logo
Środa, 28 stycznia 2015 r.
imieniny:
Agnieszki, Kariny, Lesława, Tomasza, Juliana  – wyślij kartkę
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 
Facebook
 
Drukuj
A
A
A
 
Jan Uryga
Maj - miesiąc Matki Bożej
Źródło
 


Maj - miesiąc Matki Bożej
 
Maryja Maj od niepamiętnych czasów poświęcony jest czci Matki Bożej. Kiedy wszystko w przyrodzie kwitnie, pachnie i śpiewa, zwracamy się do Matki Jezusowej. To jest tak, jak w rodzinie. Kiedy człowiek jest jeszcze dzieckiem i przeżywa okres, który potem z perspektywy lat będzie nazywał najpiękniejszym czasem życia, okres dzieciństwa - wtedy pierwszą i najbliższą, kochającą nade wszystko osobą jest dla niego matka.
 
Podobnie jest w maju. Cała przyroda przeżywa jakby odnawiające się dzieciństwo. Człowiek poddaje się urokowi tego miesiąca i jest to najlepszy moment, by pomyśleć o Matce nas wszystkich - Maryi. Pisała przed laty Maryla Wolska:
(...)
Wszystko mówi dziś do Ciebie,
Głosy ludzkie, kwietne, wietrzne
I doczesne, i przedwieczne,
Wszystko się u stóp Twych kaja,
Pąki w sadach, ziarna w glebie,
Wszystko garnie się do Ciebie,
Ty gwiaździsta Pani Maja...!
 
Wraz z chrześcijaństwem w naszym kraju rozwijał się też kult maryjny. Myśli, jakie reprezentował, były tak podniosłe i atrakcyjne, że na nich opierało się w dużej mierze życie religijne naszych przodków, one stanowiły także natchnienie poetów i źródło tematów modlitewnych. Jedna z najstarszych świątyń polskich - katedra gnieźnieńska, zbudowana staraniem Mieszka I, otrzymała tytuł Maryi Wniebowziętej. Opiece Matki Bożej oddano również katedry w Płocku, Włocławku, we Lwowie. Jej imię nosiły opactwa i kolegiaty w Sandomierzu, Kaliszu, Łęczycy i Opatowie. Jedne z najstarszych świątyń Krakowa i Gdańska nazwane zostały mariackimi, poświęcone bowiem zostały szczególnej czci Bożej Rodzicielki.
 
Kronikarz polski Gall Anonim opowiada o Bolesławie Krzywoustym, że podczas marszu na Kołobrzeg "zarządził odprawienie nabożeństwa do Maryi świętej", co następnie z pobożności przyjął za stały zwyczaj. Tenże król, po oślepieniu brata Zbigniewa, odmawiał codzienne, w formie aktu pokuty, między innymi modlitwami, również Godzinki o Najświętszej Maryi Pannie. Na przełomie wieku XIII i XIV wiele kazań poświęcono tematyce maryjnej. Arcybiskup Świnka w roku 1285 nakazał księżom odmawiać jako stałą modlitwę Zdrowaś Maryjo. Od wieku XV powstawały w Polsce bardzo liczne bractwa religijne i literackie, mające na celu szerzenie kultu Matki Bożej.
 
Szybko rozwijająca się pobożność maryjna czyniła zadość dwóm naturalnym, głęboko ludzkim potrzebom. Maryja jest wzorem moralnej czystości i jako Matka Boga najpewniejszą Opiekunką i pomocą we wszystkich potrzebach. Polak średniowiecza, pełen wad i naturalnej słabości, odczuwał potrzebę istnienia wzoru doskonałości, który mógłby, choćby w jakimś stopniu, naśladować.
 
