logo
Niedziela, 25 czerwca 2017 r.
imieniny:
Łucji, Witolda, Wilhelma, Prospera, Doroty – wyślij kartkę
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 
Facebook
 
Drukuj
A
A
A
 
o. Daniel Ange
Krew Baranka, która uzdrawia Wszechświat
Wydawnictwo Pomoc
 


"Krew  Baranka, która uzdrawia Wszechświat" jest wielkim zaproszeniem do zatrzymania się nad darem Eucharystii. O. Daniel Ange przypomina nam gdzie jest źródło uzdrowienia człowieka w jego relacji do niego samego, do innych ludzi, do świata i do Boga. Uświadamianie sobie tej prawdy jest tym bardziej ważne dzisiaj w czasie ciągłego zwiększania się liczby wspólnot charyzmatycznych i mocnego doświadczania obecności Ducha Świętego. 
 
 
Wydawca: Wydawnictwo Misjonarzy Krwi Chrystusa Pomoc
Rok wydania: 2013
ISBN: 978-83-63459-13-0
Format: 145x210
Stron: 416
Rodzaj okładki: Miękka
Kup tą książkę 
 

 
Zostań napojony Duchem i przyjmij Komunię!
 

Kiedy kapłan wyciąga dłonie nad chlebem i winem, ażeby Duch uczynił je Ciałem i Krwią Syna, Ojciec jest obecny, wyciągając swoje obie dłonie – swego Syna i swego Ducha – żeby obecne zgromadzenie również stało się Ciałem i Krwią Jego Syna [87]. Duch i tak wylewa się na wspólnotę. Duch jest równocześnie komunią między Ojcem i Jego dziećmi, między Synem i Jego braćmi tak samo jak jest nią między Ojcem i Synem [88]. Poić się Duchem, to poić się Komunią.
 
Ale czemu wobec tego jedna Msza nie wystarczy, żebynas zgromadzić bez skazy w Jego Obecności? Dlatego, że Miłość może tylko być przyjęta w miłości [89]. Eucharystia przynosi jedynie owoce jedności tam, gdzie jest ona przynajmniej chciana, wyczekiwana, przygotowana. Jeśli podczas Pięćdziesiątnicy „Duch rozlał się na wszystkich, to przede wszystkim dlatego, że pozostawali razem” [90]. Często gdy diakon mówił: „Przekażcie sobie znak pokoju, widziałem Ducha Świętego na wargach braci” [91]. To tego diakona obrządek maronicki nazywa sługą Ducha Świętego.

Umywać sobie wzajemnie nogi...
 
„Przyjmijcie jedni drugich!” – dodaje diakon. Jak trwać w jedności z Bogiem, jeśli nie trwamy we wzajemnej jedności? Jak ofiarować serce Ubogiemu, nie ofiarowując najpierw ramion biedakom, jakimi są moi bracia? Jak dać się obmyć Krwi, nie upadłszy wpierw na kolana, by obmyć nogi jedni drugim?
 
Nigdy nie zapomnę tego gestu przyjęcia w klasztorze w Deir-es-Suriâni, kiedy to przyszedł hegemon w towarzystwie kilku zakonników, przynosząc ciepłą wodę, zmieszaną z ziołami zapachowymi i odkażającymi, by obmyć nasze zmęczone stopy, utrudzone długim marszem w palącym piachu. Czyż Jezus, nim swoją Krwią ugasił pragnienie Apostołów, nie umył im wpierw nóg? (Za 13, 1). Tę oczyszczającą wodę, która wytryśnie z Jego otwartego Boku, by obmyć Jeruzalem z jej nieczystości, wylewa najpierw na stopy swoich uczniów. Zdejmuje z nich pył drogi oraz trudy dnia. Możliwe, że odkaża ich rany i bąble? [92] To nie jest czymś dodatkowym. Nad tym się nie dyskutuje. Pozwala się to zrobić. Zrozumienie zostawia się na później.
 
