logo
Sobota, 21 października 2017
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
Kanał czerwony
Kanał zielony
 
 
 Boję się, że moja spowiedz nigdy nie będzie dobra.
Autor: Karolina (21 l.) (31.135.192.---)
Data:   2017-10-07 14:31

Moja historia jest długa, ale mam nadzieję, że ktoś ją przeczyta.
gdy byłam w gimnazjum odeszłam od Pana Boga trwało to do teraz, w wakacje postanowiłam sie wyspowiadać, ale bardzo się stresowałam, jak robiłam rachunek sumienia to potrafiłam myśleć tylko o tych najcięższych grzechach, które najbardziej mi ciążyły i bałam się nie dostać rozgrzeszenia. W koncu się wyspowiadałam, ale przychodziły wątpliwoścći, wciąż coś mi się przypominało, albo nie byłam pewna czy coś dobrze wyjaśniłam, byłam u spowiedzi jeszcze trzy razy, ale przed tym ostatnim razem umknęła mi jaką miałam pokutę i coś mnie podkusiło i skłamałam księdzu, że pokutę odprawiłam, na początku wmawiałam sobie, że wszystko jest ok i normalnie chodziłam do komuni, potem dotarło do mnie, że spowiedź była nie ważna, ale nadal brnęłam w świetkokradztwo, bo co w domu pomyślą, no i stwierdziłam, że jak już mam grzech to sobie pogrzeszę dalej i w innych kwestiach, czytałam o grzechach przeciw duchowi świętemu i się ich boję, boję się, że nie ma już dla mnie przebaczenia, bo na domiar złego zawsze robiłam rachunek sumienia tylko na zasadzie zastanawiania się co było złe, a teraz jak otworzyłam spisany rachunek sumienia, to zobaczylam jak wiele rzeczy jest grzechem, o których nigdy nawet nie pomyślałam. mam wrażenie, że w moim życiu w ogóle nie ma dobra. Tak bardzo boję się pójść do piekła, ale boję się, że nie ma już dla mnie nadziei, że moja spowiedz nigdy nie będzie dobra.

----------

Z jakiegoś powodu uważa Pani, że w sakramencie pojednania najważniejszy jest Pani grzech. Dwie sprawy:

1. Grzech nie jest najważniejszy. Najważniejszy jest Pan Bóg, ok? Boże miłosierdzie, przebaczenie i miłość. I to główne powody przystępowania do sakramentu pojednania.

2. Gdyby Pani się upierała, że jest inaczej, to grozi Pani kolejny grzech - pycha: że niby mój grzech jest tak poważny, że Pan Bóg sobie z nim nie poradzi. To byłby dramat w życiu duchowym.

Więcej w rozmowie w konfesjonale (jak również na mojej stronie: klik)
moderator

 Re: Boję się, że moja spowiedz nigdy nie będzie dobra.
Autor: mareta (---.neoplus.adsl.tpnet.pl)
Data:   2017-10-20 16:24

Szatanowi dokładnie o to chodzi, aby ze strachu nigdy więcej nie poszła Pani do spowiedzi. Proszę pomodlić się do Ducha Świętego, porządnie odprawić rachunek sumienia i się wyspowiadać. Nie zwlekając. Radzę spowiedź przy sanktuarium, ale poza dniami kiedy są duże kolejki: (klik). Tam są specjaliści od trudnych spraw, jeżeli tak można ich nazwać. Albo u siebie w parafii. Polecam kazania o. Szustaka na YT. Z Panem Bogiem

 Odpowiedz na tę wiadomość
 Twoje imię:
 Adres e-mail:
 Temat:
 Przepisz kod z obrazka: