logo
Poniedziałek, 26 września 2016 r.
imieniny:
Kosmy, Damiana, Justyny, Łucji – wyślij kartkę
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 
Facebook
 
Drukuj
A
A
A
 
Martyna Strembska-Kozieł
O potrzebie wychowania do wartości
Wychowawca
 


Szczęśliwy jest człowiek, który posiada to, czego chce, a nie chce nic złego.
[Św. Augustyn]
 
Wartości stanowią fundament procesu wychowania. Istotą wychowania powinno być bowiem ukazanie młodym pokoleniom przez rodziców, nauczycieli i wychowawców tego, co wartościowe, przybliżenie i uzasadnienie tych wartości. Jak stwierdza M. Nowak (2008: 367), wartości „są potrzebne człowiekowi, aby otwierały go na możliwości pełniejszego urzeczywistniania siebie”, czyli najogólniej mówiąc - rozwoju. Stanowią one podstawę każdego systemu, programu czy pojedynczego działania wychowawczego.
 
Wartości – co to takiego?
 
Obecnie wartości są jednym z najbardziej popularnych tematów w dyskusjach społecznych i pedagogicznych (Olbrycht on-line). Niejednokrotnie budzą emocje w obrębie polityki oraz życia społecznego, stając się narzędziem szerzenia różnorodnych ideologii. Dlatego też należy wrócić do pierwotnego sensu wartości. Zajmując się etyką pedagogiczną, W. Chudy  określił najogólniej wartości jako „to, co cenne” lub „to, co ludzie sobie cenią” (2009: 47). Łatwo jednak popełnić błąd i utożsamić wartości z ludzkimi potrzebami, które w odróżnieniu od wartości, mają charakter subiektywny (tamże: 49). Ich subiektywizm wyraża się w przeżywaniu oraz konieczności zaspokojenia pewnego braku. Angażują one zdolność jednostkowej percepcji oraz emotywność osoby przeżywającej. Ponadto potrzeby wskazują na wartości, te zaś stanowią podstawę potrzeb, mają charakter obiektywny i uniwersalny - zaspokajają potrzeby.
 
Dlaczego wychowywać do wartości?
 
Istnieje wiele typologii wartości, np. W. Klafki wyróżnił dwa podstawowe rodzaje - wartości i normy społeczne występujące poza wychowaniem oraz wartości i normy społeczne występujące w wychowaniu (za: Nowak 2008: 370-371). Te ostatnie podzielił na dwie grupy – wartości i normy nieświadomie przyjęte w wychowaniu oraz wartości i normy świadomie przyjęte w wychowaniu, które jego zdaniem można nazwać celami wychowania. Zdaniem K. Olbrycht wartości w wychowaniu spełniają podwójną funkcję: „z jednej strony wyznaczają cele wychowania (stanowiąc ich źródła i uzasadnienie), z drugiej – kryteria oceny działań wychowawczych” (Olbrycht 2012: 91). Pozwala to wychowawcy na podejmowanie programowych i zamierzonych działań wychowawczych, a samemu wychowankowi przybliża ideał wychowania.
 
Czy wychowanie do wartości jest potrzebne? Współcześnie zmieniło się rozumienie wartości, powstały dwie  przeciwstawne teorie wartości – obiektywistyczna i subiektywistyczna (Mariański 1989: 163-168). Teoria obiektywistyczna, charakterystyczna dla nurtów pedagogiki realistycznej, głosi, iż wartość przedmiotu jest niezmienna i niezależna od oceny podmiotu ją rozeznającego. Teoria subiektywistyczna, głoszona m.in. przez zwolenników pedagogiki postmodernistycznej, zakłada, że wartości są czymś dalece indywidualnym i relatywnym, stanowią osobistą preferencję. 
 
