logo
Niedziela, 17 grudnia 2017 r.
imieniny:
Jolanty, Łukasza, Olimpii, Floriana – wyślij kartkę
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 
skrzynka intencji
 

ISMCH

___________________
 
 reklama
 

Komentarz liturgiczny

Święto Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny
Ewangelia: 
J 1,6-8.19-28

Najświętsza Maryja Panna – młoda dziewczyna z Nazaretu, nie chciała żyć tylko dla siebie, choć miała z pewnością swoje plany i marzenia. Chociaż była wybrana i wolna od grzechu pierworodnego, nie zawahała się zadać Bogu pytania, bo nie wiedziała, jak się to stanie, że pocznie Dziecię, skoro nie zna męża. Uwierzyła i zaakceptowała to, że Pan Bóg wkracza w Jej życie, a poprzez Jej życie – dosłownie poprzez Jej ciało – przyjdzie na świat Zbawiciel ludzi. Maryja rozumiała, że własne życie musi podporządkować woli Bożej. Wolą zaś Najwyższego było, aby narodził się Zbawiciel.

Na swoje pytanie: „Jak się to stanie?”, nie otrzymuje zdawkowej odpowiedzi typu: „Bo taka jest moja wola”. Otrzymuje raczej Bożą pomoc: Duch Święty zstąpi na Ciebie i moc Najwyższego okryje Cię cieniem. Dlatego też Święte, które się narodzi, będzie nazwane Synem Bożym (Łk 1,35). Czy to zrozumiała? Nie wiemy, ale jednak odpowiedziała: Niech mi się stanie według słowa twego (Łk 1,38). Maryja nie jest zamknięta na Boga i Jego plany, nie chce żyć dla siebie, Ona jest otwarta na Boga i ludzi. Od pierwszej chwili życia – pełna łaski.

[...]

Maryja była świadoma swojego wybrania i swojej wielkości. Nigdzie jednak w Ewangelii nie znajdziemy nawet śladu, jakby Maryja uważała się za lepszą od innych. Jej wielkość polega na poddaniu się woli Bożej, a nie na odrzuceniu Boga. Maryja pokazuje, że wielkość człowieka wypływa z jedności z Bogiem, a nie z odrzucenia Boga, jak to dziś głoszą liberalni marksiści, wolnomyśliciele i ateiści.

ks. Tadeusz Talik TChr


teksty pochodzą z książki:

"Trzy myśli na niedzielę. Rok B"

(C) Copyright: Wydawnictwo SALWATOR Kraków 2016
www.salwator.com

 
 

Patron Dnia



św. Olimpia

Św. Olimpia, pani znakomitego rodu i dużej fortuny, urodziła się około roku 368. Wychowała się pod opieką Teodozji, siostry św. Amfilochiusza. Bardzo młodo wyszła za Nebrydiusza, prefekta Konstantynopola, skarbnika cesarza Teodozjusza Wielkiego, ale szybko owdowiała. Stanowczo odmówiła powtórnego zamążpójścia i odtąd oddała siebie i swój majątek w służbę Kościoła. Nektarjusz, patriarcha Konstantynopola, uczynił ją diakonisą; urząd ten w Kościele Wschodnim datuje się od tego czasu. Serdeczna przyjaźń łączyła ją ze św. Janem Chryzostomem, który został patriarchą w roku 398; po jego wygnanu cierpiała wiele za swą wierność dla arcypasterza. .Korespondencja ze św. Janem Chryzostomem była dla niej wielkim pocieszeniem i zachętą do dalszej pracy dla Boga. W zamian za wskazówki otrzynane od świętego, wysłała hojne dary, dzięki którym już na wygnaniu zdołał wykupić wielu więźniów. Potem majątek skonfiskowano, a zgromadzenie pobożnych niewiast, które założyła rozpędzono. Usuneła się do Nikomedii, gdzie umarła 25 lipca 408 roku.

jutro: św. Gracjana

wczoraj
dziś
jutro