logo
Piątek, 26 maja 2017 r.
imieniny:
Eweliny, Jana, Pawła, Filipa – wyślij kartkę
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 
Facebook
 
Drukuj
A
A
A
 
Yves Boulvin
Powtórnie się narodzić
Wydawnictwo Salwator
 


Każdy z nas nosi w sobie dziecko. Droga, by je w sobie odkryć i sprawić, by się powtórnie narodziło, wiedzie przez: uwolnienie od psychologicznych uwarunkowań, wyzwolenie się od przeszłości, umożliwienie rozwoju, nabranie zaufania do siebie, nauczenie się odpoczywania i cieszenia się życiem, osiągnięcie wewnętrznej spójności.
 

 
Wydawca: Salwator
Rok wydania: 2013
ISBN: 978-83-7580-371-6
Format: 145x205
Stron: 520 
Rodzaj okładki: Miękka
Kup tą książkę 
 

 

Adwent 2013


Zdarza się, że przeżywamy miłości, które przynoszą rozczarowanie, nie potrafią przetrwać próby czasu, w których miesza się po części egoizm, nieczułość, agresja, blokada, ucieczka. A przecież wszyscy marzymy o miłości bezgranicznej.

Tymczasem bezgraniczna miłość nadchodzi. Jest ofiarowana każdemu. Obejmuje wszystko. Przychodzi w Nowonarodzonym.

Aby dobrze przygotować się i przeżyć niezwykły czas Narodzenia Pańskiego pragniemy zaproponować internetowe rekolekcje adwentowe.
 

W dniach 18 do 26 grudnia będziemy na naszej stronie
codziennie publikować krótkie rozważania zaczerpnięte z książki:

"Powtórnie się narodzić"
z wydawnictwa Salwator.

Yves Boulvin – autor książki – zachęca: "W czasie tej duchowej wędrówki
przeżyjemy pewien wewnętrzny wstrząs: zapomniane już cierpienia mogą znowu wypłynąć na powierzchnię,
pojawią się różne pytania, zaczniemy sobie uświadamiać pewne rzeczy, zajaśnieje nowe światło."

 

Serdecznie zapraszamy do takiej codzienniej wędrówki rekolekcyjnej w kierunku Narodzenia Pańskiego!



_______________________________________________________________

 
1 2 3  następna
Zobacz także
Robert Krawiec OFMCap
"Bóg nas kocha!" – ta prawda stała się dla Ojca Pio fundamentem jego życia, wiary i posługi kapłańskiej. Stygmatyk doświadczał osobistej i bezwarunkowej miłości Boga. "Bóg chce – powtarzał – abyśmy osobiście Go poznali i miłowali". 29 stycznia 1919 roku zanotował: "Czuję, że jestem zatopiony w bezkresnym morzu miłości Umiłowanego Boga". 
 
ks. Marek Dziewiecki
Chyba każdy z was chciałby, aby początek trzeciego tysiąclecia wiązał się z radością, z nadzieją na szczęśliwe życie. Niestety koniec starego tysiąclecia rozczarował chyba nas wszystkich. Współczesna kultura i cywilizacja oddaliła się od Boga, a przez to także od człowieka. Stare tysiąclecie zamknęliśmy w Europie i w Polsce niespotykaną dotąd ilością ludzi cierpiących i nieszczęśliwych. Nigdy wcześniej nie było wśród nas i w naszych domach tylu ludzi uzależnionych od alkoholu i narkotyków, tylu ludzi agresywnych, tylu przestępców, tylu chorych psychicznie i samobójców. Do Europy wróciła po 50 latach wojna na Bałkanach, a parlament holenderski pozwolił na zabijanie ludzi starszych i cierpiących, którzy przecież wołają o pomoc i o miłość, a nie o zastrzyk z trucizną i śmierć. Coraz więcej jest wśród nas ludzi dotkniętych największym kalectwem, w jakie może popaść człowiek. Tym kalectwem jest niezdolność do miłości, niezdolność do tego, by kochać i by kierować się w życiu prawdą. Coraz więcej wokół nas a czasem i w nas samych tego, co prymitywne duchowo i co brzydkie moralnie. Nawet sztuka staje się coraz częściej miejscem ukazywania brzydoty, a muzyka zamienia się w hałas, w którym wykrzykiwane są słowa pogardy, nienawiści i rozpaczy.
 
Justyna Majewska
Zajaśniej, o Panie, jak wtedy, kiedy w czasie Twojego narodzenia Twoi aniołowie nawiedzili pasterzy; niech Twoja chwała rozwija się jak kwiaty i liście na drzewach; przemień swoją potęgą ten widzialny świat w świat bliższy Bogu, świat, którego jeszcze nie widzimy; zburz to, co widzimy, aby przeminęło i przemieniło się w to, co wyznajemy.  
 
 
___________________
 
 reklama