logo
Niedziela, 26 lutego 2017 r.
imieniny:
Bogumiła, Eweliny, Mirosława, Porfiriusza
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 
Facebook
 
Drukuj
A
A
A
 
wywiad z o. Aleksandrem Posackim SJ
Uważnie patrzeć na znaki
Don Bosco
 


Rozmowa z o. Aleksandrem Posackim SJ, filozofem, znawcą demonologii, okultyzmu, ezoteryzmu, konsultantem egzorcystów w Polsce i na świecie, o grzechu bałwochwalstwa, świecie duchów i o tym, że często spowiedź nie wystarcza...

W jednej z modlitw o uwolnienie wymienione są zjawiska, które otwierają na wpływ złych duchów. Są tam m.in.: wróżbiarstwo, czary, astrologia, jasnowidzenie, joga, irydologia, radiestezja, bioenergoterapia, akupresura, akupunktura, medytacja transcendentalna, sztuki walki, ideologie i religie Wschodu, chiromancja, homeopatia, satanizm, pornografia, gry i muzyka demoniczna, kulty pogańskie, kontakty z medium, okultystami, satanistami, przedmiotami okultystycznymi, maskami i figurkami bożków, talizmanami, znakami zodiaku, znakami satanistycznymi. Są to rzeczywiście rzeczy aż tak niebezpieczne?  

Praktyki te bardzo często mają charakter inicjacji albo raczej kontrinicjacji, a ich istotą jest zastąpienie Boga wiarą w nieograniczone naturalne możliwości człowieka. Człowiek staje się bogiem, grzech nie jest grzechem, ale otwarciem oczu, szatan przestaje być wrogiem, a staje się wyzwolicielem. Nie ma różnicy między człowiekiem i absolutem. Wszystkie dogmaty chrześcijaństwa ulegają odwróceniu. To jest grzech bałwochwalstwa. W rzeczywistości zjawiska te - niektóre często, inne zawsze - są otwarciem na obiektywny i w tym wypadku zły świat duchowy. Świat duchów - dobrych i złych jest światem realnym. Potwierdza go Pismo Święte, nauka Kościoła i świadectwa świętych.

Czym jest inicjacja?

Zjawisko inicjacji polega na wprowadzeniu w określony świat duchowy. Inicjacja to pewien ryt, który powoduje przynależność do pewnej obiektywnej duchowości. Ważna przy tym jest zgoda człowieka w wolności. Istotą inicjacji jest właśnie takie wewnętrzne otwarcie. Jeśli takie otwarcie dotyczy duchowości wrogiej Bogu (w sposób jawny lub ukryty, co zawsze należy rozeznać) to mamy do czynienia z kontrinicjacją, strukturą podobną pod względem formy, ale symetrycznie przeciwstawną co do treści. Ten subiektywny element jest bardzo ważny, on jest potwierdzeniem ludzkiego wyboru, ale istnieje też element obiektywny. Inicjacja to jest wola plus symbolika, która to pieczętuje i tak jest w każdym rytuale zarówno religijnym, jak i magicznym. Jest wola i jest symboliczny rytuał, co występuje zarówno w inicjacji, jak i w kontrinicjacji.

Czy element "obiektywny" to właśnie świat duchów?

Wybitny teolog Hans Urs von Balthasar użył heglowskiego pojęcia "duch obiektywny". Jest to coś niezależnego od ludzkiego umysłu, co nie da się sprowadzić do psychologii. Dziś ciągle ludziom wmawia się, że wszystko jest tworem kultury i  wszystko jest subiektywne. Nie - świat duchowy jest obiektywny, realnie istniejący niezależnie od nas. My jedynie otwieramy się na niego, przyłączając się do pewnej wcześniejszej tradycji, która ten świat opisuje. W chrześcijaństwie sakramentami inicjacji są przede wszystkim chrzest oraz bierzmowanie i eucharystia. W katechumenacie pierwotnego Kościoła (okres przygotowania do przyjęcia chrztu przez dorosłych - przyp. red.) te progi inicjacyjne były bardzo ważne. Obok niej istnieją także pewne złe tradycje, wrogie Bogu, tradycje duchowości złych, mrocznych, niebezpiecznych, różnie nazywanych: gnozą, magią, okultyzmem. Wejście w nie nazywam właśnie "kontrinicjacją", która wypływa z określonej tradycji duchowej.

Czy trzeba być świadomym inicjacji, czy np. rodzice mogą nieświadomie otworzyć dzieci na świat złych duchów?

Zasadniczo inicjacji trzeba być świadomym. Z punktu widzenia odpowiedzialności etycznej świadomość jest niezbędna. Chrześcijaństwo mówi nam, że wolność konstytuuje człowieka. Jednak z punktu widzenia mocy i skutków inicjacji nie jest to już takie oczywiste.

To zrozumiałe, że do egzorcysty trafia ktoś, kto sam wywoływał duchy czy chodził do bioenergoterapeuty, ale co, jeśli to np. rodzice biorą dzieci do bioenergoterapeuty, wysyłają na eurytmię, stosują homeopatię czy złorzeczą im itp., czyli co w sytuacjach, gdy teoretycznie nie powinno być intencji i wyboru osoby, która cierpi z powodu skutków inicjacji?

Rodzina to silny związek miłości, w której zawsze zachowania rodziców rzutują na dzieci. Rodzice mają moc tak błogosławienia, jak i przeklinania. Zabranie dziecka do maga, wróżki czy bioenergoterapeuty nie pozostaje bez śladu. Wtedy dziecko, jako najsłabsze ogniwo rodziny, zbiera skutki grzechu.


 
1 2  następna
Zobacz także
ks. Zbigniew Kapłański
Tego dnia nie było modlitwy. Tylko trochę, na końcu spotkania grupy, która co tydzień gromadziła się, aby wspólnie uwielbiać Boga, wspólnie prosić i dziękować. Powód? Parę minut przed rozpoczęciem wbiegła Aldona wyraźnie podenerwowana, ale szczęśliwa. Oczywiście wszyscy ją otoczyli pytając, co się stało...
 
Robert Spaeman
Kościół musi zawsze dopasowywać sposób przepowiadania do adresatów. Nie może jednak dopasowywać jego treści. Św. Paweł pisał już w liście do Tymoteusza, że nadchodzi czas, w którym ludzie domagają się od biskupa, aby im mówił to, co pragną usłyszeć. To oznaczyłoby jednak zdradę. Co sądzilibyśmy o lekarzu, który nie mówiłby swoim pacjentom tego, co jest konieczne dla ich zdrowia, ale to, co byłoby modne i czego się chętnie słucha?...
 
Bartłomiej Dobroczyński
Jeśli człowiek wniknie głęboko w religijny sposób odczuwania i myślenia, ma szansę zupełnie inaczej podejść do bólu, do choroby, do trudności, które przed nim stoją. Ludzie religijni dokonywali wielkich czynów, ryzykując często swoim życiem, bo wierzyli, że nawet jeśli nie powiedzie się im w życiu, to nie wszystko stracone...
 
__________________

 
___________________
 
 reklama