Na długo przed oficjalnym ogłoszeniem dogmatu o Niepokalanym Poczęciu, pobożność polska przypisywała Matce Jezusa wolność od zmazy pierworodnej. W nieporadnej jeszcze polszczyźnie, śpiewali o Maryi nasi praojcowie: "Nad anioły jesteś Panno podwyższona, pierwej grzechem nie zmazana, z dusząć ciałem w niebo wzięta". Tronem królestwa niebieskiego, kwiatem czystości panieńskiej, korzeniem czystości, radością aniołów i miłością wszystkich grzeszników nazywa Maryję XV-wieczna pieśń polska.
 
W polskiej pobożności postać Maryi - Matki Chrystusa posiadała zawsze cechy konkretne, bardzo ludzkie - ukazywano Ją jako zbliżającą się do ludzi, znającą ból i cierpienie. Śmierć Jezusa, będąca przyczyną boleści Maryi, faktem wpisanym w dogmat odkupienia, jest równocześnie zdarzeniem czyniącym Jezusa i Jego Matkę tak bardzo nam bliskimi.
 
Wszystkie nabożeństwa maryjne były dla Polaków szkołą, w której w sposób konkretny poznawali teologiczne prawdy wiary i mogli godnie oddawać cześć swej Królowej.
 
Gdy w 1837 roku dotarło do nas nabożeństwo majowe, bardzo szybko zaczęło się upowszechniać w wielu stronach kraju, choć jeszcze nieoficjalnie. Dopiero w 1852 roku po raz pierwszy oficjalnie nabożeństwo takie odprawiono w kościele Świętego Krzyża w Warszawie. Po 30 latach trafiło ono już do wszystkich parafii i stało się bardzo popularne. Nabożeństwo to jest pochwalnym hymnem ku czci Bogurodzicy, w miesiącu Jej poświęconym, kiedy w Litanii loretańskiej wysławiamy Ją przeróżnymi tytułami, prosząc, by była dla nas, wędrowców ziemi, najlepszą Matką.
 
Zacytujmy na koniec fragment wiersza nieznanego poety:
Ty, która kwieciem majowym swe szaty
Przystrajasz: ludu Patronko odwieczna,
Co ziemię w maju przyozdabiasz w kwiaty,
Kiedy nam wiosna zakwita słoneczna,
I kiedy ziemia budzi się uśpiona,
Bądź pozdrowiona...!
 
Jan Uryga
foto: Alina Girjatowicz, figura Matki Bożej w bazylice św. Jacka w Chicago
 
Zobacz także
Aleksander Posacki SJ
Tajemnica Matki Bożej Bolesnej nie jest jedynie liturgicznym wspomnieniem (15 IX), ale, jak się wydaje, aktualizuje się ona w sposób wstrząsający we współczesnym świecie. Nie sposób bowiem nie zwrócić uwagi na zjawiska, które polegają na płaczu (czasem krwawymi łzami) obrazów oraz figur Matki Bożej na całym świecie. Wielokrotnie z obrazów poświęconych Matce Bożej Bolesnej ciekły łzy (np. w 1972 r. w Rendinara czy w Cinquefrondi we Włoszech). Zjawisko to dotyczy także ikon u prawosławnych (np. w 1960 r. w Nowym Yorku czy w 1986 r. w Chicago).
 
Aleksander Posacki SJ
Ewangelicki "Katechizm dorosłych", w tekście zatytułowanym: "Maryja ma miejsce w Ewangelii", czytamy: "Maryja jest nie tylko 'katolicka', jest także 'ewangelicka' ". Protestanci łatwo o tym zapominają, prawda?
 
ks. Edward Staniek
Nienarodzone dziecko reaguje radością na spotkanie z człowiekiem dobrym. Oto znak, jak wielki wpływ na życie dziecka nienarodzonego ma nie tylko matka, ale całe jego otoczenie. To nie jest obojętne, z kim przestaje matka oczekująca narodzin swego dziecka. Ludzie dobrzy pomagają w stworzeniu atmosfery spokojnego i harmonijnego dojrzewania dziecka...
 
 

reklama