W jaki sposób uzasadnić potrzebę wychowania do czegoś uniwersalnego? M. Nowak (2008: 367-370) sformułował antropologiczne, społeczne, kulturowe i religijne podstawy wartości, zakładające, że istnieją wśród nich takie normy czy wartości, które obowiązują każdego człowieka. J. Mariański (2007: 81) upatruje w wychowaniu do wartości „szansy na skupienie ludzkości wokół głównego ośrodka wspólnych wartości (…) utrwalenia uniwersalnych wartości i norm”. Jednocześnie ów uniwersalizm uzasadnia on naturalnym pragnieniem każdej osoby ludzkiej poszukiwania sensu i celu własnych działań, gdyż działania te są zawsze ukierunkowane na dobro własne i społeczne.
 
O wychowanie do wartości
 
Współcześnie wiele nurtów pedagogicznych i powstałych na ich podstawie programów wychowawczych kwestionuje zasadność przekazywania wartości w wychowaniu. K. Olbrycht zauważa w środowiskach pedagogów wyraźną niechęć do stosowania pojęć wychowanie lub wychowawca ze względu na ich aksjologiczne konotacje oraz próby zastąpienia ich terminami edukacja i edukator, które są neutralne teleologicznie i aksjologicznie. Przyczyn tego zjawiska autorka upatruje w dominacji ducha pragmatyzmu i postmodernizmu, który zakłada odrzucenie subiektywnego aspektu wartości a nawet neguje zasadność posługiwania się pojęciem wartości (Olbrycht 2012: 90). W ostateczności prowadzi to do krytyki wychowania programowego, tzn. realizującego określone cele i ideał wychowania, jako zagrażającego wolności jednostki. Stąd też w aksjologii pedagogicznej rozróżnia się dwa podstawowe pojęcia – edukację do wartości oraz wychowanie do wartości. Olbrycht pierwsze z nich definiuje jako „przekaz wiedzy o wartościach, wartościowaniu i uczenie umiejętności potrzebnych do samodzielnego wartościowania”, czyli że edukacja aksjologiczna koncentruje się na kształtowaniu pewnych kompetencji (wiedzy, umiejętności oraz społecznie akceptowanych postaw). Natomiast wychowanie do wartości „jest kształtowaniem orientacji aksjologicznej, która stanowi funkcję dojrzałości, gotowości do świadomego i odpowiedzialnego wybierania wartości i odpowiadania na nie”. Z definicji tej należy wyakcentować elementy dojrzałości, świadomości  oraz odpowiedzialności w wyborze wartości. Zakłada ona bowiem wolność oraz konieczność osiągnięcia pewnego etapu rozwoju moralnego osoby wychowanka. Warto również zająć się analizą zakresów znaczeniowych pojęć edukacja i wychowanie. Edukacja jest pojęciem o szerszym zakresie semantycznym. Obejmuje ono takie procesy, jak wychowanie i nauczanie, z tą różnicą, iż skoncentrowana jest na ukształtowaniu pewnych sprawności, a więc wymiarze instrumentalnym i dydaktycznym, znacznie rzadziej zaś wychowawczym (Olbrycht 2012: 90). Istotą zaś wychowania do wartości w sensie wąskim powinno być ukierunkowanie na wartości w procesie samowychowania.
 
Do jakich wartości wychowywać?
 
Współcześnie dominują dwa nurty myślenia o wartościach: uniwersalistyczny oraz relatywistyczny. Ze względu na próbę rekonstrukcji realistycznej koncepcji osoby oraz wychowania przywołane zostaną typologie autorów, którzy opowiadają się za poglądem uniwersalnym.
 
Pierwszą z nich jest koncepcja nawiązująca do antycznej triady wartości najwyższych – prawdy, dobra i piękna, będąca podstawą wielu teorii pedagogicznych, szeroko nazywanych humanistycznymi. Proces wychowania zorientowany jest na realizację wartości uniwersalnych, które „mają zasadniczy udział w rozwoju człowieczeństwa, stawaniu się coraz bardziej człowiekiem” (Olbrycht 2002: 46). Prawda, dobro i piękno, jako wartości podstawowe, pozostają w zgodzie m.in. z wartościami moralnymi czy religijnymi, wpisując się w integralny obraz osoby ludzkiej.
 
