logo
Środa, 24 września 2014 r.
imieniny:
Dory, Gerarda, Maryny, Hermana, Pacyfika – wyślij kartkę
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 
Facebook
 
Drukuj
A
A
A
 
o. Marek Machudera OFMCap
Życzenia świąteczne. Kilka myśli.
materiał własny
 


Życzenia świąteczne. Kilka myśli.

Każdego roku stajemy wobec fenomenu masowego przesyłania i otrzymywania życzeń. Czasem sceptycznie oceniając sens owego pospolitego ruszenia, chciałbym się z niego wyrwać. Jednak im bliżej do świątecznego czasu i pod wpływem nadchodzącej poczty - motywacja "za"  - odradza się i wzmaga. Niemniej pytanie o sens zostaje i wraca najpóźniej w kilka dni po świętach, kiedy dziesiątki pięknych kart, już po zachowaniu tych naj... z drogocennej poczty, stają się makulaturą.
Poczta elektroniczna zdaje się być w tym względzie pewnym rozwiązaniem tego problemu.
Pytanie jednak pozostaje: jaki sens ma serdeczne pozdrawianie się i przesyłanie życzących (błogosławiących - możnaby  rzec) słów z okazji świąt?
Dlaczego chcę pamiętać o pewnej - mi jedynie znanej, a podarowanej poprzez historię mego życia - wspólnocie ludzi: krewnych, przyjaciół, dobrych znajomych i dobrodziejów? Jako, że i oni tak czynią i wzajemności oczekują? Skądże się pojawił ten zwyczaj?
 
"Z okazji świąt..."
 
Motywacja tego zwyczaju wyrasta na tle wspominania Wielkich dzieł Boga. A te dzieła to -życzenie(=wola) Boga samego -przemiany oblicza ziemi i oblicza każdego człowieka, poprzez wkroczenie w historię świata. W dniu, który rozgranicza starą i nową erę naszej historii, Bóg stał się jednym z nas. Jezus urodził się dla NAS. Możemy powiedzieć, że to Bóg jest inicjatorem życzeń (świątecznych). On pierwszy p o s ł a ł   na  świat   s w e   ż y c z e n i e   do każdego człowieka poprzez swego Syna i w Nim. To ŻYCZENIE Boga jest ponadczasowe. Wspominanie tego  faktu historycznego, świętowanie go, jest zarazem jego UOBECNIENIEM.(*1) Chrystus tak samo narodził się - rodzi się dla ludzi każdej epoki. Teraz my, nasze pokolenie doświadcza tego pełnego miłości WYJSCIA Boga nam na przeciw.
Na Wielkanoc wyznajemy dalej: On dla nas żył, dla nas cierpiał, dla/za nas umarł i zmartwychwstał.
To życzenie Boże "działa" w sercu każdego, kto je przyjmie i uwierzy, że TO wszystko stało się właśnie dla niego. Dla MNIE.
Pisząc życzenia wyznajemy naszą wiarę. Cieszymy się i dzielimy się radością rocznicy Wielkich Dzieł /Tajemnic Boga. Taka jest teologia życzeń.
 
Z nią nierozerwalnie związania jest i ich antropologia. Świętowanie Tajemnic Boga ma charakter rodzinny, wspólnotowy. Odbywa się ono w niepowtarzalnej i podniosłej atmosferze grona rodzinnego. Wyzwala także poruszenie serca ku osobom nam szczególnie bliskim, które nie mogą z nami zasiąść do stołu wigilijnego. Chcemy ich pozdrowić i połamać się z nimi opłatkiem(życzeniem). W tym ważnym dniu święta chcemy mimo dzielącej nas odległości  być RAZEM z nimi. Na różnych drogach komunikacji płyną pozdrowienia i życzenia. Ożywia się wokół każdego z nas splot duchowych więzi (nawet, jeżeli to tylko raz do roku). A każda z nich o swoistym nasileniu emocjonalnej jedności z poszczególnym adresatem i nadawcą. Po wszystkich niciach naszych osobistych relacji rozbrzmiewa jak wielka symfonia:
Wierzę w Boże Narodzenie; raduję się nim;
Świętując chcę okazać także Tobie moją pamięć i życzliwość; i życzę ci tego, czego i Bóg nam życzy.
 
Wypływająca z miłości - solidarność Boga z nami - ożywia i nasza ludzką. Odczuwamy bardziej niż kiedykolwiek indziej nasze więzy rodzinne i wspólnotowe.
Co jest przedmiotem naszych życzeń?
 
"...życzę Tobie pokoju, błogosławieństwa(*2) Bożego, zdrowia, pomyślności i wszelkich łask Bożych"
 
Życząc sięgamy do duchowych skarbów Bożego Odkupienia. Choć poprzez najróżniejsze sformułowania zawsze niejako jedno mówimy (w duchu Aarona i św.Franciszka):
Niech Bóg Cię błogosławi, niech Cię ustrzeże od złego/Złego,  
i obdarzy Cię swym Zbawieniem (salus), abyś był szczęśliwym.  Bóg chce pełni Twego życia (=pełni szczęścia). Niech będzie On uwielbiony!
 
Br.Marek Machudera, kapucyn


Przypisy:

1 - Por.Konstytucja SW II o liturgii świętej, nr 102: "Z biegiem roku Kościół odsłania całe misterium Chrystusa, począwszy od Wcielenia i Narodzenia aż do Wniebowstąpienia, do dnia Zesłania Ducha Świętego oraz oczekiwania błogosławionej nadziei i przyjścia Pańskiego.
W ten sposób obchodząc misteria Odkupienia, Kościół otwiera bogactwa zbawczych czynów i zasług swojego Pana, tak że one uobecniają się niejako w każdym czasie, aby wierni zetknęli się z nimi i dostąpili łaski zbawienia."

2 - Błogosławieństwo oznacza "dobrodziejstwo, pomyślność, przychylność, szczęście" www.sjp.pwn.pl/haslo.php?id=5015
 

 
Zobacz także
Paweł Milcarek
Tradycja jest przekazywaniem czegoś tak ważnego, że można wartość aktu przekazania postawić ponad własne życie. I to możemy nazwać tradycją w sensie ścisłym, przez duże "T". To nie jest tylko zwyczajem, który się uleżał, ale czymś, co przeszło próbę - mówimy "próbę czasu" - więc ludzie chcieli to przekazać...
 
Paweł Milcarek
Ewangelia czytana w święto Ofiarowania Pańskiego ukazuje scenę ze świątyni jerozolimskiej, do której przyniesiono Jezusa, "aby Go przedstawić Panu". Starzec Symeon wypowiedział wówczas pod natchnieniem Ducha Świętego prorocze słowa: "Teraz, o Władco, pozwól odejść słudze Twemu w pokoju, według Twojego słowa. Bo moje oczy ujrzały Twoje zbawienie, któreś przygotował wobec wszystkich narodów..."
 
o. Józef Augustyn SJ
Wiele zachowań w codziennym funkcjonowaniu Ojca Świętego jest rzeczywiście innych. Nie wiemy, jak to ocenić, sklasyfikować: zabrakło po prostu rubryk, szufladek, wzorców z przeszłości. Bo jak ocenić np. fakt, że dzień po wyborze nowy papież wracając z bazyliki Santa Maria Maggiore, gdzie modlił się przed ikoną Matki Bożej Salus Populi Romani, zatrzymuje się w hotelu dla księży Casa del Clero, by osobiście zapłacić za swój pobyt i zabrać rzeczy osobiste, które zostawił, gdy przeprowadzał się na kilka dni do watykańskiego hotelu Dom św. Marty na czas konklawe. 
 


reklama