logo
Wtorek, 19 września 2017 r.
imieniny:
Januarego, Konstancji, Leopolda, Teodora – wyślij kartkę
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 
Facebook
 
Drukuj
A
A
A
 
Paweł Kmiecik
Nie sądźcie...
materiał własny
 



 
 Proszę wstać, Sąd idzie! – zapowiedział porządkowy, po czym sędzia zajął specjalnie dla niego przygotowane miejsce za wysoką ladą.
 
Proszę usiąść – tym razem zarządził sędzia – W pierwszej kolejności o złożenie zeznań proszę oskarżonego. Oskarżony wnioskował o umożliwienia mu występowania w charakterze własnego obrońcy. Sąd przychylił się do tego wniosku. Oskarżony został wcześniej poinformowany o swoich, jako obrońcy, obowiązkach. Myślę więc, że możemy zacząć. Nazwisko oskarżonego.
 
Bóg – odrzekł pytany.
 
Czy oskarżony przyznaje się do winy? – zapytał sędzia.
 
Nie wiem na czym ona polega – spokojnie powiedział Bóg.
 
W takim razie proszę głównego oskarżyciela o podejście i zajęcie wyznaczonego dla niego miejsca. Proszę się przedstawić i rozpocząć mowę oskarżycielską – zawyrokował sąd.
 
Dziękuję, wysoki sądzie. Nazywam się Rozum – rozpoczął świadek – za pozwoleniem od razu przejdę do sedna sprawy. Ten oto obecny tu Bóg zachowuje się nie w porządku. Zawsze, gdy żądam od niego dowodu Jego istnienia, odmawia współpracy. Proszę Go tylko o dokonanie na moich oczach prostego, nieskomplikowanego cudu, ale On zawsze wtedy powtarza, że całe życie jest wypełnionym innymi cudami i nie chce wykonać moich poleceń.
 
Co oskarżony na to odpowie? – głos zabrał sędzia.
 
Drogi Rozumie – rzekł Bóg – sam nie jesteś w stanie tego pojąć. Brakuje Ci Serca i Wiary.
 
Czy oskarżony chce zgłosić nowego świadka w sprawie? – zapytał sędzia.
 
Tak, chcę.
 
Hmm... chyba jednak nie mogę spełnić tego życzenia. Oskarżony wybaczy, ale jestem zmęczony i nie chce mi się biegać po to całe... Serce. Niech oskarżony radzi sobie bez jego zeznań – powiedział sędzia, po czym zwrócił się do Rozumu – proszę kontynuować.
 
Tak... – ciągnął dalej Rozum – poza tym, że Bóg nie daje mi się poznać jest jeszcze taki... niepojęty. A na moje częste prośby o ujawnienie swej natury odpowiada mi tylko, żebym przyszedł z Sercem. Moim zdaniem, On po prostu nie chce żebym Go poznał. Jednocześnie, gdy muszę podjąć jakąś ważną decyzję, podszeptuje mi do ucha, żebym o nim nie zapominał i miał wzgląd przy podejmowaniu decyzji na Niego. A to jeszcze nie wszystko! Gdyby był łaskaw nie wciągać w sprawę innych! Zawsze przychodzi wraz z Sumieniem – a robi to po właśnie to, żebym był posłuszny... no bo ja staram się słuchać Sumienia, w końcu łączy nas to samo ciało.
 
To poważne zarzuty – stwierdził sędzia.
 
Niestety, ale z samym Rozumem się nie dogadam – spokojnie tłumaczył Bóg – Niech przyjdzie Serce i Sumienie, wtedy porozmawia...
 
Czemu się boisz rozmowy ze mną? – przerwał nagle Rozum – Uważasz, że nie zrozumiem? Czemu chcesz, żeby Serce i Wiara byli przy tej rozmowie? A może obawiasz się rozmowy na argumenty?
 
Nic więcej nie mów – odpowiedział Bóg – Rozumie, to Ty jesteś zamknięty na argumenty i tylko Serce i Wiara mogą przemówić Ci do rozsądku.
 
 
 
1 2  następna
Zobacz także
Marcin Jakimowicz
A co tam wystaje spod nogi Matce Boskiej? – Marta zadarła nosek w górę. Przechodziliśmy przez skwer przy ul. Bytomskiej. Przed nami stała odnowiona figura otoczona ślicznymi, kolorowymi kwiatami. Marta obiegła figurę dokoła. "Widzę, widzę, to wąż! Tu ma głowę, a tu pupę... A dlaczego Matka Boska go przygniata?"...
 
Marcin Jakimowicz
Kto z nas nie ma w pamięci choć jednego szczególnego wigilijnego wieczoru? Biały jak śnieg obrus, pod nim garść sianka, trzask łamanego opłatka, tuzin wyjątkowych potraw, zapach świeżej jedliny… To magia świąt. Tylko od nas zależy, czy nadamy im rodzinny i chrześcijański charakter...
 
Robert Ufland SDS
Gottfried Wilhelm Leibniz znany również pod nazwiskiem Leibnitz urodził się 21 czerwca 1646 roku w Lipsku jako syn uczonego prawnika i profesora etyki na tamtejszym uniwersytecie. Pochodził prawdopodobnie z rodziny emigrantów polskich. Będąc chłopcem wykazywał się nad wiek rozwiniętym umysłem i jako 15-to letni młodzieniec wstąpił na miejscowy uniwersytet...
 
 
___________________
 
 reklama