Jednym z autorów, którego refleksja wpisuje się w ten nurt, jest W. Brezinka. Przedstawił on propozycję wartości aktualnych i ważnych w wychowaniu (za: Nowak 2012: 371-373), wyrażających się w postawach:
 
* otwarcia na świat i życie – wynika ona z uznania, iż świat i życie mają swój sens i wartość;
* aktywności – rozumianej jako gotowość do utrzymania siebie samego przez własną pracę i wysiłek;
* realizmu w odniesieniu do rozumienia siebie samego jak i otaczającej rzeczywistości.
* naznaczenia kulturą serca – skoncentrowanej na kształtowaniu uczuć oraz wychowaniu sfery emocjonalnej jako relacji do dóbr, ale także wrażliwości na dobro i piękno.
 
M. Łobocki (2006: 108-118) wskazuje inny, komplementarny z powyższymi, zespół wartości proponowanych w wychowaniu, wymieniając w nim: altruizm, tolerancję, odpowiedzialność, wolność oraz sprawiedliwość. Wartości te uznaje za uniwersalne, ale z obawy przed ich zniekształceniem podejmuje się ich wyjaśnienia. Przez altruizm rozumie on świadomą, bezinteresowną i dobrowolną troskę o dobro drugiego człowieka. Tolerancję definiuje jako „uznawanie prawa innych ludzi do wyrażania własnych poglądów i do używania odmiennych od naszych sposobów postępowania” (tamże: 111). Granicę tolerancji stanowi dlań naruszenie dobra wspólnego, godności drugiego człowieka lub innych uniwersalnych wartości. Odpowiedzialność wyraża się w ponoszeniu, podejmowaniu, pociąganiu do odpowiedzialności lub odpowiedzialnym działaniu. Kolejną wartością istotną w rozwoju człowieka jest wolność. Stanowi ona podstawę wszelkiego ludzkiego działania – decyzji i postępowania. Wyróżnia się dwa rodzaje wolności, wolność od czegoś i wolność do czegoś. Mają one istotne znaczenie dla przebiegu procesu wychowania. Wolność od jest wolnością negatywną, wyrażaną w swobodzie i braku ograniczeń, wolność do jest rozumiana pozytywnie jako wyraz dojrzałości osobowej. Ostatnią, nie mniej ważną wartością wymienioną przez Łobockiego jest sprawiedliwość, która powinna być stałą dyspozycją, jak też postawą moralną.
 
Metody wychowania do wartości
 
Wychowanie do wartości jest procesem całożyciowym. Stąd też należy wskazać na różnorodność i zmienność metod, dzięki którym człowiek może poznawać i obcować z wartościami. Ta część artykułu jest próbą ich rekonstrukcji, a jednocześnie stanowi wskazówki metodyczne dla rodziców, nauczycieli i wychowawców, w jaki sposób wprowadzać młode pokolenia w świat wartości.
 
Jedną z ciekawszych propozycji sposobów wychowania do wartości stworzyła K. Olbrycht (on-line). Jako pierwszy sposób wymienia ona uczenie języka wartości, np. poprzez kontakt wychowanków w literaturą piękną. Znajomość słów określających wartości pozwala m.in. na nazywanie ich, myślenie o nich, pełne ich zrozumienie. Druga z metod to uświadamianie hierarchii wartości, która ma na celu ukazanie wartości nadrzędnych i wartości im podporządkowanych. Osiągnięcie pewnego poziomu dojrzałości w tym obszarze pozwala wychowankowi na ocenę swoich decyzji w perspektywie wartości uznanych przez niego za ważne. Kolejny aspekt obejmuje  kształcenie wrażliwości na wartości, czyli umiejętności dostrzegania, rozpoznania i odpowiadania na wartości. Wrażliwość ta szczególnie powinna być rozwijana w rodzinie, miejscu pierwotnego doświadczania  wartości oraz uczuć. Wychowanie do wartości dotyka również sfery własnego  działania na rzecz danej wartości. Wymaga to prawidłowo ukształtowanego charakteru, który pozwala wytrwać i bronić wybranej wartości. Ostatnia metoda uczenia wartości skoncentrowana jest na kontakcie z osobą przedstawiającą konkretne wartości. Jak podkreśla Olbrycht (on-line), jest to „najważniejsza droga [ich] przyswajania”. Kontakt z drugim człowiekiem, prezentującym dane wartości, jest źródłem osobowego wzorca, dodaje pewności, odwagi w ich urzeczywistnianiu.
 
