logo
Poniedziałek, 20 sierpnia 2018 r.
imieniny:

Bernarda, Sabiny, Samuela, Sobiesława – wyślij kartkę

Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 
Facebook
 
Drukuj
A
A
A
 
ks. Andrzej Adamski
Stwórz, o Boże, we mnie serce czyste
Różaniec
 


Co oznacza wyrażenie „czystość serca”?
 
Można je rozumieć na kilka sposobów... Wyraz „czystość” w kontekście religijnym kojarzy się przede wszystkim ze sferą seksualną. Mówimy o zachowaniu czystości, zakonnicy ślubują czystość... Jezusowe błogosławieństwo ma jednak szerszy zakres.
 
„«Czyste serca» oznaczają tych, którzy dostosowali swój umysł i swoją wolę do Bożych wymagań świętości, zwłaszcza w trzech dziedzinach: miłości, czystości, czyli prawości płciowej, umiłowania prawdy i prawowierności w wierze” — czytamy w Katechizmie Kościoła Katolickiego (nr 2518). Katechizm wskazuje też na zależność między czystością serca, ciała i wiary: fundamentem czystości wiary i ciała jest czystość serca. A zatem „mieć serce czyste to być nowym człowiekiem, przywróconym przez odkupieńczą miłość Chrystusa do życia w komunii z Bogiem i z całym stworzeniem, tej komunii, która jest jego pierwotnym przeznaczeniem” — mówił Jan Paweł II w Sandomierzu 12 czerwca 1999 r.

Zadanie długotrwałe
 
Czystość serca nie jest skutkiem jednorazowej decyzji. Jest długotrwałym zadaniem, które realizuje się przez całe życie. Jest to walka, która codziennie toczy się w sercu człowieka: walka przeciw siłom zła, które chcą oderwać człowieka od Boga, a działają zarówno od zewnątrz, jak i wewnątrz ludzkiego „ja”. „Aby zwyciężyć w tej walce, człowiek musi się zwrócić ku Chrystusowi. Może zwyciężyć tylko umocniony Jego mocą, mocą Jego krzyża i Jego zmartwychwstania. «Stwórz, o Boże, we mnie serce czyste» (Ps 51, 12) — woła Psalmista, który świadomy jest swojej słabości i wie, że aby być sprawiedliwym wobec Boga, nie wystarczy sam ludzki wysiłek” — przypomina Jan Paweł II. Natomiast owocem tej walki jest wielki dar: Ludzie czystego serca już tu, na ziemi, potrafią dostrzegać w całym stworzeniu to, co jest od Boga; potrafią odkrywać we wszystkim to, co od Boga pochodzi, i to, co do Boga prowadzi. A zatem czystość serca przysposabia do oglądania Boga twarzą w twarz w wieczności. „Błogosławieni czystego serca, albowiem oni Boga oglądać będą”. Będą oglądać w wieczności, ale będą też umieli dostrzec Jego obecność w świecie już tu, na ziemi.
 
Sposoby walki o czystość
 
Jak konkretnie powinna wyglądać walka o czystość serca w naszym życiu? Katechizm Kościoła Katolickiego podsuwa kilka propozycji. Po pierwsze, walka o oczyszczenie serca dokonuje się przez cnotę i dar czystości. Czystość pozwala kochać sercem prawym i niepodzielnym. Drugim polem tej walki będzie walka o czystość intencji we wszystkim, co czynimy. Polega ona na szukaniu zawsze woli Bożej. Tę czystość intencji podkreśla bardzo mocno św. Ignacy Loyola w swych Ćwiczeniach duchownych. Pytanie, czy podejmuję jakieś dzieło ze względu na większą chwałę Bożą, jest dla niego podstawowym kryterium oceny danej decyzji.
 
Kolejnym polem walki o czystość jest czuwanie nad czystością spojrzenia — tak zewnętrznego, przez zmysł wzroku, jak i wewnętrznego — to znaczy uczuć i wyobraźni. Dążenie do czystości serca nakłada konieczność odrzucenia jakiegokolwiek upodobania w nieskromnych myślach lub obrazach. Wreszcie czwartym polem walki o czystość jest modlitwa i korzystanie z sakramentów świętych, a zwłaszcza sakramentu pokuty.
 
