logo
Poniedziałek, 19 lutego 2018 r.
imieniny:
Bettiny, Konrada, Mirosława, Arnolda – wyślij kartkę
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 
Facebook
 
Drukuj
A
A
A
 
Historia, którą każdy zna, ale… - Film ”Maryja, Matka Jezusa” na płytach DVD
materiał własny
 


 

 
To odmienny obraz Maryi jaki znamy powszechnie i jaki występuje w ikonografii. „W tym filmie opowiadamy historię, którą każdy zna. Ale chcieliśmy odkryć jej korzenie, to znaczy jak, naszym zdaniem, wolność i wielkość Jezusa rodzi się z miłości jego matki” – mówi reżyser Guido Chiesa.

„Maryja, Matka Jezusa” ("Io sono con Te") to opowieść o macierzyństwie Marii z Nazaretu, od momentu poczęcia do osiągnięcia przez Jezusa wieku młodzieńczego. Pozbawiona „nadprzyrodzonych” wątków historia przedstawia młodą, skromną dziewczynę, która zostaje wybrana na Matkę Mesjasza. To portret ziemskiej kobiety i jej relacji z synem, wspieranej przez dyskretną obecność Józefa, patriarchy i wdowca z dwójką dzieci, który zgadza się stanąć z boku, mimo obowiązującej w ówczesnych czasach, dominującej roli mężczyzny.
 
  
 
Włoski reżyser uwypukla w filmie panujący patriarchat, widoczny zarówno w życiu społecznym, kulturowym, jak i sakralnym tamtejszych mieszkańców. Na jego tle Maria ukazana jest jako dziewczyna, a później kobieta, która poszukuje woli Bożej w Tradycji. Zawsze stając w obronie dzieci, swą postawą wywołuje nierzadko zdziwienie i gniew wśród otaczającego ją środowiska. Pokazuje to z jednej strony wielką miłość i szacunek Marii do drugiego człowieka. Z drugiej zaś – jej wyjątkową odwagę, jaką wykazała, by stawić czoła niesprawiedliwości. Staje się tym samym podporą i wzorem do naśladowania dla swojego syna. Jest jego towarzyszką i opiekunką w codziennym życiu. Przykłada wielką wagę do dzieciństwa Jezusa, dlatego wraz z tą opowieścią niesie się przesłanie, iż wychowanie to najważniejszy etap kształtowania się każdego z nas.
 
 
Film realizowany był w tunezyjskiej prowincji, gdzie reżyser mógł w pełni oddać kulturową i antropologiczną scenerię, możliwe bliską Palestynie za czasów życia Marii i Jezusa. Surowy klimat planu urozmaicają niezwykle barwny ubiór aktorów – niespotykane dotąd w innych projekcjach. Ponadto, swoje role drugoplanowe odgrywali w lokalni mieszkańcy, co dodatkowo nadało autentyczności przedstawianym wydarzeniom. Także język, którym posługują się aktorzy jest bardzo zbliżony do języka ówczesnego Nazaretu. Jak wspomina Guido Chiesa: „Ci prości ludzie: pasterze, chłopi i dzieci, ożywili nasz film grając w swoim języku ojczystym, dialekcie tunezyjskiej wsi, wywodzącym się z języków semickich, do których należały hebrajski, aramejski i arabski. Dołożyliśmy wszelkich starań, aby zachować spontaniczny, prawdziwy charakter ich interpretacji, którą oparli na swoich doświadczeniach życiowych. Dla kontrastu postaci, reprezentujące ówczesną władzę, posługują się językiem starogreckim, w tamtych czasach najczęściej używanym w sferze kultury i dyplomacji.” Nie brakuje też polskiego akcentu – w rolę mędrca ze Wschodu wciela się dobrze znany polski aktor, Jerzy Stuhr. 
 
  
 
Film w wyjątkowy sposób pokazuje Maryję, która kierując się matczyną intuicją i wiarą w Bożą opatrzność, dzieli się miłością i spokojem – gdziekolwiek się pojawi. „Maryja, matka Jezusa” to film adresowany do wszystkich, bez względu na kulturę czy religię, bo pokazuje zrozumiały dla każdego punkt widzenia kobiety i proponuje pozytywny wzór macierzyństwa, oparty na miłości i zaufaniu”.
 
 
Z radością przedstawiamy film "Maryja, Matka Jezusa", który jest już dostępny na płytach DVD w polskiej wersji językowej, naszym sklepie internetowym.
 
Już teraz można zobaczyć polski zwiastun:
 
 
Zobacz także
Tomasz Kaźmierski
"Oto bowiem błogosławić mnie będą odtąd wszystkie pokolenia..." Można zapytać zgodnie z powszechnym dziś demokratycznym myśleniem: Ale dlaczego Maryja? To niesprawiedliwie! Ja też tak chce. Ale to nie ogólnoludzkie referendum, Bóg decyduje o tym, jak ma być...
 
Krzysztof Wons SDS
Pewnego wieczoru zapukałem do klasztornych drzwi Małych Sióstr Jezusa. "Przyszliśmy poadorować Pana Jezusa" – "Proszę wejść" – odpowiedziała życzliwie nowicjuszka. Weszliśmy do kaplicy. Była pusta. Urzekała ciszą i prostotą. W kącie kaplicy, na macie, klęczała siostra z Pismem Świętym na kolanach. Otwarte tabernakulum, wewnątrz skromna monstrancja w kształcie kielicha a w niej biała Hostia.
 
Rafał Ziemkiewicz
Nie mieliśmy okazji we właściwym czasie zerwać mentalnie z nawykami feudalizmu i wytworzyć mechanizmów społeczeństwa nowoczesnego. W efekcie tkwimy w podziale na dwór i folwarczne czworaki. "Jako naród my som dobre, jako społeczeństwo złe", filozofował bohater piosenki popularnego w czasach mojej młodości barda...
 
 

ISMCH

___________________
 
 reklama