logo
Niedziela, 17 grudnia 2017 r.
imieniny:
Jolanty, Łukasza, Olimpii, Floriana – wyślij kartkę
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 
Facebook
 
Drukuj
A
A
A
 
Fr. Justyn
Msza święta dla dzieci
materiał własny
 


Msza święta dla dzieci

Tak się przyzwyczaiłem do Mszy świętej w języku ojczystym, że nie chciałbym już wracać do Mszy łacińskiej, choć był czas po Soborze, że miałem wielki żal w sercu do biskupów i papieża, którzy na Soborze zdecydowali się na te zmianę. Moje dzieci przepadają za Mszą dziecięcą, podczas której śpiewają pieśni, a jednocześnie gestykulują, co łączy je bardziej z tajemnicą Ołtarza. Mamy zacnych księży. Tylko jeden z nich sili się jeszcze na cos nowego, wplata stówa, które raz śmieszą, raz drażnią. Czy mu tak wolno?

Czas tzw. eksperymentacji liturgicznej, czyli wprowadzania pewnych słów, gestów, które miały ożywiać liturgię mszalna, w zasadzie się skończył. Ojciec Święty Jan Paweł II nieraz zwracał się na ten temat do duchowieństwa. Dziś nie chodzi już o to, by wynaleźć "coś nowego"; chodzi raczej o to, by solidnie wypełnić przepisy ustalone przez władzę kościelna. Biorąc jednak pod uwagę specyficzne warunki, np. Mszę dla dzieci, kapłan pragnie uwypuklić gorliwość dzieci i ułatwić im wyrażenie tej gorliwości, w sposób spontaniczny, w atmosferze rodzinnej, radosnej. W każdej Mszy świętej Jezus jest z nami, ze swoimi uczniami, ze swoim Kościołem. Stąd płynie radość z Jego obecności, radość wiary. Jezus chce naszym sercem kochać, naszymi dłońmi pomagać, naszym życiem żyć. Eucharystia Mu to umożliwia. Dzieci dobrze to czują.

Fr. Justin - "Rosary Hour"
http://www.rosaryhour.net/

 
Zobacz także
ks. Rafał Masarczyk SDS
Czy popełnienie samobójstwa jest równoznaczne ze 100% pewnością pójścia do piekła? Czy chociażby samo myślenie że życie jest beznadziejne i nie ma po co żyć jest grzechem?
 
ks. Maciej Będziński
Wreszcie się rozpoczyna! Miesiąc modlitwy różańcowej, kontemplacji imienia Jezusa, a dla nas, zaangażowanych w dzieło misyjne, czas wytężonej posługi.  
 
s. Maria, klaryska kapucynka
Przechodząc klasztornym korytarzem, widzę cichutko przemykające postacie - mniszki klauzurowe. Mijam jedną z nich - wita mnie ślicznym uśmiechem. Widzę jej oczy... przed chwileczką wyszła z kaplicy. W tych oczach można uchwycić obraz wnętrza tej istoty. Bez wątpienia jest szczęśliwa. Wiem dlaczego...
 
 

ISMCH

___________________
 
 reklama