logo
Czwartek, 24 maja 2018 r.
imieniny:
Joanny, Zdenka, Zuzanny, Marii – wyślij kartkę
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 
Facebook
 
Drukuj
A
A
A
 
Fr. Justyn
Ojczysty język Jezusa
materiał własny
 


Ojczysty język Jezusa

W jakim języku rozmawiał Jezus?

Jezus rozmawiał i nauczał w języku aramejskim, stanowiącym główną gałąź języków północno-semickich. dziś używanym jeszcze w Iraku w okolicach Mossulu. Językiem aramejskim posługiwały się szczepy Aramejczyków, które miały swoje siedziby w północno-wschodniej części półwyspu arabskiego, a później wyemigrowały do Babilonii, czyli do Chaldei i Syrii. Pomyślne położenie państw Aramejczyków w Syrii - na drodze z Mezopotamii (między rzekami Eufratem a Tygrysem) do Fenicji i Morza Śródziemnego - przyczyniło się do popularyzacji języka aramejskiego wśród Izraelitów, Asyryjczyków, Persów.

Język hebrajski to język Semitów. Rozwinął się on z języka używanego w Kanaan, w Ziemi Obiecanej, przed przyjściem Izraelitów. Powstał z domieszki elementów języka kananejskiego i aramejskiego. Po niewoli babilońskiej w r. 536 przed Chrystusem w Palestynie posługiwano się dwoma językami - aramejskim i hebrajskim. Stopniowo jednak Żydzi zaczęli używać na co dzień języka aramejskiego, zapominając o hebrajskim swoich przodków. Stąd przetłumaczono Biblię z języka hebrajskiego na aramejski do użytku w żydowskich synagogach. Tą Biblią posługiwał się Jezus i wyjaśniał ja. Niemniej język hebrajski, jako język Pisma Świętego i klas wykształconych, długo jeszcze był w użyciu. W czasach Jezusa rabini dyskutowali w języku hebrajskim, chociaż był on już językiem martwym. Obecne państwo Izraela przyjęło hebrajski za język narodowy. Martwy język kultu i erudytów (rabinów) znowu stał się językiem żywym.

Fr. Justin - "Rosary Hour"
http://www.rosaryhour.net/

 
Zobacz także
Fr. Justin
Jakie jest stanowisko Kościoła wobec kwestii wstrzymania pokarmu pacjentom, którzy zapadli na głęboką i długotrwałą śpiączkę? Słyszałem różne opinie, które mnie dezorientują.
 
Fr. Justin
Mam trudności z wychowaniem swoich dzieci. Są bardzo nieposłuszne i drwią z czwartego przykazania Bożego.
 
ks. Tomasz Rusiecki
Często słyszymy słowo „medytacja”. Dla jednych jest ono obce, dla innych wzbudzające ciekawość i pragnienie poznania medytacji, a jeszcze dla innych – stałą praktyką. Wielu słyszało o różnych medytacjach wschodnich czy medytacjach, jakie proponują manipulujące człowiekiem sekty. Od razu chcemy powiedzieć, że nie mają one nic wspólnego z medytacją chrześcijańską, katolicką
 
 

ISMCH

___________________
 
 reklama