I to jest sedno. Powołania szczegółowe nie ograniczają się do dróg, które wymieniłaś, mrówko. Owszem, pewne drogi, takie jak małżeństwo czy rozmaitego typu konsekracja mogą okazać się niedostępne, niemniej warto odnaleźć siebie poza tymi szlakami - przed Bogiem, z Nim i dla Niego. Zauważ, że ludzie zdrowi psychicznie też niekoniecznie są małżonkami lub osobami konsekrowanymi...

 Re: Czy dla chorego psychicznie nie ma miejsca w Kościele?
Autor: && (---.7.ftth.classcom.pl)
Data:   2017-07-16 21:38

Nie może być konsekrowana? Jeśli jest ochrzczona, to jest konsekrowana na mocy konsekracji chrzcielnej.
Realizacja powołania w Kościele nie ogranicza się tylko do kapłaństwa służebnego, konsekracji zakonnej, czy małżeństwa. Jest naprawdę wielkie bogactwo rodzajów powołania. Właściwie każdy ma swoje niepowtarzalne. Trzeba odkryć tę piękną realizację siebie, zamierzoną przez Boga. :)

 Re: Czy dla chorego psychicznie nie ma miejsca w Kościele?
Autor: ktoś (---.play-internet.pl)
Data:   2017-07-17 14:07

Adam Chmielowski, późniejszy brat Albert, miał w swoim życiu załamanie nerwowe i był leczony w szpitalu psychiatrycznym. Nie przeszkodziło mu to odnaleźć swoją drogę w Kościele i zostać świętym.

Edyta Stein, późniejsza Teresa Benedykta od Krzyża, w czasie studiów, przechodziła depresję. Ostatecznie została świętą.

 Odpowiedz na tę wiadomość
 Twoje imię:
 Adres e-mail:
 Temat:
 Przepisz kod z obrazka: