logo
Piątek, 06 marca 2015 r.
imieniny:
Kolety, Jordana, Marcina, Róży, Wiktora – wyślij kartkę
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 
Facebook
 
Drukuj
A
A
A
 
O. Waldemar Korba OFMCap
Modlitwa Kościoła
Głos Ojca Pio
 


Modlitwa Kościoła

Aby odkryć jak bije serce Kościoła i wejść w Jego misterium, warto włączyć się w Modlitwę Godzin, w ten nurt Jego życia, w którym nieustannie dokonuje się dialog z Panem. Oficjalna Modlitwa Kościoła jest modlitwą uświęcenia czasu, chce objąć cały nasz dzień, by czas i całe stworzenie były włączone w życie Boga. Liturgia Godzin, nawet sprawowana prywatnie, w samotności, nigdy nie jest modlitwą prywatną.

Kiedyś telewizja Puls wyemitowała film produkcji włoskiej ukazujący życie św. Ojca Pio. Ostatnie klatki tego filmu pokazują Ojca Pio trzymającego w dłoniach brewiarz. Trzymając w dłoniach tę księgę modlitwy kończy życie doczesne.
Podobnie odszedł do Pana Sługa Boży o. Serafin Kaszuba, współbrat z naszej Krakowskiej Prowincji Kapucynów, Apostoł Kazachstanu. Znaleziono go w mieszkaniu we Lwowie trzymającego w dłoniach księgę Liturgii Godzin.

Ludzie świeccy łatwo kojarzą tę Księgę, bo jest im najczęściej znana z posługi księdza w konfesjonale. Większość kapłanów zabiera bowiem Brewiarz, aby pomodlić się w czasie wolnym między spowiedziami. Oczywiście Liturgia Godzin po odnowie soborowej nie jest wyłącznie przywilejem kapłanów czy osób zakonnych, które niejako z urzędu, z obowiązku odmawiają modlitwę Psalmów. Dzisiaj Kościół bardzo wyraźnie podkreśla, że jest to modlitwa całego Kościoła i zachęca wszystkie swoje dzieci, aby uczestniczyły w celebrowaniu tej oficjalnej Liturgicznej Modlitwy.

Trzeba przyznać, że coraz większej ilości osób świeckich jest znana Liturgia Godzin, zwłaszcza w skróconej wersji dla świeckich. Została ona ostatnio rozpowszechniona zwłaszcza przez różnego rodzaju ruchy: Ruch Światło-Życie, Neokatechumenat, Odnowę w Duchu Świętym oraz katolickie rozgłośnie radiowe.
Ludzie, którzy przechodzą określoną formację chrześcijańską, bardzo chętnie sięgają do Liturgii Godzin, zamieniając albo wzbogacając swój zwykły codzienny pacierz o godziny liturgiczne.

Czym jest Modlitwa Psalmów?

Chrześcijanie widzą w Psalmach nie tyle zabytki dawnej kultury żydowskiej, ile raczej Księgę modlitwy Chrystusa i z Chrystusem. Kościół uczynił z nich swą oficjalną modlitwę, nic w nich nie zmieniając. Niezmienione, te wołania uwielbienia, błagania i dziękczynienia, choć wyrwały się z duszy w konkretnych okolicznościach ich epoki i ich osobistego doświadczenia, mają brzmienie uniwersalne, ponieważ wyrażają postawę, jaką każdy człowiek powinien mieć wobec Boga. Te same słowa zyskały znaczne wzbogacenie sensu: w Nowym Przymierzu wierny dziękuje Bogu i wychwala Go, bo On objawił mu tajemnicę swego wewnętrznego życia, odkupił go przez krezy swego Syna, wlał weń swego Ducha; podczas liturgicznej recytacji każdy psalm kończy wezwanie Trójcy: Chwata Ojcu i Synowi i Duchowi Świętemu (Księgi Psalmów z komentarzami i marginaliami z Biblii jerozolimskiej). Dla modlącego się chrześcijanina wyśpiewane przez psalmistów nadzieje spełniają się: Mesjasz przyszedł, króluje i wszystkie narody są zaproszone do uwielbiania Go.

