logo
Niedziela, 22 kwietnia 2018 r.
imieniny:
Łukasza, Kai, Nastazji, Epipodiusza, Leonida – wyślij kartkę
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 
Facebook
 
Drukuj
A
A
A
 
O. Grzegorz Bernard Błoch OFM
Prawa przyrody i prawa człowieka
materiał własny
 



Skąd ten uniwersalizm praw przyrodniczych?

Świat zadziwia nas różnorodnością i ogromem. Podziwiamy jego piękno, ale nie zastanawiamy się nad prawami, które sprawiają, że świat jest właśnie taki. Warto zatem zastanowić się nad prawami i to nie tylko przyrodniczymi.
Gdy chodzi o prawa przyrody, to zadziwiająca jest ich uniwersalność, tzn. takie samo działanie i obowiązywanie w całym kosmosie. Celem nauk przyrodniczych jest m. in. odkrywanie i rozpoznawanie podstawowych praw rządzących otaczającym nas światem. Zostały odkryte i poznane prawa rządzące światem makroskopowym , światem w skali mikro, a także w skali wszechświata jako całości (kosmologia przyrodnicza).
Nauka ciągle pyta: dlaczego prawa te są takie jakie są, skąd się wzięły i czy ewentualnie mogłyby być inne? Najbardziej racjonalną jest postawa tych, którzy przyjmują konieczność istnienia Dawcy tych praw oraz Stwórcy świata, który nadał sens i cel istnienia światu i ludziom.

Dlaczego "podstawowe stałe fizyczne" się uzupełniają?

Zwróćmy najpierw uwagę, że fizycy ciągle mówią o tzw. podstawowych stałych, do których należą m. in. stała grawitacji, stała prędkość światła, stała Plancka i cały szereg innych. Warto tu może zapytać, a co by było gdyby człowiekowi udało się te stałe wartości przyrodnicze nieco pozmieniać? Otóż zmiana wartości liczbowych tychże stałych, jak przewidują uczeni, okazałaby się dla nas i dla świata po prostu katastrofalna. Prawa przyrody zostały przez Kogoś Myślącego dopasowane do tego, abyśmy w ogóle mogli zaistnieć, a jeżeli tak jest, to zanim świat zaistniał prawa przyrody już były.

Tajemniczy porządek

Dla ludzi niewierzących w Boga-Stwórcę całego kosmosu, pytania o pochodzenie praw przyrody oraz o sens i cel istnienia wszystkiego, pozostają głęboką tajemnicą.
Prawa przyrody wskazują na pewien porządek w przyrodzie; dzięki nim zjawiska przebiegają regularnie i jest możliwe racjonalne poznawanie świata przyrody. Prawa te mogą być ciągle na nowo odkrywane i nie można ich lekceważyć. Prawa przyrody są dla dobra samej przyrody jak i człowieka.

Prawa, ale już nie przyrodnicze

Ponieważ człowiek jest istotą społeczną, ma prawo organizować swoje życie bądź to we wspólnocie religijnej (Kościół), bądź to jako obywatel w ramach Państwa. Każda z tych dwóch społeczności ma obowiązek stanowienia praw, odpowiadających potrzebom i aktualnej sytuacji swych członków i dla ich prawdziwego dobra. Do Państwa należy stanowienie ścisłych norm prawnych. Prawo ludzkie musi jednak być normą rozumną stanowioną dla dobra ogólnego. Stanowione przez człowieka normy obowiązują w sumieniu pod warunkiem, że są zgodne z prawem Bożym. Ponadto prawo ludzkie musi być godziwe, sprawiedliwe, celowe i potrzebne, a także możliwe fizycznie i moralnie do wypełnienia.
 

 
1 2  następna
Zobacz także
O. Leon Knabit OSB
Słowo "zdrada" jest dzisiaj bardzo nielubiane przez ludzi, którzy w jakiś sposób odchodzą od pierwotnego stylu życia, miłości i zobowiązań. Znajdują całą masę rozmaitych wytłumaczeń, próbują zwalić winę na innych, dzięki temu sami czują się niewinni. Oczywiście uważam, że słowem "zdrada" nie należy zbytnio szafować, gdyż w naszej kulturze ma ono bardzo negatywne konotacje. Jeżeli spojrzymy z punktu widzenia etyki - zdrajca jest człowiekiem zasługującym na najwyższą naganę.
 
Andrzej Iwański
Miejsca w Kościele szuka człowiek, który przeżył wcześniej głębokie nawrócenie i osobiste spotkanie z Jezusem. Dopiero na tym etapie może on odkryć w sobie potrzebę działania na rzecz wspólnoty – pragnienie bycia nie tylko tym, który bierze i jest obsługiwany, ale też tym, który się angażuje.

Z bp Grzegorzem Rysiem rozmawia Andrzej Iwański
 
 
Andrzej Kamiński OP
Życie duchowe można porównać do miłości między kobietą a mężczyzną. Zawsze za­czynamy od zakochania, zafascynowania się sobą nawzajem, „odlotu”. Później trzeba jednak przejść do budowania relacji, bo stan zakochania w pewnym momencie się kończy. Relację buduje się dzięki wierności. To wte­dy postawę „co ja będę z tego miał (miała)” zamieniamy na postawę „jesteś dla mnie naj­ważniejsza (najważniejszy)”. Podobnie jest z wiarą w Boga... 
 
 

ISMCH

___________________
 
 reklama