logo
Czwartek, 26 kwietnia 2018 r.
imieniny:
Marii, Marzeny, Ryszarda, Aldy, Marcelina – wyślij kartkę
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 
Facebook
 
Drukuj
A
A
A
 
ks. Michał Olszewski scj
Jestem owcą. Rekolekcje adwentowe na zakończenie roku Miłosierdzia
Profeto
 


 

 

Grupa Profeto przygotowała i przedstawia interntowe video-rekolekcje adwentowe, pt. „Jestem owcą. Rekolekcje adwentowe na zakończenie roku Miłosierdzia”, autorstwa ks. Michała Olszewskiego.

W ośmiu odcinkach po 360 sekund, ks. Michał Olszewski – sercanin, rekolekcjonista, ewangelizator, Misjonarz Miłosierdzia wyznaczony do tej posługi przez papieża Franciszka - podsumuje Rok Miłosierdzia i poprowadzi przez tegoroczny Adwent.

Pasterz – pilnuje, wypasa, chroni, prowadzi na pastwiska. Owca – idzie za swoim pasterzem, jest chroniona i czuje się bezpieczna. Jestem owcą – ja i Ty. Mam Pasterza, Ty też go masz. Jeśli zgubiłeś drogę – odnajdziesz, bo On na Ciebie czeka, a kiedy widzi, że nie potrafisz na nią powrócić, sam wraca po Ciebie. Jestem Owcą – to kolejne rekolekcje internetowe, na które zapraszamy właśnie Ciebie. Daj się zaprosić, daj wyprowadzić się na pastwisko. 

Grupa Profeto powstała po to, by wydając media o różnym profilu docierać w nowoczesny sposób z Ewangelią do człowieka XXI wieku. W naszej misji nie tylko chcemy ewangelizować poprzez środki przekazu, ale również chcemy tworzyć nową jakość i dawać narzędzia, by inni mogli je wykorzystywać w dziele przepowiadania.

Prezentowane rekolekcje internetowe zawierają tłumacza dla głuchoniemych.
 

Zapraszamy do obejrzenia zapowiedzi:

 

 


 

Jestem owcą! Odcinek 1:          Jestem owcą! Odcinek 2:      
  


Jestem owcą! Odcinek 3:          Jestem owcą! Odcinek 4:
 

Jestem owcą! Odcinek 5:          Jestem owcą! Odcinek 6:
 


Jestem owcą! Odcinek 7:          Jestem owcą! Odcinek 8:
 

 
Zobacz także
Błażej Tobolski
tale jesteśmy w drodze. Czasem wydaje nam się, że zbliżamy się do jej końca. Ale okazuje się, że mamy za sobą jedynie jakiś etap wędrówki i zaraz rozpoczynamy następny. Ciągle „na walizkach”. Nigdzie nie możemy dłużej zagrzać miejsca. Nawet jeśli sądzimy, że w końcu jesteśmy „u siebie”, coś popycha nas, by ruszać dalej. Dokąd? Do życia wiecznego. A jedyna droga wiedzie do niego przez krzyż Chrystusa. 
 
Bogumiła Lech-Pallach
Od trzydziestu trzech lat, każdego 17 grudnia płaczę. Z każdym rokiem te łzy mają nieco inny charakter; czasem mocniejszy, a czasem tylko mimochodem zaznaczony. Zwłaszcza, gdy oglądam te czarno-białe filmy, zdjęcia, w Dzienniku Telewizyjnym, czy Panoramie, które mają upamiętniać tamte dni, tamte wydarzenia, a które wracają do mnie właśnie w tym dniu, ze wzmożoną siłą...
 
Mariusz Bondarczuk
Miałem wówczas kilka lat. Na pewno niewiele więcej jak pięć, a nie mniej niż trzy. Był początek lat 50. XX w. Zapamiętałem dość dobrze to zdarzenie. Rodzice, a może tylko matka i ktoś jeszcze, zabrali mnie do klasztoru sióstr kapucynek w Przasnyszu. Nie wiem jaki był powód tej wizyty. Być może chodziło o złożenie ofiary, aby zakonnice modliły się w intencji mojej siostry Liliany...
 
 

ISMCH

___________________
 
 reklama