logo
Wtorek, 17 lipca 2018 r.
imieniny:
Aleksego, Bogdana, Martyny, Jadwigi – wyślij kartkę
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 
skrzynka intencji
 

ISMCH

___________________
 
 reklama
 
Wróć, Izraelu, do Pana, Boga twojego
 
Co jest najważniejsze w naszej wierze?
 
Może przestrzeganie przykazań? Zasad ustalonych przez Boga?
Może praktyki religijne – modlitwa, udział we Mszy świętej?
Może dobre uczynki – karmienie głodnych, pocieszanie smutnych?
Wszystko to jest oczywiście ważne, ale w głębi duszy czujemy, że to nie wystarczy. Można bowiem przestrzegać wszelkich zasad, ale robić to bez głębszego zastanawiania się nad ich sensem. Można unikać grzechu – ale wyłącznie ze strachu. Można także dużo się modlić, często bywać na Mszy świętej – ale nie pozwalać by ta modlitwa miała większy wpływ na nasze życie. Można wreszcie dobrze czynić, ale – czy dobre uczynki koniecznie muszą mieć jakikolwiek duchowy wymiar? 
 
Co jest najważniejsze?
Najważniejsza jest relacja.
Relacja między nami a Bogiem.
 
Dlaczego to jest takie ważne? Dlatego, że Bóg nie jest bezosobowym bytem, ale właśnie Osobą. A pomiędzy osobami może być relacja. 
 
Kiedy mówimy o relacji to – o ile nie jesteśmy matematykami – zazwyczaj mamy na myśli relacje międzyludzkie. Z kimś mamy dobre relacje, z kimś kiepskie, chcemy popracować nad ralacją z kimś, chcemy się zastanowić do czego to wszystko zmierza i tak dalej. Zapominamy czasami, ze podobnego rodzaju skojarzenia powinniśmy mieć, gdy mówimy o relacji z Bogiem.
 
Oczywiście – Bóg jest Bogiem i relacja z Nim nie będzie taka, jaką mamy z mężem, żoną, ojcem, dzieckiem czy kimkolwiek innym. Jest to relacja jedyna w swoim rodzaju, ale – żeby to wszystko miało sens, cała nasza wiara, wszystkie zasady religijne, modlitwy – ta relacja musi istnieć.
 
Relacja międzyludzka ma to do siebie, że jest dwustronna. Trudno być w relacji z kimś, dla kogo jesteśmy obojętni. Trudno mieć dobre relacje z kimś, kto nas nie lubi. I tak samo jest z relacją między nami a Bogiem – żeby to wszystko miało sens, ta relacja musi być wzajemna.
 
W dodatku wzajemność tej relacji leży wyłącznie po naszej stronie. 
 
Bo Pan Bóg – jak możemy poczytać w wielu miejscach w Piśmie świętym – na nas po prostu czeka. Czeka aż do Niego wrócimy.
 
Agnieszka Ruzikowska
at6626.34@gmail.com

***

Bóg pyta:

Głupi i ślepi! Cóż bowiem jest ważniejsze, złoto czy przybytek, który uświęca złoto?
Mt 23,16

***

KSIĘGA III, O wewnętrznym ukojeniu
Rozdział III. O TYM, ŻE SŁÓW BOŻYCH SŁUCHAĆ TRZEBA Z POKORĄ, CHOĆ SĄ TACY, CO JE LEKCEWAŻĄ 

 
1. Słuchaj, synu, moich słów Prz 4,10, słów najpiękniejszych, przewyższających wiedzę filozofów i mędrców tego świata. Słowa moje są duchem i życiem J 6,63, a rozum ludzki ich nie zgłębi. Nie są dla próżnego podobania się i nie tak je brać należy, ale słuchać w ciszy, a przyjmować z miłością Koh 9,17.

I rzekłem: Błogosławiony, kogo ćwiczysz, o Panie, i uczysz swojego prawa, aby go uchować od złych dni i aby nie był samotny na ziemi Ps 94(93),12-13.

2. Ja, rzekł Pan, od początku uczyłem proroków i aż do dzisiaj nie przestaję mówić do wszystkich Hbr 1,102, ale jest wielu głuchych i nieczułych na moje słowa. Większość chętniej słucha świata niż Boga, łatwiej podąża za apetytami ciała niż za tym, co miłe Bogu.

Świat obiecuje to, co przemijające i małe, a jak chciwie ludzie mu służą; ja obiecuję to, co wzniosłe i wieczne, a odwracają się ludzkie serca. Któż służy mi we wszystkim tak gorliwie i tak posłusznie, jak służą światu i jego władcom? Zawstydź się, Sydonie, oto przemówiło morze Iz 23,4. A jeśli pytasz o przyczynę, dlaczego tak się dzieje, posłuchaj.