Rodzice, nauczyciele i wychowawcy powinni pamiętać o życiowej orientacji aksjologicznej wychowanków, by ich jedynym pragnieniem było dobro.
 
Martyna Strembska-Kozieł
Wychowawca 12/2015
 
fot. Benscherjon, Girls
Pixabay (cc)
 
Bibliografia
 
Chudy W. 2009. Pedagogia godności. Elementy etyki pedagogicznej, Lublin: TN KUL.
Łobocki M. 2006. Teoria wychowania w zarysie, Kraków: Impuls.
Nowak M. 2008. Teorie i koncepcje wychowania, Warszawa: Wydawnictwa Akademickie i Profesjonalne.
Mariański J. 2007. Między rajem a apokalipsą. O potrzebie wychowania ku wartościom uniwersalnym, [w:] M. Czerepaniak-Walczak, M. Dudzikowa (red.), Wychowanie. Pojęcia – procesy – konteksty, t. 2, Gdańsk: GWP, s. 53-82.
Mariański J. 1989. Wprowadzenie do socjologii moralności, Lublin: RW KUL.
Olbrycht K. 2002. Prawda, dobro, piękno w wychowaniu człowieka jako osoby, Katowice: UŚl.
Olbrycht K. 2012. Wychowanie do wartości – w centrum aksjologicznych dylematów współczesnej edukacji, „Paedagogia Christiana” nr 1, s. 89-104.
 
Netografia
 
Olbrycht K., Wychowanie do wartości, za: http://www.fidesetratio.org.pl/files/plikipdf/olbrycht1.pdf, [dostęp: 4.09.2015]. 
 
Zobacz także
Agata Pawłowska
Ściśnięta w gęstej ciżbie, popychana tu i ówdzie, stała nieruchomo, wpatrując się z napięciem w pięknego, młodego mężczyznę. Zdjął on swe odzienie i rzucił ojcu pod nogi, pozostając w samej włosienicy. Gawiedź pukała się w czoło, mrucząc: „Szaleniec!” lub śmiała się, pokazując go sobie palcami. Poruszona, wstrząśnięta do głębi duszy, patrząc na Franciszka wiedziała, co ma robić. Pan ją wzywał!
 
Agata Rusak
Są kryzysy gospodarcze, polityczne, społeczne. Słyszymy o nich w mediach, gdzie sieją grozę biedy i zniewolenia, nienawiści i chaosu. Kładą się złowieszczym cieniem na przyszłości świata. Są kryzysy w relacjach: małżeńskie, wspólnotowe, przyjacielskie, wychowawcze. Wymagają negocjacji, mediacji, umów, kompromisów. Są wreszcie te najgłębsze, wewnętrzne, egzystencjalne. 
 
Florence Briere-Loth
Widzicie je na ulicy. Są podobne do siebie jak siostry bliźniaczki. Mają dopiero dziesięć lat i już noszą buty na koturnach, spodnie biodrówki, a na ich opalonym brzuszku widać pasek stringów. Są w wieku, kiedy powinny bawić się lalkami, mają okrągłą, dziecięcą buzię, a zachowują się i wyglądają jak femmes fatales...
 


___________________



___________________
 
 

 

reklama