Czym więc są Psalmy?

Najpierw to glos konkretnego człowieka Starego Testamentu, przeżywającego różne sytuacje swojego życia: radość i smutek, lęk i nadzieję, wiarę i zwątpienie, bunt i uległość, pokój i niepokój, wszystkie te konkretne sytuacje, które może przeżywać również współczesny człowiek odbierając otaczającą go rzeczywistość. Psalmy to także wielkie zmaganie człowieka, aby każdą z tych sytuacji odnieść do Boga i w Nim znaleźć jej wyjaśnienie, najgłębszy sens, by ostatecznie Jemu oddać chwałę Jego błagać i dziękować.

Księga Psalmów jest również wielkim głosem prorockim zapowiadającym wydarzenie przyszłego zbawienia, zapowiadającym Tego, którego Bóg ma posłać jako Zbawiciela. Głos, który daje nadzieję na przyszłość, kiedy Bóg bezpośrednio zainterweniuje na rzecz swego ludu.

Psalmy niosą w sobie również głos Mesjasza, Jego wizerunek i Jego przeżycia męki i chwały, cierpienia i zmartwychwstania. Dla chrześcijan Psalmy są głosem Chrystusa. Ojcowie Kościoła chętnie zaopatrywali Psalmy w nagłówki, które wskazywały, że modlącym się i przeżywającym dane doświadczenie opisane w pieśni jest sam Jezus Chrystus. Pod wpływem lektury Psałterza i posługiwania się nim w modlitwie, Kościół powoli odkrywał w nim swój własny głos, swoją historię, swoje przeżycia.

Wielu Ojców Kościoła wyraźnie podejmowało tę interpretację Psałterza; jako zapowiedź czy opis życia Kościoła. Zwłaszcza św. Augustyn, wielki Ojciec Kościoła Zachodniego, w swoich homiliach wydobywał duchowy sens Psałterza. Łączył integralnie obie wspomniane interpretacje, dostrzegając w każdym Psalmie obecność Chrystusa Głowy i Jego Ciała Kościoła.

Oczywiście współczesna Liturgia Godzin to Księga o wiele bogatsza niż same Psalmy. To również inne Pieśni ze Starego Testamentu ale i Pieśni śpiewane przez pierwszych chrześcijan, które znalazły miejsce w Nowym Testamencie, zwłaszcza w Listach św. Pawła. Modlitwa Czytań daje możliwość lektury prawie całej Biblii w ciągu roku liturgicznego. Mamy także duchowy pokarm płynący z nauki Ojców Kościoła i wczesnych pisarzy chrześcijańskich, dokumentów Soboru Watykańskiego II i dokumentów papieskich. Tu znajdziemy przesłania, które zostawili nasi bracia i siostry: święci i błogosławieni. Dodając do tego jeszcze hymny, przeważnie starożytne, które niosą ze sobą cały wyraz Tradycji Kościoła, możemy mieć wstępne wyobrażenie bogactwa, jakie niesie z sobą Modlitwa Liturgii Godzin. Ukoronowaniem wszystkiego jest Pieśń Zachariasza w Jutrzni i Pieśń Maryi w Nieszporach oraz spinająca wszystko, odmawiana w tych najważniejszych Godzinach, Modlitwa Pańska.

Liturgia Godzin nawet sprawowana prywatnie, w samotności, nigdy nie jest modlitwą prywatną. Zawsze, ilekroć sięgamy do niej, modlimy się tekstami hymnów, Psalmów, czytań, stajemy na modlitwie razem z innymi. Powinniśmy nosić w sercu przekonanie, że obejmujemy wtedy modlitwą cały Kościół pielgrzymujący na ziemi, co więcej, łączymy się z tymi, którzy śpiewają pieśń nową przed tronem Boga i Baranka w niebie. Kiedy modlimy się Liturgią Godzin, zmusza nas to niejako do odnalezienia swego miejsca w Ciele Chrystusa, w Kościele. W Liturgii Jutrzni czy Nieszporów ta modlitwa staje się bardzo związana z aktualną rzeczywistością poprzez prośby zanoszone za Kościół, za żyjących i zmarłych, za współczesnych ludzi i narody, w ich radościach i smutkach, w ich doli i niedoli.

Oficjalna Modlitwa Kościoła jest modlitwą uświęcenia czasu. Liturgia Godzin chce objąć niejako klamrą cały nasz dzień, by wszystkie jego pory włączyć w świętość Boga, by czas i całe stworzenie były włączone w życie Boga.
O poranku odmawiamy Jutrznię, a wieczorem, kiedy dzień się kończy - Nieszpory. Przedpołudnie, południe i popołudnie może być objęte Modlitwą w ciągu dnia, którą celebrujemy, aby i ten czas pracy i wysiłku został uświęcony i pobłogosławiony przez Pana.

W czasie dogodnym można odmówić Godzinę Czytań, najdłuższą Godzinę liturgiczną, aby nasycić się Słowem Bożym i tekstami Tradycji. Według najstarszych zwyczajów, ta Godzina może uświęcać samą noc. Również nasze zasypianie ma być objęte uświęcającą Modlitwą Kościoła. Kompleta zamyka dzień, powierzając nas w ręce miłującego Boga.

Aby odkryć jak bije serce Kościoła, aby wejść w całe Jego misterium, warto włączyć się w Modlitwę Godzin, w ten nurt Jego życia, w którym nieustannie dokonuje się dialog z Panem. Szukamy nieraz modlitewników, tekstów modlitw różnych ludzi, aby ubogacić nasz pacierz, a tu mamy niewyczerpane źródło żarliwej pieśni śpiewanej na cześć Pana przez cały Kościół, pieśni, którą On sam natchnął przez Swego Ducha.

O. Waldemar Korba OFMCap

polecamy serwis poświęcony modlitwie brewiarzowej: www.brewiarz.katolik.pl

 
Zobacz także
ks. Bogdan Giemza SDS
Pokusa to sytuacja, w której człowiek jest wewnętrznie nakłaniany do złego i dlatego musi wybierać między Bogiem a szatanem, między planem Bożym a planem ludzkim, między dobrem a złem. Pokusę należy odróżnić od grzechu. W dzisiejszym języku codziennym słowo „pokusa” jest często używane w innym znaczeniu, niż zwykliśmy to czynić w chrześcijaństwie. Coraz częściej jest utożsamiana z silnym pragnieniem czegoś. Stąd mówi się o pokusie bogactwa, zrobienia kariery, szukania przygód...
 
Jacek Stojanowski
Niedawno przeżywaliśmy najwspanialsze Święta dla wszystkich chrześcijan. Pan Zmartwychwstał! Niestety, świętowanie nie trwało długo... Trzeba było wrócić do pracy, nauki czy też innych zajęć i swoją postawą nieść wszystkim radosną wieść o tym, że śmierci już nie ma. Święta Zmartwychwstania dla wszystkich chrześcijan powinny być czasem ładowania akumulatorów...
 
Jacek Stojanowski
"Wszędzie Ci chrześcijanie się panoszą" - słyszy się tu i ówdzie. "Wyznawaliby tą swoją religię w ciszy i spokoju, a nie ciągle tylko nawijali o Bogu. Do tego jakieś koncerty robią, procesje, ulotki wciskają." Czy my, chrześcijanie, rzeczywiście przesadzamy? Może nie szanujemy prawa drugiej osoby do wolności wyznania? Tylko skąd takie wnioski skoro my nikogo do niczego nie zmuszamy? Konieczność bycia ateistą - przerabialiśmy w Polsce przez prawie 50 lat trwania PRL-u. Ale wraz z końcem Polski Ludowej nie nastał, tak dla kontrastu, jakiś tajny "katoland"...
 
 

reklama