logo
Środa, 20 września 2017 r.
imieniny:
Eustachego, Faustyny, Renaty, Andrzeja, Pawła – wyślij kartkę
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 
Facebook
 
Drukuj
A
A
A
 
s. Salomea Ewa Pabian OSC
Święta Klara
Posłaniec
 


Święta Klara

Przy placu San Rufino w Asyżu w 1193 r. (lub 1194 r.) przyszła na świat Klara, córka Favarone di Offreduccio i Ortolany Fiumi. Rycerski ród Offreduccich należał do tzw. maiores, wiernych imperatorowi i zwyczajom feudalnym. Cztery lata później urodziła się druga córka Katarzyna, a w roku następnym - Beatrycze.
W 1199 r. mieszczanie Asyżu powstają przeciw pałacom i zamkom szlacheckim, z czego wynika wojna między Asyżem i Perugią. Ze względu na rozruchy szlachecka rodzina Offreduccich opuszcza rodzinne miasto, udając się do Perugii. Tam Klara zacieśnia swą przyjaźń z Filipą, córką Leonarda di Gislerio, kasztelana na Sassorosso i poznaje Benwenutę, jedną z przyszłych pierwszych swych towarzyszek zakonnych.

Po zakończeniu powstania 17-letnia Klara wraz z rodziną wraca do Asyżu. W mieście nie mówi się o niczym innym, jak tylko o Franciszku Bernardone, który przebiega ulice miasta, przepowiadając Ewangelię. Mówi o pokoju, zaprasza do ubóstwa, do wyrzeczenia się wszystkiego dla miłości Boga. Najpierw z opuszczonej szopy Rivotorto, a potem z kościoła Porcjunkuli grupka dwunastu braci rzuca mieszkańcom wezwanie do wyboru ewangelicznego sposobu życia.

W tym czasie Klara wspomaga ubogich, posyłając im jałmużnę, a ojciec wszczyna układy o jej zaręczyny z zamożnym szlachcicem. Jednak córka odrzuca jego projekty i zachwycona ewangelicznym życiem Franciszka ok. 1210 r. nawiązuje z nim kontakt i poddaje się jego kierownictwu duchowemu. Również jej kuzyn Rufin przedkłada prosty strój Biedaczyny ponad dostatek i zamożność ojcowskiego domu.

W Niedzielę Palmową 1211 r. lub 1212 r. Klara uczestniczy we Mszy świętej odprawianej przez bp Gwidona i w nocy razem z przyjaciółką Pacyfiką opuszcza potajemnie rodzinny dom, udając się do Porcjunkuli. Tam z rąk Franciszka przyjmuje habit pokutny jako znak zaślubin z Jezusem Chrystusem i obcina włosy. Po zakończeniu ceremonii bracia odprowadzają dziewczęta do klasztoru benedyktynek pod wezwaniem św. Pawła, leżącego dwa kilometry od Porcjunkuli.

Już w Wielki Piątek krewni pod wodzą głowy rodu, Monalda usiłują nakłonić uciekinierkę do powrotu, ale ich wysiłki są bezskuteczne. Kilka dni później Biedaczyna umieszcza Klarę w klasztorze benedyktyńskim Sant Angelo di Panzo. Tego samego roku w kwietniu przyłączyła się do niej siostra Katarzyna. Ród Offreduccich stara się sprowadzić dziewczęta do domu, ale wszystkie zabiegi kończą się niepowodzeniem. Franciszek (Poverello) wraz z Klarą przyjmują Katarzynę do ewangelicznego ubóstwa, nadając jej imię Agnieszka i obydwie siostry wraz z towarzyszkami zamieszkują przy kościele św. Damiana. Tam Klara spędziła 42 lata życia. W 1213 r. na życzenie Franciszka i biskupa Asyżu przyjmuje obowiązek ksieni klasztoru.

Brat Tomasz z Celano w pierwszym jej życiorysie, który napisał w 1256 r. na polecenie papieża Aleksandra IV, kreśli obraz życia duchowego konwentu. Czyni to za pomocą symbolicznego podziału na siedem cnót: miłość wzajemną, pokorę, czystość serca, ubóstwo, cierpliwość, umartwienie oraz modlitwę.
Klara w swojej wspólnocie stała się apostołką pobożności eucharystycznej, gdyż całe jej życie było skupione na Chrystusie. Jej uczucia i myśli były w Nim zatopione, cała egzystencja była nieustannym dążeniem do znalezienia z Nim bliskości, do naśladowania Go jak najdoskonalej. Ten głęboki nurt wewnętrzny, kierujący całą jej duszę ku Panu, musiał doprowadzić do spotkania z Mistrzem i do zjednoczenia z Nim w Eucharystii.

Modlitwom sióstr, adorujących Najświętszy Sakrament, zawdzięcza klasztor ocalenie podczas najazdu tatarskiego w 1241 roku. W następnym roku wojska cesarskie oblężyły Asyż, który również dzięki modlitwie został uratowany. XIII-wieczne obrazy przedstawiały ksienię z San Damiano w postawie pokornej adoracji z monstrancją w ręku. Ikonografia XVII i XVIII wieku wypaczyła tę ideę. Wizerunki tego okresu ukazują Klarę, idącą z monstrancją w kierunku Saracenów. W tym ujęciu większego znaczenia nabiera sam cud ucieczki napastników, ale został w nim zatarty kult Jezusa ukrytego w białej Hostii.
Ksieni wraz z siostrami wsłuchiwała się w głos przemawiającego Pana. Rozważała i zgłębiała Jego słowo, pochylając się nad tekstem Pisma Świętego, aby swe serce otworzyć na działanie Świętego Ducha. Świadectwem tego są jej pisma. Przede wszystkim cztery listy do św. Agnieszki z Pragi i list do Ermentrudy, w których przytacza cytaty z Biblii, dzieli się tym, czym sama żyje.

