logo
Czwartek, 30 marca 2017 r.
imieniny:
Amelii, Dobromira, Leonarda, Amadeusza, Jana – wyślij kartkę
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 
Facebook
 
Drukuj
A
A
A
 
Fr. Justin
Koniec świata
materiał własny
 


Koniec świata

Jak Ojciec wyobraża sobie koniec świata?

Obecna rzeczywistość daje dużo do myślenia. Wydaje się, że sami ludzie mogą doprowadzić do końca świata, wywołać powszechną katastrofę, która zakończy życie i dzieje ludzkości na naszym globie. Nie myślę aż o katastrofie nuklearnej. Człowiek może stopniowo doprowadzić siebie do unicestwienia. Myślę o masowej rzezi niewiniątek w łonie matek - obecnie rocznie zabija się 54 min istnień ludzkich (statystyka z r. 1990). Przerywanie ciąży może doprowadzić do zniszczenia zdolności przekazywania życia. Zatrutym owocem ludzkiego postępowania jest choroba AIDS i manipulacje uczonych w dziedzinie biogenetyki. Wierzę jednak, że wypełnienie się dziejów ludzkości i świata nastąpi wyłącznie dzięki przemieniającej mocy Bożej. Nowe niebo i nowa ziemia jest dziełem Boga.

Fr. Justin - "Rosary Hour"
http://www.rosaryhour.net/

 
Zobacz także
Fr. Justin
Maryja -podobnie do wszystkich matek - nosiła Jezusa dziewięć miesięcy pod swoim sercem i urodziła Go, kiedy nadszedł czas rozwiązania. Czy chodzi tu tylko o macierzyństwo fizyczne i czysto prywatną wieź miedzy Jezusem a Maryją?
 
Fr. Justin
Zdaję sobie sprawę, że śmierć sięga już teraz, w nasze życie, wyciska na nim znamię, zagraża mu na co dzień. Choroba, niepowodzenia, cierpienie są przesłańcami śmierci, dają nam poznać, że nasze życie nie jest ostatecznie w naszych rękach, że stale się nam z nich wymyka i ze kiedyś zostanie nam odebrane. Tam, gdzie próbuje się wyprzeć śmierć ze świadomości, przemilczeć ją, zatuszować, uczynić z niej tabu - jak to się często dzieje - tam gaśnie też prawdziwie ludzkie życie. Bo naprawdę po człowieczemu żyje tylko ten, kto śmierci patrzy prosto w oczy i akceptuje ją. Ale czy potrafimy tak żyć? Jaki jest sens życia stojącego w obliczu śmierci? Jaki ma sens śmierć w odniesieniu do życia?
 
ks. Grzegorz Strzelczyk
Wierzymy, że Jezus przeżył po ludzku szczęśliwe życie. Że – gdybyśmy mogli cofnąć się w czasie i z premedytowaną wścibskością zadali mu fundamentalne pytanie: „Czy jesteś szczęśliwy?” – potwierdziłby bez wahania. Oczywistość tego założenia, niestety, umożliwia pomijanie pytania, które w sobie kryje. A to jest jak najbardziej poważne: Czy Bóg, który stał się człowiekiem, jako człowiek właśnie, w ludzkim ciele, psychice, życiu, doświadczeniu, był po ludzku szczęśliwy? 
 
__________________


 
___________________
 
 reklama