Dla drobnej korzyści człowiek przemierza długie drogi, dla życia wiecznego zaledwie stopę z ziemi uniesie. Biegnie za lichym zarobkiem, o jedną monetę nieraz ludzie się szarpią, nikt nie waha się męczyć dniem i nocą dla byle drobnostki i nędznej obiecanki.

3. Ale dla dobra trwałego, dla nagrody bezcennej, dla czci najwyższej i chwały nieskończonej lenią się, niestety, potrudzić choć trochę. Wstydź się, sługo opieszały i wiecznie narzekający, że tamci gorliwiej pędzą do zguby niż ty do życia. Tamci więcej się cieszą ułudą niż ty prawdą.

Jakże często zawodzą ich nadzieje, lecz moja obietnica nie okłamie nikogo. Kto mnie zaufał, nie odejdzie z próżnymi rękami. Co obiecałem, dotrzymam, co powiedziałem, wypełnię, jeżeli tylko zostaniesz wierny do końca mojej miłości 1 Tm 2,15. Ja nagradzam dobrych i umacniam w wierze pobożnych.

4. Wypisz moje słowa na swym sercu Pwt 6,6-7 i rozważ je pilnie, bo będą ci potrzebne w czas próby. Czego nie rozumiesz teraz, gdy czytasz, pojmiesz, gdy przyjdę. Dwojako przychodzę nawiedzić moich wybranych: przez próbę i przez ukojenie. I dwie nauki wpajam im codziennie: jedną, gdy wytykam ich winy, drugą, gdy zachęcam do wzrastania w dobrym. Kto mając słowa moje, lekceważy je, sam wyda wyrok na siebie w dzień ostateczny J 12,48.

MODLITWA O ŁASKĘ POBOŻNOŚCI

5. Panie, Boże mój, Ty jesteś moje wszystko. A kimże ja jestem, że ośmielam się mówić do Ciebie? Najnędzniejszy z Twoich nędznych sług, robak nikczemny, najnędzniejszy i lichszy niż mogę pomyśleć i mam odwagę wypowiedzieć.

A jednak pamiętaj o mnie, Panie, choć jestem niczym 2 Kor 12,11, nic nie mam, nic nie znaczę Koh 3,19. Ty jeden jesteś dobry, sprawiedliwy i święty Łk 18,19; 2 Mch 1,25: 1 Sm 2,2, Ty wszystko możesz Hi 42,2, wszystko przewyższasz, wszystko napełniasz 1 Tm 6,17; Jr 23,24, a tylko grzesznik pozostaje bezradny bez Ciebie. Wspomnij na litość swoją i napełnij moje serce łaską, bo przecież nie chcesz, aby dzieła twoje były puste.

6. Jakże zdołałbym zgodzić się na samego siebie w tym biednym życiu, gdyby nie umacniało mnie Twoje miłosierdzie i łaska? Ps 25(24),6. Nie odwracaj ode mnie oblicza Tb 4,7; Ps 143(142),7, nie odwlekaj przyjścia, nie odbieraj mi Twojego ukojenia, niech moja dusza nie zostaje bez Ciebie jak ziemia bez wody Ps 143(142),6.

Panie, naucz mnie pełnić Twoją wolę Ps 143(142),10, naucz mnie stać przed Tobą godnie i pokornie, bo Ty jesteś moją mądrością Mdr 14,5, Ty, który mnie znasz, a poznałeś mnie jeszcze przed początkiem świata i zanim przyszedłem na świat J 17,5.

Tomasz a Kempis, 'O naśladowaniu Chrystusa'

Patron Dnia



bł. męczennice z Compiegne

W październiku 1789 roku, w pierwszym okresie Rewolucji Francuskiej, unieważniono wszystkie śluby zakonne, a w lutym 1790 roku wydano dekret zatwierdzający to postanowienie. Klasztor w Compiegne liczył wówczas 15 zakonnic; wszystkie były związane z rodziną królewską. Chciano je zmusić do prowadzenia świeckiego trybu życia. Mniszki jednak stanowczo i nieustraszenie oparły się temu i nadal żyły według swojej reguły. Odmówiły również złożenia przysięgi wierności nowej konstytucji. To wszystko sprawiło, że 22 czerwca zostały aresztowane. W wiezieniu traktowano je brutalnie, wycierpiały wiele poniżeń. 17 lipca przewieziono je do Paryża, gdzie stanęły przed trybunałem rewolucyjnym.

Idąc śmiało na miejsce egzekucji, śpiewały "Salve Regina" i "Veni Creator", a ich zachowanie skłoniło ludzi do zachowania milczenia. Oddały życie za Boskiego Oblubieńca, cały czas śpiewając " Chwalcie Pana wszystkie narody". Dały w ten sposób świadectwo Chrystusowi, z radością, której nikt nie mógł im odebrać.

jutro: bł. Szymona

wczoraj
dziś
jutro