Dostępne dzisiaj źródła historyczne ukazują Świętą jako kobietę całkowitego zawierzenia Miłości Miłosiernej. Odkryła ona radość życia w codziennym dźwiganiu krzyża, który przyjmowała jako dar, a w ubóstwie dostrzegała drogę wyzwolenia wewnętrznego poprzez oderwanie się od dóbr materialnych. Ubóstwo było dla niej nie celem, ale środkiem do pełnego zjednoczenia się z Jezusem, któremu całkowicie zawierzyła. Stało się ono główną cechą "sposobu życia" jej i sióstr.

W 1224 r. Klara zapada na zdrowiu i choroba będzie jej towarzyszyć przez 28 lat, aż do śmierci. Wspólnota bardzo szybko się rozrasta. Jak podają dokumenty historycznie, w 1228 r. na terenie Italii istniały już 24 klasztory. W 1247 r., 21 lat po śmierci Franciszka, papież Innocenty IV daje mniszkom nową regułę, w której imię św. Benedykta zastąpiono imieniem św. Franciszka. Jednak Klara niezadowolona z tych przepisów prawnych, przystąpiła do opracowania własnego prawa partykularnego, opartego o regułę św. Franciszka. Regułę Klary zatwierdzono i w 1253 r. promulgowano. W dwa lata później, w uroczystość św. Rufina, patrona Asyżu, Klara umiera. Tego samego roku rozpoczęto jej proces kanonizacyjny, a dwa lata później papież Aleksander IV ogłosił ją świętą.

W 1260 r. ciało św. Klary przeniesiono do nowej bazyliki jej imienia. Grób Świętej odnaleziono po 590 latach i po ukończeniu zabiegów konserwatorskich i rekonstrukcyjnych, szczątki umieszczono w mosiężnej trumnie. W 1953 r. na 700-lecie śmierci duchowej siostry św. Franciszka szczątki ubrano w brązowy habit zakonny, a papież Pius XII ogłosił ją patronką telewizji, wydając breve Clarius explendescit (14 II 1958 r.). Motywację jego decyzji stanowiła wizja Świętej, która w noc Bożego Narodzenia 1252 roku w mistyczny sposób widziała i słyszała Pasterkę w kościele św. Franciszka w Asyżu.
Na ścianie klasztoru klarysek w Reims można przeczytać adekwatne ujęcie działalności Ksieni od św. Damiana: Klara nie starała się siać, ona sama zamieniła się w ziarno. Chociaż mijają wieki, to jednak blask jej świętości nie przygasa, ale wciąż rozpala i fascynuje kolejne pokolenia.

s. Salomea Ewa Pabian OSC

Szczęśliwy, komu dane jest uczestniczyć w świętej uczcie i całym sercem przylgnąć do Tego, którego wspaniałość podziwiają nieustannie błogosławione zastępy niebian. Miłość Jego przenika do głębi, rozmyślanie o Nim umacnia, łaskawość nasyca, słodycz upaja, wspomnienie oświeca, Jego zapach daje życie umarłym, chwalebne zaś Jego oglądanie napełni szczęściem wszystkich mieszkańców niebieskiego Jeruzalem. Ponieważ jest ono światłem chwały wiecznej, "odblaskiem wieczystej światłości i zwierciadłem bez skazy"...
z listu św. Klary do Agnieszki z Pragi

 
Zobacz także
Marie Cofta
Słowo, które stało się Ciałem 2000 lat temu, obecne jest dzisiaj w Eucharystii. Fakt ten sprawił, że Msza św. stała się centrum życia chrześcijańskiego, centrum życia Kościoła. W niej odnajdujemy Tego, który umarł dla naszego zbawienia i, co więcej, pozostał, wręcz „uwięził się” pod postacią chleba i wina, by być wśród nas wciąż obecnym...
 
Marie Cofta
Każdego roku w grudniu roi się od Mikołajów. Chodzą po ulicach wielkich metropolii i po wiejskich drogach, odwiedzają domy katolickie i prawosławne, a nawet protestanckie, w których nie wierzy się w świętych. Ba! Mikołaja spotkać można także na ulicach współczesnego Babilonu: w wielkich laickich metropoliach.
 
o. Wojciech Żmudziński SJ
Najbardziej powinni się o swoje dzieci obawiać ci rodzice, którym się wszystko w życiu udaje. Marek odpowiadając na pytanie „dlaczego zaczął brać”, opowiedział mi o swoim ojcu i jego ciągłych sukcesach. Już w szkole podstawowej matka pokazywała mu szkolne świadectwa ojca, wyróżnienia jakie zdobywał i dawała wyraz swojemu niezadowoleniu, gdy Marek przynosił oceny dostateczne. Ojciec nigdy nie przyznawał się do porażek i dawał siebie za przykład człowieka, któremu się w życiu powiodło...
 
 
___________________
 
 reklama