logo
Sobota, 18 sierpnia 2018 r.
imieniny:

Bogusława, Bronisława, Ilony, Heleny, Agapita – wyślij kartkę

Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 
skrzynka intencji
 

ISMCH

___________________
 
 reklama
 
Codzienność przynosi różne inspiracje: natchnienia i pokusy (jawne i starannie zawoalowane). W co warto wejść, a czego unikać? 
 
Co prowadzi do Boga: do Jego Pokoju i Radości? A co wyrzuca na manowce, tam gdzie jest pustka i dominuje zły duch?
Chcą zapanować w tobie - jak w opisywanych Bożym Słowem adwersarzach Jezusa - niegodne tęsknoty, faryzejska podejrzliwość, pokusa wystawienia na próbę drugiej osoby - człowieka, a nawet Boga.
 
Ale przecież swoje miejsce odkrywają w tobie także szlachetne pragnienia, szukanie Bożego oblicza, cierpliwe odnajdywanie woli Bożej i wytrwałość przy Jezusie, naszym Panu.
 
Wołaj do Pana! Nie oddawaj pola Złemu!
(zob. Mk 12,13-17; 2P 3,12-15a.17-18; Ps 90, 2-4.10.14.16)
 
„Wzrastajcie zaś w łasce i poznaniu Pana naszego i Zbawiciela, Jezusa Chrystusa! 
Jemu chwała zarówno teraz, jak i do dnie wieczności! Amen.” 
(2P 3, 18)

„Nasyć nas o świcie swoją łaską…”
(Ps 90,14a)
 
Anna-Irena, Kraków
czytelny@poczta.fm
 
 

***

Człowiek pyta:

Dlaczego w przypowieściach mówisz do nich?
Mt 13,10

***

KSIĘGA I, Zachęty pomocne do życia duchowego
Rozdział II, O POKORZE W OCENIE SAMEGO SIEBIE

 
1. Każdy człowiek z natury pragnie wiedzy, lecz cóż warta wiedza bez bojaźni Boga? Syr 19,20. Niewątpliwie lepszy jest skromny wieśniak służący Bogu niż dumny filozof, który o sobie nie myśląc bada ruchy ciał niebieskich. Ten, kto zna dobrze samego siebie, dostrzega własną brzydotę i nie lubuje się w ludzkich pochwałach. Gdybym wiedział wszystko, co można wiedzieć na świecie, a nie trwał w miłości, cóż by mi to pomogło w oczach Boga, który sądzić mnie będzie z tego, co czyniłem? 1 Kor 13,2.

2. Ucisz w sobie nadmierną żądzę wiedzy, bo płynie z niej wielki niepokój i wielkie złudzenie. Uczeni pragną, aby ich widziano i chwalono, jacy to są mądrzy. Jest wiele rzeczy, których znajomość niewiele albo wcale nie przynosi duszy pożytku. 

Jakże niemądry jest ten, kto zabiega o wszystko, tylko nie o to, co służy jego zbawieniu. Nadmiar słów nie nasyca duszy, ale dobre życie uspokaja umysł, a czyste sumienie przybliża do przyjaźni Boga 1 Tym 3,9.

3. O ile więcej i lepiej umiesz, o tyle surowiej będziesz sądzony, jeżeli życie twoje w tym samym stopniu nie będzie świętsze. Nie nadymaj się z powodu sztuki czy wiedzy, lecz raczej lękaj się otrzymanej umiejętności. Jeśli zdaje ci się, że wiele umiesz i wiele rozumiesz, wiedz, że jest wiele więcej rzeczy, których nie wiesz Rz 11,20; 12,16. 

Nie przeceniaj swej wiedzy, przyznawaj się raczej do niewiedzy. Czemu miałbyś się wynosić nad innych, gdy tylu jest od ciebie uczeńszych i bardziej doświadczonych? Jeśli chcesz z pożytkiem się uczyć i wiedzieć coś naprawdę, znajdź radość w tym, że ludzie nie wiedzą o tobie i mają cię za nic.

4. Oto największa i najlepsza szkoła: poznać naprawdę samego siebie i odwrócić się od siebie. O sobie samym niewiele mniemać, a o innych zawsze jak najlepiej - to mądrość, to jest doskonałość. 

Nawet gdybyś widział, że ktoś jawnie grzeszy albo dopuszcza się zbrodni, nie powinieneś uważać się za lepszego, bo nie wiesz, jak długo wytrwasz w dobrym. Wszyscy jesteśmy ułomni, lecz ty nie sądź, że ktoś mógłby być bardziej ułomny od ciebie.

Tomasz a Kempis, 'O naśladowaniu Chrystusa' 

Patron Dnia


bł. Sancja Szymkowiak
 
dziewica

Siostra Sancja (Janina Szymkowiak) urodziła się 10 lipca 1910 roku w Możdżanowie w rodzinie głęboko religijnej. Wykształcenie średnie zdobyła w Ostrowie Wielkopolskim; następnie studiowała na Uniwersytecie Poznańskim filologię romańską, apostołując gorliwie wśród młodzieży. Od młodych lat pragnęła poświęcić swe życie Bogu. W 1934 roku wyjechała do Francji i podczas pielgrzymki do Lourdes podjęła decyzję wstąpienia do Zgromadzenia Oblatek Najśw. Serca Jezusowego w Montluçon. Pod naciskiem rodziny wróciła do kraju.

W 1936 roku wstąpiła do Zgromadzenia Córek Matki Bożej Bolesnej "Serafitek". Jej życie, na pozór bardzo zwyczajne, kryło w sobie niezwykłą głębię zjednoczenia z Bogiem. Pragnęła zostać świętą i wytrwale do tego dążyła, zawsze gotowa na wszelkie ofiary i upokorzenia, by wynagrodzić za grzeszników. Trudne warunki wojenne i ciężka praca wyczerpały jej wątłe siły; niebawem stała się ofiarą nieuleczalnej choroby. Bliska śmierci, z radością złożyła wieczyste śluby 6 lipca 1942 roku. Zmarła w Poznaniu 29 sierpnia tego samego roku. Papież Jan Paweł II 18 sierpnia 2002 roku zaliczył ją w poczet błogosławionych.

jutro: św. Jana Eudesa

wczoraj
dziś
jutro