logo
Wtorek, 17 lipca 2018 r.
imieniny:
Aleksego, Bogdana, Martyny, Jadwigi – wyślij kartkę
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 
Facebook
 
Drukuj
A
A
A
 
Bill Hybels
Potęga Bożego szeptu
Wydawnictwo Esprit
 


Wydawca: Esprit
Rok wydania: 2011
ISBN: 978-83-61989-62-2
Format: 130x200
Stron: 340
Rodzaj okładki: miękka


 

Wielu chrześcijan doświadcza obecności Boga w swoim życiu bezpośrednio, jednak opowieści o „Bożych szeptach” pozostają sprawą osobistą (niemal wstydliwą!) i dzielimy się nimi bardzo niechętnie. 

Potęga szeptu to nie tylko opowieść o tym, w jaki sposób Bóg prowadził Billa Hybelsa –  słynnego autora książek o duchowości chrześcijańskiej i założyciela amerykańskiej wspólnoty Willow Creek – od najmłodszych lat poprzez kolejne trudne życiowe wybory i wyzwania.

Najnowsza książka autora Zbyt zajętych, by się nie modlić mówi przede wszystkim o tym, że Bóg chce prowadzić nas wszystkich. Chce być obecny w naszym życiu, strzec nas i pomagać nam na każdym kroku. Bóg mówi do wszystkich. Jak usłyszeć Jego szept?

Hybels omawia różne rodzaje Bożych wskazówek (szepty wsparcia, ostrzeżenia i działania) oraz sposoby, w jakie możemy się przekonać, czy naprawdę mamy do czynienia z Bożym prowadzeniem. Przedstawia także poruszające świadectwa tych, dla których posłuszeństwo Bożym podszeptom okazało się największą przygodą życia.
 

 
Zobacz także
Michał Nieniewski
W religiach pierwotnych panował lęk przed bóstwami rządzącymi naturą, bo od ich kaprysu zależały losy każdego człowieka. Wierzono, że demony można przekupić odpowiednio obfitą lub krwawą ofiarą. Strach przed nieokiełznaną przyrodą popychał nawet do mordowania w tym celu ludzi. Kiedy greccy filozofowie odrzucili istnienie tych fałszywych bożków, pojawił się nowy lęk: przed przypadkowością życia i nicością po śmierci. 
 
ks. Grzegorz Sprysak CSMA
Kiedy ktoś prosi o pożyczkę pieniędzy, prosi wówczas pośrednio również o potwierdzenie zaufania do niego. Zaufanie łączy się z czymś, czego wielu z nas chce uniknąć – ryzykiem związanym z możliwą utraty części posiadanych zasobów. A co kiedy Ktoś chce, żeby powierzyć Mu całe życie?
 
 
Ks. Piotr Mazurkiewicz
Ks. Józef Tischner powiedział kiedyś, że nie zna człowieka, który straciłby wiarę po lekturze dzieł Marksa, ale za to zna kilku, którzy stracili ją po rozmowie z własnym proboszczem. Słowa te, co nie dziwi, wzbudziły spore oburzenie wśród duchowieństwa. Wyrażają one jednak pewną intuicję, której nie warto zbyt pospiesznie lekceważyć...
 
 

ISMCH

___________________
 
 reklama