logo
Piątek, 17 sierpnia 2018 r.
imieniny:

Anity, Elizy, Mirona, Jacka, Julianny – wyślij kartkę

Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 
Facebook
 
Drukuj
A
A
A
 
o. Daniel Ange
Krew Baranka, która uzdrawia Wszechświat
Wydawnictwo Pomoc
 


"Krew  Baranka, która uzdrawia Wszechświat" jest wielkim zaproszeniem do zatrzymania się nad darem Eucharystii. O. Daniel Ange przypomina nam gdzie jest źródło uzdrowienia człowieka w jego relacji do niego samego, do innych ludzi, do świata i do Boga. Uświadamianie sobie tej prawdy jest tym bardziej ważne dzisiaj w czasie ciągłego zwiększania się liczby wspólnot charyzmatycznych i mocnego doświadczania obecności Ducha Świętego. 
 
 
Wydawca: Wydawnictwo Misjonarzy Krwi Chrystusa Pomoc
Rok wydania: 2013
ISBN: 978-83-63459-13-0
Format: 145x210
Stron: 416
Rodzaj okładki: Miękka
Kup tą książkę 
 

 
Książka o. Daniela-Ange "Krew  Baranka, która uzdrawia wszechświat" jest wielkim zaproszeniem do zatrzymania się nad darem Eucharystii. Autor, przypomina nam gdzie jest źródło uzdrowienia człowieka w jego relacji do niego samego, do innych ludzi, do świata i do Boga. Uświadamianie sobie tej prawdy jest tym bardziej ważne dzisiaj w czasie ciągłego zwiększania się liczby wspólnot charyzmatycznych i mocnego doświadczania obecności Ducha św. Książka pomaga czytelnikowi zauważyć Boże działanie w codzienności oraz cud istnienia i być za niego wdzięcznym. Taka postawa sprawia, że całe życie staje się Eucharystią.
 
Ogromnym atutem tej pozycji jest również doświadczenie autora bycia blisko ludzi poranionych i słabych. Książka zawiera również bardzo wiele cytatów świętych, które przybliżają tajemnicę Eucharystii. Jej lektura sprawia, że nie tylko wchodzimy w głąb Tajemnicy Obecności, ale idziemy dalej i stajemy się jej przedłużeniem każdego dnia.

 
______________________________________________________
 
O. Daniel-Ange (ur. 1932 r. w Brukseli), francuski duchowny katolicki i pisarz. Do szkoły podstawowej uczęszczał w Szwajcarii, czas II wojny światowej spędził na Korsyce. Szkołę średnią ukończył w Anglii. W roku 1950 wstąpił do klasztoru Benedyktynów w Clervaux w Luksemburgu. Studiował... filozofię i teologię. W 1957 założył Fraternię Matki Bożej Ubogich. Dwanaście lat spędził w Rwandzie. Dopiero w 1981 w wieku 49 lat przyjął święcenia kapłańskie. W roku 1984 Ange został założycielem międzynarodowej szkoły modlitwy Młodzi-Światło (fr. Jeunesse-Lumiere). W Polsce od 2004 roku istnieje filia tej szkoły pod nazwą Katolicka Szkoła Kontemplacji i Ewangelizacji Młodych „Dzieci Światłości” z siedzibą w Łodzi. W 2009 roku otrzymał tytuł doktora honoris causa na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim. Do tej pory odbył ponad 220 podróży ewangelizacyjnych do 42 krajów na czterech kontynentach. Jego najbardziej znane książki to: „Franck, czyli jak nadzieja zwyciężyła AIDS”, „Niech słowo płonie w twym sercu”, „Przebaczenie”, „Śmiać się i płakać z Janem Pawłem II”, „Święci na trzecie tysiąclecie”, „Twoje ciało stworzone do miłości”, „Twoje ciało stworzone do życia”, „Zraniony Pasterz”.
 



 
Zobacz także
Ks. Stanisław Haręzga
Życie każdego człowieka obfituje w rozmaite działania. Ich źródłem mogą być same tylko zmysły bez pomocy refleksji i sądu rozumu. Na wyższym poziomie stoją działania oparte na rozumnym spojrzeniu i roztropnym sądzie. Najwyżej zaś należy ocenić te ludzkie czyny, które wypływają ze źródła mądrości Bożej, rodzą się z łaski, z doświadczania obecności i mocy Pana Boga. Najlepiej jest, gdy ludzkie czyny pochodzą z głębi serca, które przenika Duch Boży.  
 
Anna Malec
Przychodzi moment, w którym zostawiają wszystkie niezałatwione sprawy, goniące terminy, wciąż odkładane spotkania – bo przecież „nie ma czasu” – i… milkną. Idą na adorację, wyjeżdżają na rekolekcje, udają się na pielgrzymkę albo zamykają się w swoim pokoju, wyłączają telefon i otwierają Pismo Święte. Po co? By usłyszeć Tego, który w ciszy mówi najgłośniej. 
 
o. Michał Adamski OP
Śmierć bliskiej osoby, zmaganie się z nieuleczalną chorobą czy grzechem są doświadczeniami, które potrafią nawet najbardziej hardych i opanowanych ludzi zepchnąć na dno rozpaczy. Przez otaczającą ich ciemność niezwykle trudno się przebić. Raczej nie pomogą wtedy słowa: „Weź swój krzyż! Zaufaj Panu, a wszystko będzie dobrze". Nie odważyłbym się nigdy nikomu tak powiedzieć
 
 

ISMCH

___________________
 
 reklama