logo
Wtorek, 21 listopada 2017 r.
imieniny:
Janusza, Marii, Reginy – wyślij kartkę
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 
Facebook
 
Drukuj
A
A
A
 
Marie-Dominique MOLINIÉ OP
Walka Jakuba
Wydawnictwo Karmelitów Bosych
 
okładka


Czy można żyć z Bogiem?
Czy można żyć bez Boga?
Nie umiemy kochać Boga, ponieważ nie wiemy, że Bóg kocha nas. A nie wiemy, że Bóg nas kocha, bo sami Go nie kochamy. Objawienie próbuje wyrwać nas z tego błędnego koła. Żywot człowieka spowija wiele ciemności. Jednak Bóg, który zna naszą nędzę, z nieskończoną cierpliwością stara się nas wychowywać i doprowadzić do tego, że Go pokochamy.
 
 

Wydawca: Wydawnictwo Karmelitów Bosych
Rok wydania: 2017
ISBN:978-83-76044-29-3
Format:125x195
Stron:165
Rodzaj okładki:Miękka

 
Kup tą książkę  
  
 

 
Nie umiemy kochać Boga, ponieważ nie wiemy, że Bóg kocha nas. A nie wiemy, że Bóg nas kocha, bo sami Go nie kochamy. Objawienie próbuje wyrwać nas z tego błędnego koła. Żywot człowieka spowija wiele ciemności.

 
SPIS TREŚCI
Wstęp 
Rozdział I
„Jesteś cenny w moich oczach” (Iz 43, 4)
Zagubieni we wszechświecie 
Sceptycyzm, korzeń wszelkiej niewierności 
Miłość wyjątkowa
Wybór jednego narodu
Obietnice niewiarygodne 
Nawet jeśli On uczynił wszystko, abym w Niego nie wierzył 
Hiob 
Igraszki miłości i przypadku
Mnie to już nie dotyczy 
Ze smutkiem lub z radością – w zależności od okoliczności
Objawienie trynitarne
Bóg zrodził Syna, a Ich miłość jest nam dana 
Jesteśmy darem Boga

Rozdział II
Boże mój, nie kocham Cię!
Poddać się albo oddać się
Bóg nie prosi o tak wiele? 
Powołani do istnienia w stanie oblacji, czyli jako dar z samych siebie 
Nadstawić drugi policzek 
Człowiek nie kocha samego siebie 
Godni miłości nieskończonej
Światło, które nas potępia 
Otworzyć Ewangelię 
Wojna czy pokój?
Miłość przeciwko miłości 
Boże mój, nie kocham Cię
Serce wstrząśnięte niedolą świata 
Dla ludzi to niemożliwe 
Aspiryna i dentysta 
Ocaleni dzięki nowemu przykazaniu 
 
Rozdział III
„Ogień na ziemię” (Łk 12, 49)
Jesteśmy mistykami i kontemplatykami
Nauka św. Jana Chrzciciela 
Czy już na ziemi? 
Teresa i powrót do źródeł 
Patrzmy na siebie i umywajmy sobie nogi 
Wypalanie ogniem 
Wszystko i natychmiast! 
Duch dziecięctwa
Zachwyt utracony 
Niczym statek pijany 
W stronę walki Jakuba

Rozdział IV
Walka Jakuba (Rdz 32, 25–32)
Niemoc Boga?
Serce w spoczynku, umysł w rozpaczy 
Czy Bóg kocha mniej?
Zraniony do głębi serca
Gniew Miłości 
Biodro wywichnięte 
Huragan i trzęsienie ziemi
Gdy nie mogę się już ruszać 
Zdrada nieunikniona
Początek niezwykłej wielkoduszności
Do tej pory o nic nie prosiliście 
Mury Jerycha 
Od krzyku do szeptu
Zranienie, które jednoczy ich na zawsze 
Szept cichy i łagodny 
 
Zobacz także
Jacek Salij OP
Nie jest tak, żeby nasza miłość coś Bogu dodawała albo w czymś Go wzbogacała. Jest odwrotnie: Dopiero wtedy, kiedy Boga kochamy na pierwszym miejscu, możemy osiągnąć doskonałość naszego człowieczeństwa. Dopiero kochając Boga na pierwszym miejscu, możemy prawdziwie kochać wszystkich innych, począwszy od swoich najbliższych.
 
ks. Tomasz Schabowicz
Kiedy próbuję odkrywać istotę wydarzeń Triduum Sacrum, mogę zatrzymać się na poziomie poruszających scen. Ale przecież nie chodzi tu o przelotne, szybko mijające chwile uniesień doznanych w spotkaniu. Ewangelia to nie łzawy melodramat! To jest objawienie konkretu Boga ze mną i dla mnie. To właśnie ten konkret stanowi źródło wzruszenia, zawstydzenia, przerażenia, radości...  
 
br. Waldemar Korba OFMCap
Czy odmówienie litanii, różańca, koronki jest modlitwą? Owszem może nią być, może być nawet bardzo głęboką modlitwą, ale nie musi. Nic nie jest tak ważne jak modlitwa; sprawia ona, że to co nie możliwe, staje się możliwe, to, co trudne, staje się łatwe. Mocne są stwierdzenia świętych, lecz właśnie takie słowa zmuszają do zastanowienia się czy każda rzeczywistość, którą my mamy zwyczaj nazywać modlitwą, jest nią w swej istocie. Czy poranny i wieczorny pacierz jest modlitwą?...
 
 

NASZ SKLEP

___________________
 
 reklama