„Pan i tylko Pan może w Tobie, Piotrze, urzeczywistnić tę czystość,
która sprawi, że Twoje serce będzie promieniowało na
Jego uczcie. Potrzeba, by pieczęć Baranka Bożego została odciśnięta
w ludzkim sercu jak tajemniczy pocałunek miłości” [93].

_______________________________________
Przypisy:

[88] „Nie przestaje istnieć wewnętrzny pocałunek pokoju i Odkupienia między wolą Ojca i wolą Syna.” Jan Paweł II , Niedziela Palmowa 1980 r.
[89] „Ta Ofiara Pana jest skuteczna wyłącznie w tych, którzy przystępują do niej z wiarą i miłością... Wtedy bardziej lub mniej im pomaga, w zależności od natężenia ich pobożności”. Tomasz z Akwinu, Summ. III 79, 5.
[90] Louis Bouyer, Kościół Boży, s. 339 – „Tylko Eucharystia, do której człowiek przystępuje, w oderwaniu od wszystkich swoich ról, wymyślonych postaci [...], może tworzyć w pozytywny sposób pluralizm, gdyż ofiaruje nam niewyczerpane zasoby akceptacji i przebaczenia.” Olivier Clément, Bunt Ducha, s. 166.
[91] Myśli Ojców pustyni. Solesmes.
[92] Nie możemy wątpić w odpuszczanie win codziennych, ponieważ mamy sakrament, który właśnie tego dotyczy – umycia nóg. Może zapytacie, skąd czerpię pewność, że to obmycie jest sakramentem?... Dobrze, zobaczcie, co zostało wypowiedziane do św. Piotra: „Jeśli nie umyję Ci nóg, nie będziesz miał udziału ze mną”. Jest zatem w tym obmyciu coś koniecznego do zbawienia. Bernard z Clairvaux, Cena Domini I. Katarzyna Emmerich zaś postrzega
umycie nóg „jako rodzaj rozgrzeszenia” (Wizje, III, 67). Natomiast współczesny egzegeta (Robinson) podkreśla, że jest ono „symbolem tego ostatecznego chrztu, który gładzi grzechy świata” (por. Jean Leclercq, O naśladowaniu Chrystusa i sakramentach u św. Bernarda. Kol. „Cisterciensa” 1976-4).
[93] Jan Paweł II , Wielki Czwartek, 1980 r. 

1 2 3  następna



 
Zobacz także
Stanisław Łucarz SJ

Pycha jest w istocie postawą wymuszania na innych takich zachowań, bym czuł się kochanym, bym był kimś dla innych. A ponieważ serce człowieka zaspokaja tylko bezwarunkowa miłość Boga, na którą drugiego człowieka nie stać, stąd też owo wymuszanie miłości, czy jej atrybutów, jest studnią bez dna. Ciągle jej za mało. Widać tu wyraźnie, jak pycha jest źródłem innych grzechów.

 
ks. Przemysław Bukowski SCJ

Słowa. One świadczą o tym, że nie nadajemy się do życia w samotności. Odsłaniają pewną prawdę o nas. Czasem wystarczy kilka słów i wiemy, z kim mamy do czynienia. Mają też niezwykłą moc. Mówi się, że potrafią wiele zbudować, ale i wiele zniszczyć. Wielka przygoda przed nami! Zmierzyć się z niemierzalnym, podskoczyć wyżej niż – wydawać by się mogło – potrafi człowiek, to dopiero coś! Nie wiem, czy to na miarę naszych możliwości. Wiem jednak na pewno, że na miarę naszych pragnień.

 
ks. Jan Dziedzic
Śmierć bliskich wywołuje w nas jeden z najtrudniejszych do zniesienia stresów; czujemy się tak, jak gdyby ze zmarłym odeszła część nas samych. A przecież od dnia narodzin doświadczamy wielu strat: tracimy czas, przyjaciół, pracę, pieniądze. Śmierć, mimo że jest najdotkliwszą z nich wszystkich, pozostaje stratą i tym samym nieodłącznym komponentem życia...
 
 
___________________
 
 reklama