logo
Poniedziałek, 23 lipca 2018 r.
imieniny:
Brygidy, Apolinarego, Sławy, Sławosza, Żelisławy – wyślij kartkę
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 
Facebook
 
Drukuj
A
A
A
 
Tomasz Teluk
Unia Europejska to szatan?
materiał własny
 


Grecy są przekonani, że czas nadszedł, a wszystko za sprawą planów Brukseli zwiększenia kontroli obywateli krajów członkowskich, poprzez wprowadzenie dokumentów zawierających dane o niezmiennych cechach osobniczych. W pierwszym etapie mają to być paszporty z czipami z zakodowanymi rysami twarzy, liniami papilarnymi, mapą tęczówki oka. W dalszej - bioczipy specjalne transpondery oparte na technologii identyfikacji częstotliwości fal radiowych (technologia RFID - ang. Radio Frequency Identifikation Device), wszczepiane przymusowo pod skórę (jest to bezbolesny zabieg za pomocą igły).
 
Oba rozwiązania opierają się na kodzie służącym do odczytywania danych. Nieprzypadkowo ten kod zawiera przeklętą liczbę sześćset sześćdziesiąt sześć - to prefiks globalnego systemu identyfikacji LUCID (dlaczego bowiem nie zaczyna się np. na trzy trójki bądź siódemki?). Bioczipy mają być wszczepiane obywatelom w prawą dłoń lub na czoło (czyli tak jak w Apokalipsie św. Jana), bo będą zasilane bioelektrycznym polem człowieka, a wahania temperatury są w tych miejscach ciałach największe.
 
Bałkańscy chrześcijanie, zdecydowanie opierają się znakowaniu obywateli jak krowy przez państwo. Z ostrzeżeniem przemówili hierarchowie tamtejszego Kościoła Ortodoksyjnego, a wierni spontanicznie zaczęli rozpowszechniać informacje między sobą. Podróżujący do tego pięknego kraju czują się rzeczywiście jak w czasach pierwszych chrześcijan, gdzie wierni przekazują sobie ważne informacje bezpośrednio, podczas rozmowy z drugim człowiekiem, z ust do ust.
 
Greccy chrześcijanie nie mają wątpliwości - Bruksela to siedlisko szatana, a urzędnicy są tylko wykonawcami zła. Wiele tysięcy wiernych jest gotowych do ucieczki w góry, do ortodoksyjnych klasztorów, aby tylko nie odbierać nowych dokumentów identyfikacyjnych i w ten sposób mimowolnie nie stać się sługami diabła.
 
Mówią, że ofiara bioczipu nigdy już nie zdoła się przeżegnać (ręka i czoło), natomiast w górach nic im nie grozi. Powołują się na Biblię, w której stoi, że uciekną w góry, będą jedli piasek, który będzie zamieniał się w chleb. Mało tego, Grecy są przekonani, że Apokalipsa dokona się na ich oczach. Wielu sądzi, że czeka ich krwawa wojna z Tukami, którą poprzedzi rozpad Turcji. Twierdzą, że muzułmanie pierwsi uwierzą zwodniczej bestii.
 
Wierzą także, że antychryst jest już na ziemi, że już zwodzi ludzi i stara się jak największą liczbę dusz pozyskać dla piekła. Greccy charyzmatycy zaszyci na świętej górze Athos, autonomicznej republice mnichów, mają wizję, że najgorsze przyjdzie już w ciągu siedmiu najbliższych lat.
 
Gdyby tak było w istocie antychryst musiałby być już przed trzydziestką i uaktywnić się niebawem. Grecy przyznają jednak, że trudno jednak dokładnie go zlokalizować. Po raz pierwszy w historii karty identyfikacyjne mają wprowadzić Amerykanie w 2008 r., jednak prezydent Bush na antychrysta się nie nadaje, bo jest już zbyt stary. Nowe numery podatkowe wprowadza także Kreml, co spotyka się z podobnym, radykalnym sprzeciwem Kościoła Prawosławnego.
 
Czy Bruksela szykuje nam apokalipsę? O odpowiedź należy spytać charyzmatyków rzymsko-katolickich. Niewątpliwie politycy przygotowują się do położeniu kresu wolności jednostki poprzez implantowanie obywatelom narzędzi globalnej kontroli. I bez względu na argumentację należy się temu przeciwstawić.
 
Tomasz Teluk
www.teluk.net
 
 
Zobacz także
ks. Andrzej Zuziak SChr
Rok 2004 związany z oficjalnym przyjęciem Polski do Wspólnoty Europejskiej i wyrażeniem zgody na legalne podejmowanie pracy przez Polaków, między innymi w Wielkiej Brytanii, zmienia radykalnie dotychczasową sytuację Polskich Wspólnot emigracyjnych na Wyspach. W 2006 roku - według różnych statystyk - mieszka w Anglii około 700.000 Polaków, którzy po wejściu Polski do Unii Europejskiej opuścili Ojczyznę na tymczasowo lub na stałe...
 
ks. Andrzej Zuziak SChr
Czy miłość małżeńska ma szansę na to, żeby nie zblaknąć albo i zgasnąć po śmierci pierwszego z małżonków? Czy małżonkowie mogą mieć nadzieję, że w życiu wiecznym nie tylko się spotkają, ale że również w niebie nadal będą związani ze sobą oblubieńczą miłością? Co więcej – że dopiero w niebie ich miłość rozkwitnie?
 
ks. Aleksander Posacki SJ
Terminami takimi, jak holizm czy uniwersalna energia, posługują się przedstawiciele różnych technik proponowanych przez ruch New Age. Ale nie tylko - energiami posługują się bioenergoterapeuci (w tym instruktorzy reiki) akupunkturzyści, różdżkarze, propagatorzy feng shui i sztuk walki, a także, niestety, nauczyciele, pedagodzy i terapeuci...
 
 

ISMCH

___________________
 
 reklama