logo
Środa, 18 lipca 2018 r.
imieniny:
Kamila, Karoliny, Roberta, Szymona, Fryderyka – wyślij kartkę
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 
Facebook
 
Drukuj
A
A
A
 
Fr. Justin
Możliwość pośmiertnego oczyszczenia
materiał własny
 


Możliwość pośmiertnego oczyszczenia

Często modlimy się, zwłaszcza w Dzień Zaduszny (2 listopada), za "dusze w czyśćcu cierpiące". Czy jest sens mówić o czasie lub trwaniu w wieczności? Skąd się wzięła nauka o czyśćcu?

Tradycja Kościoła opiera się przede wszystkim na słowach Jezusa wskazujących możliwość przebaczenia win w przyszłym świecie (por. Mt 12, 32; 5. 26) oraz na słowach Pawła apostoła, który mówi o możliwości ocalenia "jakby przez ogień" (l Kor 3, 15). Bezpośrednia podstawa nauki o czyśćcu stanowi praktyka modlitewna i pokutna Kościoła. Z praktyka modlitwy za zmarłych spotykamy się od początków Kościoła, jak wskazuje na to wiele napisów nagrobnych w starochrześcijańskich katakumbach. Opiera się ona na przekonaniu, że nie tylko istnieje życie po śmierci, ale że istnieje też jeszcze możliwość pośmiertnego oczyszczenia i przebaczenia. Zrozumiałe zatem staje się, że katolicy modlą się za zmarłych i za "spokój duszy". Wprawdzie po zakończeniu swego ziemskiego pielgrzymowania człowiek nie może już nic uczynić dla swego zbawienia, może być jednak oczyszczony poprzez cierpienie. Cała wspólnota świętych staje przy tym u jego boku, wstawiając się za nim przez modlitwę, jałmużnę, dobre uczynki, osobista pokutę, a przede wszystkim przez ofiarę Mszy świętej. Czyściec nie jest jakimś miejscem, lecz procesem, który zaczyna się, gdy człowiek ostatecznie natrafia na Boga, ale nie jest jeszcze całkowicie do tego przygotowany (Ap 21, 27). Pomińmy sprawę długości trwania tego procesu - i tak nie ma tu sensu mówić o czasie lub trwaniu.

Fr. Justin - "Rosary Hour"
http://www.rosaryhour.net/

 
Zobacz także
Fr. Justin
Wielu niekatolików obawia się, że między Boga a nas może wcisnąć się coś nazbyt ludzkiego, np. strzęp materiału lub kawałek kości, które otacza się czcią i opieką. Mam na myśli relikwie.
 
kard. Walter Kasper
Brat Roger to bez wątpienia jedna z ważniejszych postaci XX w. i początku naszego wieku, które stały się punktem odniesienia na drodze budowania jedności chrześcijan i solidarności między narodami. Był naprawdę człowiekiem Boga i przyjacielem wszystkich, szczególnie młodego pokolenia; prorokiem przyszłości bez porzucania dziedzictwa przeszłości. Wielkim człowiekiem i wielkim chrześcijaninem, pokornym i wielkodusznym, pobożnym i odważnym, prawdziwym świadkiem Jezusa Chrystusa. 
 
O. Leon Knabit OSB
Niektórzy mówią, że cierpienie czyśćcowe wcale nie musi trwać długo. To może być mgnienie oka. Pana Boga stać na to, żeby oczyścić człowieka, na ile na to zasługuje, w jednym momencie swoją miłością przepalającą, która może być dla tego człowieka cierpieniem i rzeczywiście wielką nadzieją, że po tym cierpieniu ostatecznym jest już szczęście wieczne...
 
 

ISMCH

___________________
 
 reklama