logo
Czwartek, 14 grudnia 2017
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
Kanał czerwony
Kanał zielony
 
 
 Grzech lekki czy ciężki i co mam zrobić
Autor: Radek (---.dynamic.mm.pl)
Data:   2017-08-12 21:38

(...)

---
Z archiwum forum:

O grzechu obiektywnym (materii) możemy rozmawiać publicznie na lekcji religii, na ambonie, w pracy, na imieninach czy na forum. Nic się nie stanie, gdy nawet spróbujemy troszkę podyskutować, nie zgodzić się do końca. Niektóre rzeczy możemy wyczytać w Katechizmie Kościoła Katolickiego czy Kodeksie Prawa Kanonicznego. Tego możemy się nauczyć z książek, rozmów, listów.
Ale rzadko kiedy zdarzają się dwie sytuacje grzechowe identyczne. Nawet jeśli na zewnątrz są identyczne, bo dwie osoby razem w ten sam sposób popełniają grzech, to istnieją takie okoliczności (ewentualnie zmieniające ciężar grzechu) jak wcześniejsze głębokie zranienia, odruchy, zniewalające emocje, inna intencja, niepełna wiedza, niepełna dobrowolność, nałogi i inne. Spowiednik (na podstawie Twoich "zeznań", zwierzeń) stara się obiektywnie ocenić TWOJĄ sytuację. Tę konkretną, jedyną. Jeśli zadasz pytanie o grzech, to odpowiedź w konfesjonale będzie odpowiedzią DLA CIEBIE, a nie dla Twojego sąsiada, kolegi czy "większości osób". To jest bardzo podobnie jak z lekarstwami. Komuś pomógł jakiś lek, no to jedna pani drugiej pani o innej pani dla innej pani podaje nazwę leku, który "na sto procent zadziała". Lekarze ciągle napominają, że objawy mogą być podobne przy różnych chorobach, i że to co jednemu pomogło innym może zaszkodzić. W konfesjonale też to co jednemu pomoże drugiemu może zaszkodzić. Na przykład tak często tutaj poruszany grzech masturbacji. Jeśli to jest prawdziwy nałóg, który na dodatek ma źródło nie wprost w nieczystości tylko w ucieczce od życia, w ogromnych zranieniach z dzieciństwa - spowiednik może uznać, że dla tego konkretnego człowieka na ten dzisiejszy czas pomocą będzie pozwolić mu na przyjmowanie komunii świętej bez spowiedzi po każdym grzechu, żeby nie zwariował od wyrzutów sumienia i nie odrzucił całkiem Boga czy życia (nawet do samobójstwa włącznie). Takie zezwolenie z kolei wobec kogoś butnego, żądającego ulgi dla siebie, lekceważącego przykazania, może go zaprowadzić wprost do piekła. Dlatego trzeba uważać z odpowiedziami na forum (i w życiu): "twoja masturbacja jest nałogiem więc na pewno nie jest grzechem ciężkim". Ale my nie wiemy czy to nałóg, czy tylko powtarzający się grzech. Nie wiemy jaki jest stosunek tej osoby do grzechu. Czy w ogóle pracuje nad sobą, czy może ten grzech go bawi. W konfesjonale już ze sposobu mówienia o tym kapłan może wiele się dowiedzieć. My tego nie wiemy. Lekarstwo, które pomogło komuś, mnie może nie pomóc. Owszem, dobrze wiedzieć, że takie jest i spytać lekarza, czy nie warto go kupić. Dobrze wiedzieć, że w niektórych sytuacjach, nie tylko gdy są nałogiem, spowiednik może pozwolić na inne zachowania niż normalnie. Warto o tym w konfesjonale porozmawiać, zapytać. Ale decyzja należy do spowiednika. Musi ją podjąć zgodnie z własnym sumieniem, bo jest przed Bogiem odpowiedzialny za osoby, które spowiada. A jeśli dowiem się w konfesjonale, że w MOJEJ sytuacji mogę coś traktować jako grzech lekki, to nie oznacza, że dla wszystkich jest to grzech lekki. A my czasem takie rewelacje przekazujemy (nawet w dobrej wierze) i mieszamy komuś w głowie.

Bogumiła

 Odpowiedz na tę wiadomość
 Twoje imię:
 Adres e-mail:
 Temat:
 Przepisz kod z obrazka: