logo
Sobota, 18 sierpnia 2018
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
Kanał czerwony
Kanał zielony
 
 
 Z kolegą boimy się mojego kuzyna.
Autor: Piotr (130.180.199.---)
Data:   2018-06-12 16:19

Witam, mam problem. Ja i mój znajomy (a właściwie kuzyn) siedzimy w jednej ławce w szkole. Pali on e-papierosa nie tylko po zajęciach czy na przerwie ale też na lekcji, jego plan działania na lekcji wygląda następująco:
1. Otworzyć okno pod pretekstem gorąca (okno oczywiście jest zasłonięte roletą).
2. 'Wziąć' dymka.
3. Przechylić się do okna i 'wypuścić' dymka.
Nie do tzw. wappowania dołączają się także jego koledzy. Zwracam mu uwagę, ale odpowiada mi coś w stylu: ' Ten olejek jest zerowy i nie ma nikotyny'. Ostatnio doszły mnie słuchy że też spożywana alkohol po lekcjach. Natomiast inny znajomy podpija wino mszlane z szafki (bo obaj jesteśmy ministrantami). A mówiąc im żeby na nas nie dmuchali tym dymem jeszcze specjalnie to robią. Nie jestem sam z tym problemem. Mam w klasie kolegę któremu też to przeszkadza.
Niby mógłbym powiedzieć o tym nauczycielowi, ale boję się czy nie zostanę np. pobity bo wiem że na pewno się domyśla. Wiem że muszę reagować na grzech bliźniego, tylko nie wiem jak? Pomocy!

 Re: Z kolegą boimy się mojego kuzyna.
Autor: Sługa Boży (---.dynamic.gprs.plus.pl)
Data:   2018-06-12 22:46

Możesz się za nich modlić, możesz do nich powiedzieć żeby przestali (jak Cie wyśmieją to trudno, Ty miałeś dobre intencje), możesz powiedzieć ich rodzicom, a winie mszalnym to najlepiej powiedz Księdzu albo Kościelnemu, żeby był na to czujny, to może złapie ich na gorącym uczynku. Pamiętaj, zawsze reaguj na grzechy innych przecież nie chcesz żeby trafili wiesz gdzie, prawda?

 Re: Z kolegą boimy się mojego kuzyna.
Autor: Magdalena (---.centertel.pl)
Data:   2018-06-12 22:48

Powiedzcie o całym zajściu, nie nauczycielowi, na razie, ale najpierw jego rodzicom lub opiekunom etc. Przecież ktoś prawnie za niego odpowiada, bo jest niepełnoletni. Najpierw uprzedź, ze powiesz, jeśli nie przestanie tak się zachowywać i nie będzie żadnej reakcji ze strony rodziny wtedy poinformuj wychowawcę.

 Re: Z kolegą boimy się mojego kuzyna.
Autor: andrzej (78.10.208.---)
Data:   2018-06-13 08:48

- wydrukuj ten tekst, który napisałeś
- idź do pedagoga szkolnego
- poproś by ten porozmawiał z nauczycielem żeby zwrócił uwagę co dzieje się na jego lekcjach
- poproś pedagoga by nie ujawniał twego nazwiska

 Re: Z kolegą boimy się mojego kuzyna.
Autor: Hanna (---.wtvk.pl)
Data:   2018-06-13 09:39

Co do wina mszalnego, problem stary jak świat (?).

Czy szafka jest zamykana?
Jeśli nie, to myślę, że można powiedzieć każdemu księdzu z parafii, że wydaje Ci się, że nie jest dobrze, że wino jest dostępne dla wszystkich ministrantów. I że myślisz, że szafka powinna być zamykana.
Nie musisz skarżyć na konkretnego kolegę. Przyciśnięty możesz powiedzieć, że nieważne, kto, wolisz milczeć, ale wiesz, że ktoś się tym winem interesuje.
Jeśli wino jest zamykane w szafce na klucz, to w jaki sposób kolega ma dostęp?
Jeśli ma dostęp do klucza, to tekst podobny: nie jest dobrze, żeby ministranci mieli dostęp do klucza umożliwiającego dostanie się do wina.

Swoją drogą jednak dziwiłabym się kapłanom, którzy - jeśli tak jest - w obecności dzieci, osób niepełnoletnich (bo zakładam, że o takie chodzi) zostawiają alkohol bez nadzoru.

 Re: Z kolegą boimy się mojego kuzyna.
Autor: Alina (---.neoplus.adsl.tpnet.pl)
Data:   2018-06-13 22:06

Hanna bardzo dobrze Ci radzi w kwestii wina mszalnego.

To dobrze, że nie jesteś obojętny na to, co dzieje się wokół Ciebie. Popatrz, zwrócenie uwagi nic nie pomogło. Jestem psychologiem i wiem jak na zwrócenie uwagi reagują osoby nastoletnie. Często właśnie na przekór zachowują się jeszcze gorzej. Pamiętaj, że donoszenie na nich czy to do rodziców, czy do nauczycieli, pedagoga i psychologa prawdopodobnie może mieć podobny skutek. To chyba nie jest dobry moment. Jeśli teraz poskarżysz, to będziesz u nich "spalony". Kiedy będą się działy poważniejsze rzeczy, wymagające interwencji, dużo trudniej będzie Ci działać.
I co najważniejsze - nie możesz bagatelizować kwestii swojego bezpieczeństwa. Jeżeli doniesiesz na kolegę (również anonimowo - przecież wiedzą komu przeszkadzało ich zachowanie), to tak jak sam zauważasz, mozesz zostać pobity lub będą stosować wobec Ciebie przemoc psychiczną, bullying. Możesz również na to narazić swojego kolegę, z którym podzielasz poglądy. Nie powinieneś narażać bezpieczeństwa swojego i kolegi.

Co zatem robić? Jeśli jest to możliwe, to zmień miejsce w ławce. Jeśli nie, zostań i nie zwracaj koledze zbyt często uwagi. Niech wie, że nie aprobujesz jego zachowania, ale niech nie czuje się ciągle strofowany. Nie narażaj swojego bezpieczeństwa! Staraj się dystansować od jego towarzstwa. Czego nie możemy w innych zwalczyć, musimy cierpliwie znosić. Warto modlić się za tych, którzy źle postępują. Dawaj przykład swoim postępowaniem.

 Re: Z kolegą boimy się mojego kuzyna.
Autor: Estera (---.165.kosman.pl)
Data:   2018-06-14 00:27

Piotrze, porozmawiaj z rodzicami lub inną dorosłą zaufaną osobą. Nie na zasadzie donoszenia, tylko prośby o radę. Dobrze, że reagujesz, że ne jesteś obojętny.

 Re: Z kolegą boimy się mojego kuzyna.
Autor: B. (---.184.136.231.ipv4.supernova.orange.pl)
Data:   2018-06-14 12:53

To nie jest do zaakceptowania lub odkładania.
Poproś rodziców o przeniesienie do najbliższej szkoły katolickiej, jak najszybciej. W Twojej szkole powinien zostać zmieniony dyrektor, ale to poza Twoim zasięgiem. Nie czekaj, mów z rodzicami. Im też zależy na tym, żebyś nie został pobity.
Co do wina - Hanna dobrze Ci radzi.

 Re: Z kolegą boimy się mojego kuzyna.
Autor: Hanna (---.wtvk.pl)
Data:   2018-06-14 14:11

Powoli, powoli. Rozmawiamy z dzieckiem. Ważmy słowa.
1. To, że dzieciaki popalają, nie znaczy od razu, że należy zmieniać dyrektora szkoły. Są inne metody.
2. Szkół katolickich jest w Polsce wciąż względnie niewiele, mogą być odległe, są też niekiedy tak czy inaczej płatne, więc byłabym ostrożna z tymi przenosinami. Sprawę powinno dać się załatwić i bez przenosin, zatem jeśli, Chłopcze, nie ma możliwości zmiany szkoły, to nie jest to dla Ciebie żadna katastrofa.

 Re: Z kolegą boimy się mojego kuzyna.
Autor: Piotr (130.180.199.---)
Data:   2018-06-15 16:26

Dziękuje bardzo, wszystkim serdeczne Bóg zapłać.

 Odpowiedz na tę wiadomość
 Twoje imię:
 Adres e-mail:
 Temat:
 Przepisz kod z obrazka: