| Humor dnia Baca wlecze do lasu ścierwo psa. Sąsiad zagaduje: - A co to się stało, kumie? - Aaaa... musiołek go zastrzelić! - To pewnie był wściekły, co??? - No, zachwycony to nie był!!!
----------
Policjant składa raport: - Panie komisarzu, podczas dzisiejszej służby nic się nie wydarzyło, no.. może ta naga kobieta w parku. - Zignorowaliście ją? - Tak, ja raz, a kolega dwa razy!
----------
Dwaj policjanci obserwują helikopter: - Te Franek, dlaczego ten helikopter od 15 minut wisi nieruchomo w powietrzu?? - Może skończyło mu się paliwo...
----------
Jak 3 policjantów otwiera konserwę? Siadają wokół stołu, jeden puka w puszkę i mówi: - Policja! Otwierać. Jesteście otoczeni!
----------
Dwaj policjanci przed pomnikiem Chopina w Łazienkach. - Spójrz, Chopin! - Eee, co ty to przecież Intervizjon.
----------
Wprowadzenie: pracuję w szpitalu w UK i zajmuję się z grubsza rzecz biorąc analizą danych i mam dostęp do detali pacjentów. Akcja właściwa: Przeglądam sobie dane pacjentów przyjętych przez A&E (pogotowie). I co? Rodak, przyjęty w sobotni wieczór, cos pęknięte w nadgarstku. Złamię tutaj ustawę i podam dane, tak jak miale na ekranie:
SURNAME: Niepijem NAME: Wiencej
anegdoty można przysyłać na adres: aw@wapm.pl |