logo
Niedziela, 22 kwietnia 2018 r.
imieniny:
Łukasza, Kai, Nastazji, Epipodiusza, Leonida – wyślij kartkę
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 
Facebook
 
Drukuj
A
A
A
 
Eliza Litak
Ósmy dzień początku
Liturgia.pl
 
fot. Brooke Lark | Unsplash (cc)


Witaj, Święta Boża Rodzicielko
 
W ostatni dzień oktawy Bożego Narodzenia Kościół ponownie rozważa tajemnicę Maryi. Ponownie, gdyż wcześniej wpatrywał się w nią w czasie Adwentu, wsłuchując się w fiat (niech się stanie) zwykłej-niezwykłej dziewczyny z Nazaretu, podziwiając jej odwagę i skromność, i wraz z Nią czekając na narodzenie Jej Dziecka. 
 
Teraz, gdy Dziecię przyszło na świat, gdy byliśmy świadkami szeregu zastanawiających wydarzeń, już inaczej patrzymy na Maryję. Już nie jest dla nas „tylko” młodziutkim dziewczątkiem, pokornym i gotowym do służby Bogu – odkrywamy Jej królewską godność Rodzicielki Boga i Matki Kościoła (zob. modlitwa po komunii), i możemy wzywać: Witaj, Święta Boża Rodzicielko, Ty wydałaś na świat Króla, który włada niebem i ziemią na wieki wieków (pierwsza antyfona na wejście).
 
Ale owo stanięcie w zachwycie i osłupieniu przed Maryją, odkrycie Jej zasłoniętej dotąd przed nami godności, związane są z naszym uświadamianiem sobie chwały Boga. Dzisiejsza liturgia szczególnie mocno głosi potęgę Pana i Jego władanie nad całą ziemią – tak jakby dopiero po ośmiu dniach oszołomienia i zaskoczenia Kościół był w stanie przyłączyć się do aniołów wychwalających Boga już w noc Jego Narodzenia. Głosimy też dziś Bóstwo Chrystusa: oto wreszcie Kościół potrafi w pełni połączyć starotestamentalne proroctwa z maleńkim Synem Maryi i z całą mocą stwierdzić: Światło zabłysło dzisiaj nad nami, bo Chrystus się nam narodził. Nazwano Go imieniem: Przedziwny Doradca, Bóg Mocny, Książę Pokoju, Ojciec Wieczności, a Jego królestwu nie będzie końca (druga antyfona na wejście, por. Iz 9,1.5). Kościół przez te osiem dni, „przypatrując się z różnych stron” temu, co zdarzyło się w Betlejem, stopniowo dojrzewał do tego, by zakrzyknąć: To Dziecko naprawdę jest Bogiem!, i wyznać: Jezus Chrystus wczoraj i dziś, ten sam także na wieki (antyfona na komunię).
 
Zaś owo odkrywanie, po ośmiu dniach kontemplacji, kim jest Dziecię, prowadzi nas do uświadomienia sobie tego, co tak naprawdę zdarzyło się, gdy Maryja zrodziła swego Pierworodnego: otwarła się dla nas wieczność i zaczęło się nasze zbawienie. I tylko to się liczy, to jest najważniejsze. W zasadzie wszystkie dzisiejsze modlitwy liturgiczne nawiązują do rozpoczynającej się dla nas wieczności, w ofiarowaniu nam której pośredniczyła Maryja. Przykładowo, kolekta brzmi: Boże, Ty przez dziewicze macierzyństwo Najświętszej Maryi Panny obdarzyłeś ludzi łaską wiecznego zbawienia, spraw, abyśmy doznawali orędownictwa Tej, przez którą otrzymaliśmy Twojego Syna, Dawcę życia wiecznego, zaś modlitwa nad darami: Boże, Ty jesteś źródłem wszelkiego dobra i Ty je doprowadzasz do pełnego rozwoju, w uroczystość Świętej Bożej Rodzicielki dzięki Ci składamy za początek naszego zbawienia , i prosimy, abyśmy z radością zebrali jego owoce.

Perspektywa wieczności
 
Jednocześnie, zaczynamy nowy rok kalendarzowy – ta perspektywa wieczności, którą Kościół z całą mocą nam dziś uświadamia, tak bardzo będzie nam potrzebna: aby się nie bać, aby dobrze wybierać, aby zachować nadzieję cały czas. Aby dojrzeć, a nie zestarzeć się. Aby po prostu dobrze przeżyć ten kolejny rok, ofiarowany nam z wielką miłością przez Boga. Na koniec dzisiejszej liturgii otrzymamy specjalne, uroczyste błogosławieństwo:
 
Bóg, źródło wszelkiego błogosławieństwa, niech wam hojnie udzieli łaski i przez cały rok strzeże zdrowia waszej duszy i ciała.
 
Niech Bóg zachowa w was prawdziwą wiarę, da niewzruszoną nadzieję i cierpliwą miłość, która wszystko przetrwa.
 
Niech Bóg w pokoju kieruje waszym życiem i waszą pracą; dzisiaj i zawsze wysłucha waszą modlitwę, i doprowadzi do życia wiecznego.
 
Daj to Panie! Bo jeśli damy się prowadzić temu błogosławieństwu, za rok będziemy o wiele bliżej Ciebie, o wiele szczęśliwsi, o wiele bardziej podobni do Twej Matki!
 
Eliza Litak
Litrugia.pl 
 
Zobacz także
Fr. Justin
Byłem przekonany, w hostia do Mszy świętej i komunikanty winny być zrobione z niekwaszonej mola pszennej i wody. Czy dodanie in-nych składników, np. miodu, cukru, soli, proszku do pieczenia, jest dozwolone? Znajomi chcieli sami upiec komunikanty dla dzieci przystępujących do pierwszej Komunii świętej - w grupie dzieci był ich syn.
 
Danuta Mastalska
Przez wieki w świadomości Ludu Bożego istniało przeświadczenie odnoszące się do prawdy, którą wyraża prefacja na Uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny. Znajdują się tam słowa kierowane do Boga Ojca: "Ty wziąłeś do nieba duszę i ciało Bogurodzicy Dziewicy. Ona pierwsza osiągnęła zbawienie i stała się początkiem i obrazem Kościoła w chwale, a dla pielgrzymującego ludu źródłem pociechy i znakiem nadziei. Nie chciałeś bowiem, aby skażenia w grobie doznała Dziewica, która wydała na świat Twojego Syna, dawcę wszelkiego życia".
 
 
Przemysław Radzyński
Niektórzy tak czasami organizują urlop, że po powrocie do domu muszą przez trzy dni leżeć i odpoczywać. To prawda, ludzie nie potrafią odpoczywać. Weźmy na przykład zwiedzanie. Powinno mu towarzyszyć fizyczne zmęczenie ale też pewnego rodzaju odprężenie. Jak się pędzi, żeby tylko zaliczyć pewne punkty na mapie atrakcji turystycznych, to po powrocie do domu okazuje się, że ten człowiek nigdzie nie był – on tylko filmował lub fotografował.  

Z o. Leonem Knabitem OSB nie tylko o wakacyjnym odpoczywaniu rozmawia Przemysław Radzyński
 
 

ISMCH

___________________
 
 reklama