Czystość serca domaga się także wstydliwości — rozumianej jako cierpliwość, skromność i dyskrecja. Nie należy jednak zawężać wstydliwości tylko do sfery seksualnej — wstydliwość chroni całą intymność osoby, strzegąc jej także przed niezdrową ciekawością i niedyskrecją. Daje prawo do zachowania tajemnicy. W najgłębszym wymiarze wstydliwość stoi na straży godności ludzkiej.
 
Walka trwa
 
Podstawowym polem walki o czystość serca jest ludzkie sumienie. Trzeba jednak pamiętać, że nikt z nas nie żyje na świecie sam. Żyjemy w rodzinach i społeczeństwie. Spotykamy innych ludzi, korzystamy z mediów, rozmawiamy ze sobą. Na tych wszystkich obszarach lansuje się dziś styl życia, który z czystością serca ma niewiele wspólnego, a który określa się jako „cywilizację śmierci”. „Cywilizacja śmierci chce zniszczyć czystość serca. Jedną z metod tego działania jest celowe podważanie wartości tej postawy człowieka, którą określamy cnotą czystości. (...) Cywilizacja, która w ten sposób rani lub nawet zabija prawidłową relację człowieka do człowieka, jest cywilizacją śmierci, bo człowiek nie może żyć bez prawdziwej miłości” — to znów słowa Jana Pawła II z Sandomierza. W homilii tej (poświęconej zresztą w całości rozważanemu przez nas błogosławieństwu) Ojciec Święty podkreślił, że wyjątkowo ważnym miejscem walki o czystość serca jest rodzina i przypomniał rodzicom o ich obowiązku zdecydowanej obrony czystości swoich progów domowych i godności każdej osoby. Wzorem zaś czystości serca jest dla nas Maryja Niepokalana — wolna całkowicie od grzechu, cała święta i czysta. Jej przeto zawierzmy walkę o czystość naszych serc — walkę, od której zależą losy świata.
 
Pytania do refleksji:
 
- Czy dbam o czystość moich myśli, spojrzeń i uczynków? Czy swoim zachowaniem nie daję zgorszenia innym w tej dziedzinie?
- Czy zachowuję czystość intencji? Czy podejmując jakiekolwiek dzieło, zastanawiam się nad jego zgodnością z wolą Bożą? Czy szukam w podejmowanych pracach chwały Boga, czy raczej własnego zadowolenia?
- Czy potrafię zachować dyskrecję, nie ulegam pokusie wścibstwa, szanuję sekrety innych osób?

ks. Andrzej Adamski
 
Zobacz także
Krzysztof Osuch SJ
W życiu Jezusa bywały takie momenty, kiedy lud chciał Go obwołać królem Izraela.Była w tym dążeniu ludu jakaś trafna intuicja wiary, choć motyw był dość przyziemny. Po prostu chcieli mieć Króla, który wiele potrafi; potrafi też rozmnażać chleb... 
 
Zbigniew Ważydrąg
Było to pod koniec lat siedemdziesiątych. Wyrzucony dyscyplinarnie z Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie, miałem tzw. przerwę. Nie tylko w studiach, ale również w życiu, w bliskości z Jezusem. Straciłem wiarę. Prowadziłem szalone, grzeszne życie bez modlitwy i sakramentów. Od czasu do czasu wyjeżdżałem do Krynicy, by sprzedawać kuracjuszom rzeźby, a później bawić się tarzając się w alkoholu i grzechu...
 
Krzysztof Osuch SJ
Tak, przyszła godzina, w której Jezus uznał, że może już swym uczniom odsłonić jedną z Jego największych i najwspanialszych prawd: o Jego Ciele danym na pokarm i Jego Krwi danej jako duchowy (i dla ducha) napój. Istotnie, Jezus zapowiedział „niebotyczny” Dar, jakim jest Sakrament Eucharystii. Przez wszystkie nadchodzące wieki uobecniana zbawcza Ofiara i Uczta. W języku międzyosobowej relacji należy powiedzieć, że Jezus to swym uczniom wyznał, jak bardzo ich miłuje i w jak „szalonej” formie wyrazi się Jego nieskończona Miłość do nich!
 
 

ISMCH

___________________
 
 reklama