logo
Czwartek, 24 maja 2018 r.
imieniny:
Joanny, Zdenka, Zuzanny, Marii – wyślij kartkę
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 
Facebook
 
Drukuj
A
A
A
 
Ojciec Jerzy
Wniebowstąpienie
Posłaniec
 


Wniebowstąpienie

Mężowie z Galilei, dlaczego stoicie i wpatrujecie się w niebo? Ten Jezus, wzięty od was do nieba, przyjdzie tak samo, jak widzieliście Go wstępującego do nieba.
Dz 1,11

Wniebowstąpienie Jezusa zamyka czas Jego obecności w ludzkim ciele na ziemi. Nie śmierć jest odejściem Jezusa z tego świata, ale właśnie wniebowstąpienie. Tak cicho i ubogo jak przyszedł na ten świat, tak też, niemal niepostrzeżenie, z niego odchodzi. Nie dokonał żadnej rewolucji, nie wyzwolił Izraela z niewoli rzymskiej. Rozpoczął jedynie dzieło przemiany i proces wyzwalania człowieka ze zła.

To zadanie mają kontynuować Jego uczniowie. To oni słyszą w chwili rozstania wezwanie do czekającej ich misji: Będziecie moimi świadkami w Jerozolimie i w całej Judei, i w Samarii, i aż po krańce ziemi. Jest to zadanie w równej mierze wielkie, jak i odpowiedzialne: Kto może pojąć, niech pojmuje.
W swoim narodzeniu Chrystus wniósł w ludzki świat Boże życie. O tym co Boże pouczał, a naukę tę potwierdzał znakami i cudami. A czynił to jak Ten, który ma władzę, a nie jak uczeni w Piśmie. Za tę naukę zapłacił życiem. Teraz, w chwili wniebowstąpienia wraca do Ojca, niosąc ze sobą swoich braci, tych którzy w Niego uwierzyli. Ten, kto pełni wolę Bożą, ten Mi jest bratem, siostrą i matką.

Dzisiaj nasze spojrzenie z tej biednej, umęczonej ziemi powinno podążyć za Chrystusem, nie po to jednak, aby o trudach ziemskiej wędrówki zapomnieć, lecz by pełniej uświadomić sobie, że trzeba na niej tak żyć, by kiedyś móc się spotkać z Jezusem w niebie. Przecież nie zostawił nas sierotami. Zostawił nam swego Ducha, który w Kościele przypomina nam i poucza, jak żyć, by spotkać się kiedyś z powracającym Jezusem, który do nieba wstąpił, aby tam przygotować nam miejsce. A w domu Ojca jest mieszkań wiele. Wystarczy dla każdego. Tam nikt nie będzie bezdomny.

Ojciec Jerzy

tekst pochodzi z  Posłańca Serca Jezusowego

 
Zobacz także
Maria Flaga
Przełom roku to zwykle czas refleksji, podsumowań i postanowień. Konfrontujemy nasze nadzieje, oczekiwania z tym, co przyniósł nam kończący się rok. Pokonywaliśmy trudności, skakaliśmy ze szczęścia. Nie zawsze było tak, jak przewidywaliśmy. Często bywało zupełnie, zupełnie inaczej, co nie znaczy wcale, że lepiej czy gorzej...
 
Dariusz Piórkowski SJ
Otwieram jednak Pismo Święte i czytam Ewangelię przeznaczoną na niedzielę. I szczęka mi opada. Słyszę słowa Jezusa, skierowane do apostołów mających zatroszczyć się o zgłodniałych słuchaczy: „Wy dajcie im jeść”. „Nie mamy nic, prócz pięciu chlebów i dwóch rybek” – powiadają zaskoczeni uczniowie. 
 
Krzysztof Osuch SJ
Zapewne wszyscy mamy takie pragnienie, aby za każdym razem móc w Słowie Bożym usłyszeć dobrą i radosną nowinę. Ale czy każde czytane Słowo Boże może być odebrane jako taka nowina: dobra i radosna? Myślę, że tak. Także wtedy, gdy to Słowo porusza tematy trudne, gdy napomina i przestrzega. Jednak na ogół trzeba się potrudzić, by w każdym Słowie Bożym odsłoniła się nam Jego ewangelijność. Z pomocą zawsze przychodzi Duch Święty. 
 
 

ISMCH

___________________
 
 reklama